6 pomysłów na niebanalną Majówkę

Majówka tuż-tuż, a Ty nie masz planów? Już masz.

Postanowiłem przygotować kilka pomysłów na zagospodarowanie tych paru dni wolnego. Przedstawiam Wam koncepcje, które wydają mi się ciekawe i które sam chciałbym zrealizować, ale brakuje mi czasu albo możliwości. Dzielę się nimi, bo nie można być psem ogrodnika, być może ktoś zrealizuje któryś z pomysłów i podzieli się wrażeniami.

Założenia są następujące:

  • Robimy to w miarę niskobudżetowo – tak, żeby portfel przeciętnego człowieka dał radę. Nie rzucam więc pomysłów z kosmosu, których realizacja wymagałaby wynajęcia prywatnej awionetki czy okrętu podwodnego.
  • Zakładamy, że jest już zbyt późno, by polować na tanie loty czy szukać innego czarodziejskiego sposobu na bilety w cenie paczki gum Orbit.
  • Wiemy, że na Majówkę nie warto jechać w miejsca typu Zakopane, bo będzie tam cała Polska, więc szukamy jakichś dziwnych miejsc, żeby nas nie zadeptali.
  • Zakładamy, że mamy 4 dni wolnego. Maksymalnie 5, bo zawsze da się ten jeden dzień zyskać jakimś urlopem itp.

1. Autostopem dookoła Świata w 4 dni.

Śmieszne, nie?: ) Wpadłem na to jakiś czas temu. Mamy w Polsce kilka miejscowości o zabawnych nazwach. Jest Wenecja, jest Szwecja, mamy także Rzym, a na Mazurach nawet Amerykę! Sam chciałem ten pomysł zrealizować, ale wiem, że zawsze będzie mi na to brakowało czasu, więc dzielę się z innymi. Ruszasz w okolice Poznania / Piły, odwiedzasz Szwecję, Rzym, Wenecję, potem jedziesz do Ameryki. Następnie ciśniesz do Moskwy koło Łodzi. Opcjonalnie można zahaczyć o Pekin – dzielnicę Sosnowca.

W tych miejscowościach raczej nie znajdziecie superciekawych zabytków, ale pomysł wydaje mi się tak śmieszny, że aż interesujący. Myślę, że idealny na 4 dni!

mapa_PL

2. Bilet weekendowy TLK

Kolejna opcja pt. „Kiedyś muszę to zrobić”. Nie wiem, czy wiecie, ale nasze kochane PKP ma opcję Biletu Podróżnika. Cena takiego biletu wynosi 74 zł i daje fajne możliwości. Od piątku od godziny 19 do 6 rano w poniedziałek możesz bez ograniczeń wozić swoją podróżniczą dupę pociągami TLK. Trzeba tylko poszukać jakichś sensownych połączeń, wymyślić jakiś motyw przewodni np. „dookoła Polski pociągiem” albo „sprawdzić, czy woda w Bałtyku jest nadal słona” i można ruszać.

3. Mazurski jachtostop

Kolejna rzecz, którą „kiedyś zrobię”. Lubię Mazury i lubię żeglować. Kiedyś będąc w Sztynorcie, zastanawiałem się, czy dałoby się żeglować po Mazurach jachtostopem. Siedzisz na kei, widzisz, że na jakimś jachcie już się zbierają, zagadujesz i za chwilę płyniesz z ciekawymi ludźmi np. do Mikołajek. Oczywiście niezbędny namiocik, bo nie wiadomo, gdzie skończymy dzień, ale pomysł wydaje mi się tak zwariowany, że aż ciekawy.

lodka

4. Zamki na Jurze

Świetna opcja dla mieszkańców Krakowa i okolic. Mamy tę Jurę Krakowsko-Częstochowską z fajnymi skałkami i ciekawymi zamkami. Ogromną liczbą zamków. Pomysł jest prosty: bierzemy rower i jedziemy szukać duchów. Odwiedzamy ruiny i robimy ciekawą dokumentację fotograficzną. Jak nas zastanie noc, rozbijamy namiot i idziemy spać totalnie na dziko. Rano wstajemy, jemy kanapkę z dżemem i jedziemy dalej. Myślę, że to całkiem ciekawy region, a jakoś nigdy nie ma okazji, żeby go dokładnie zjechać.

5. Majówka „na Polaka”

Najbardziej banalny sposób, ale kto szczęśliwemu zabroni? Typowo polsko – bierzesz namiot i jedziesz nad jakiś zalew. Leżysz na zielonej trawie, grillujesz i popijasz piwo, rozmawiając ze znajomymi. Takie niby nic, ale czasem człowiek ma ochotę całkowicie odreagować i nie robić po prostu nic.

