Od czasu wyjazdu do Indii nie zatrułem się niczym, czegokolwiek bym nie jadł, czułem się dobrze. Niestety w Meksyku oboje nas ścięło z nóg i konieczna była wycieczka do lekarza. 

Kolorowe dywany ułożone z kwiatów, głośne i tłoczne procesje. Do tego stragany z jedzeniem, balony i "odpustowy" charakter Świąt. Zobacz, jak spędzają Wielkanoc w Gwatemali!

Przychodzi Maju do lekarza. Przygody w Mexico City

Od czasu wyjazdu do Indii nie zatrułem się niczym, czegokolwiek bym nie jadł, czułem się dobrze. Niestety w Meksyku oboje nas ścięło z nóg i konieczna była wycieczka do lekarza. 

Wielkanoc w Gwatemali [DUŻO ZDJĘĆ!]

Kolorowe dywany ułożone z kwiatów, głośne i tłoczne procesje. Do tego stragany z jedzeniem, balony i "odpustowy" charakter Świąt. Zobacz, jak spędzają Wielkanoc w Gwatemali!

Jedna moja cecha, z której jestem dumny

Jakiś czas temu odkryłem w sobie pewną umiejętność, która mocno dodała mi skrzydeł.

Co zrobię w 2017 r.?

Wszyscy dawno już poplanowali swój rok, niektórzy nawet zdążyli się ze swoich deklaracji wycofać lub o nich zapomnieć. Wreszcie i ja znalazłem czas na przygotowanie solidnego planu na 2017. Oto, co chcę zrobić w tym roku i dlaczego planuje tak późno.

Pewna wioska w Meksyku

Jest taka wioska w Meksyku z małym kościołem katolickim na głównym placu. W kościele tym podczas modlitw ukręca się głowy kurczakom.

San Cristobal jak narkotyk. Siedzieliśmy tam 7 dni i nie mogliśmy wyjechać

W San Cristobal de las Casas mieliśmy spędzić 3-4 dni. Ostatecznie zasiedzieliśmy się tydzień. I dobrze, bo to wyjątkowe miejsce na mapie Meksyku. 

Praca w podróży – moje pierwsze obserwacje i wrażenia

Od ponad miesiąca jestem na wyjeździe z laptopem. Podróżuję i pracuję w tym samym czasie. Dzisiaj o wyzwaniach, jakie przede mną stanęły, i jak sprawdza się u mnie tego typu system. Jak wygląda praca w podróży?

7 rzeczy, które pokochałem w Meksyku (i dodatkowe 4, których nienawidzę)

Spędziłem w Meksyku już miesiąc. Czas więc napisać o rzeczach, które w nim pokochałem, ale także o tych, które mnie drażnią i nie do końca mi się podobają.

Bliskie spotkanie z naturą

Lubię zwiedzać wielkie miasta i metropolie. Lubię też czasem zajrzeć do jakiegoś muzeum. Ale najwięcej radości daje mi obcowanie z ludźmi i naturą – najczęściej podróżuję właśnie dla tych chwil.