Ahoj czytelnicy! Zapraszam Was na wyjątkowy wpis morski. A w nim prawdziwe cuda: piękne miejsca, klimatyczne porty i morze, po którym się chodzi, zamiast w nim pływać. To właśnie Morze Wattowe było moim celem numer 1 w tej podróży.  

 Krzaki, pokrzywy, lasy, rzeki. W ciągu kilkunastu godzin zrobiliśmy około 50 km po górach. Taki intensywny wysiłek zawsze poprawia mi humor. Po kilku dniach, gdy już uzupełnię spalone kalorie, a nogi odpoczną, dostaje jakiegoś dziwnego przypływu energii i motywacji.

Latarnie morskie, kutry rybackie i morze, po którym można chodzić! 

Ahoj czytelnicy! Zapraszam Was na wyjątkowy wpis morski. A w nim prawdziwe cuda: piękne miejsca, klimatyczne porty i morze, po którym się chodzi, zamiast w nim pływać. To właśnie Morze Wattowe było moim celem numer 1 w tej podróży.  

Wziąłem udział w Mordowniku – mikroprzygoda minuta po minucie

 Krzaki, pokrzywy, lasy, rzeki. W ciągu kilkunastu godzin zrobiliśmy około 50 km po górach. Taki intensywny wysiłek zawsze poprawia mi humor. Po kilku dniach, gdy już uzupełnię spalone kalorie, a nogi odpoczną, dostaje jakiegoś dziwnego przypływu energii i motywacji.

8 najlepszych doświadczeń z Dolnej Saksonii

Różne są motywacje do podróży. Jedni podróżują dla zabytków.  Inni jeżdżą, żeby wypocząć na plaży i byczyć się w słońcu przez kilka dni. Jeszcze inni jeżdżą po świecie dla imprez i dobrej zabawy. Ja podróżują dla doświadczeń.

Dolna Saksonia na rowerze. Moje wrażenia z podróży „na gorąco”

Co prawda z Dolnej Saksonii do Polski wróciłem jakieś 1,5 tygodnia temu, ale w głowie ciągle mam tę podróż. To było dla mnie zupełnie nowe doświadczenie, bo nigdy dotąd nie podróżowałem rowerem. Postanowiłem podzielić się z Wami moimi wrażeniami i przeżyciami „na gorąco”.  

Tak działem się w sierpniu – podsumowanie miesiąca

Z małym opóźnieniem spowodowanym wyjazdem rowerowym, publikuje podsumowanie sierpnia. Czas sprawdzić, co dobrego się działo w tym okresie, jak poszło z moimi planami z poprzedniego miesiąca i spisać plany na wrzesień.

Vlogi z moich podróży

Jednym z moich celów na 2017 r. było nauczenie się robienia filmów. Jako że mamy już drugą połowę roku, postanowiłem ruszyć z tym wyzwaniem i odpalić moje vlogi z podróży. Nie chwaliłem się Wam na blogu, ale już od 1,5 miesiąca regularnie publikuję filmy na swoim kanale.

10 zasad, którymi kieruję się w życiu

Naszło mnie dziś na refleksje filozoficzne. Do tego pojawiła się wyjątkowa wena na pisanie. Usiadłem więc i stworzyłem ten tekst. Zasady, którymi kieruje się w życiu.

Tak działem się w lipcu – podsumowanie miesiąca

Kolejny miesiąc za nami. Czas więc na moje podsumowanie lipca. Co dobrego się wydarzyło? Jak poszło z celami, które sobie wyznaczyłem i jakie mam plany na sierpień?

Przepis na Rysy - mikroprzygoda godzina po godzinie

Rysy - nigdy tam nie byłem! Przyszedł więc czas, żeby spakować plecak, założyć buty i wybrać się na najwyższy szczyt Polski.