6. Wybrzeże Morza Bałtyckiego na rowerze

Plaże polskiego morza rozciągają się na trochę ponad 400 km. Majówka to czas, gdy nie ma na nich jeszcze milionów rodzin z dziećmi, więc warto ten rejon zwiedzić w tym okresie. Swojego czasu mój tata zrobił taką akcję. Ruszyli rowerami z Gdańska i po 5 dniach byli w Świnoujściu. Po drodze zwiedzili wszystkie latarnie morskie. Bez wielkiego pośpiechu, śpiąc na dziko lub polach namiotowych.

To 6 moich propozycji. Jest nas tu dużo i myślę, że każdy ma jakiś ukryty w głowie pomysł na niebanalny wyjazd. Myślę, że warto opowiedzieć o nim innym, bo być może ktoś spędzi w ten sposób 4 najlepsze dni swojego życia.

To co, podzielicie się swoimi pomysłami? Oczywiście pamiętając o początkowych czterech założeniach.

 

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

  • Michał Leśniewski

    Dla wyjaśnienia:
    Dla punktu drugiego odnośnie biletu TLK zdecydowanie lepiej to wykorzystać w sierpniu tego roku, ponieważ któryś piątek jest ustawowo wolny i wtedy ten bilet jest dłuższy o dobę!

    Dla reszty pomysłów – całkiem fajny spis, ale ta pogoda trochę mnie męczy. Miałem jechać na luzie rowerowo z Koszalina do Gdańska, ale jak patrzę, że w Łebie ma być poniżej 10 stopni to średnio. Następną opcją były góry, np. Szklarska Poręba ale pogoda też niezbyt fajna :(
    Osobiście więc czekam na nadejście i jakiś spontan tam gdzie będzie dobra pogoda najprawdopodobniej! :)

    • Pogoda bardzo niepewna, a ja też będę namiotował ;) Będzie ciekawie :D

  • Qdłata

    Jeśli ktoś się zdecyduje na wycieczkę do Sosnowca, to może jeszcze wpaść na Manhattan do sąsiadującej Dąbrowy Górniczej;)

    • Jo

      No i zabrakło mi jeszcze warszawskiej Pragi :D

    • Dracker

      Niedaleko Sosnowca w Rybniku mają Meksyk :P

    • Ania

      i jeszcze można odwiedzić Niemce pod Lublinem, i Ateny w okolicy Suwałk;)

  • sky

    Oddalona w Bieszczadach/Pieninach jakaś agroturystyczna miejscówka z kawałkiem ziemi na namioty..będzie tanio..a jeszcze jak jest dostęp do potoczku by się umyć to po prostu magia :)

  • lahavas

    Maturzyści mają najlepszą majówke życia ! Niech tylko skończą sie matury, a na pewno skorzystam z jednego z pomysłów :D

  • Marzena K

    Nie mając kasy (a bojąc się autostopu :D) można też zwiedzić swoją okolicę, na którą czas będzie „kiedyś”, potem człowiek się wyprowadza i zaczyna myśleć o tym, że w ogóle nie poznał swojego regionu :)
    Sama Dolny Śląsk zaczęłam zwiedzać na 6 roku, gdy pojawiło się widmo rychłej przeprowadzki.

    Moja majówka ma w tym roku 2 dni i padło na Łuk Mużakowski i Plastynarium w Guben (m.in. po to, żeby odwiedzić koleżankę). Na kolejny długi weekend (Boże Ciało) szykuje się za to Drezno i Saska Szwajcaria.

    • Bo zazwyczaj się nie docenia tego co blisko :) Ja akurat swoje okolice Ostrowca mam dobrze zjechane, ale w Świętokrzyskim są jeszcze fajne regiony.

      A teraz chyba muszę się wziąć za Małopolskę ;)

  • Grzegorz Skiera

    W Rybniku jest tez Meksyk

  • punkt 4 wykonany- polecam :)

  • eva maria

    Ogromnie zachęcam do wykupienia Biletu Podróżnika. W zeszłym roku zmontowaliśmy małą ekipę 3-osobową (w sumie Łukasza poznałam na grupie Życie jest piękne) i razem wyruszyliśmy z Krakowa do Gdańska a potem wzięliśmy najdłuższą trasę, czyli do Przemyśla. Najlepsza zabawa zawsze w pociągu. A dla zainteresowanych, mój mały post o wyprawie http://www.evemarie.li/miejsca/wolni-ludzie-ktorzy-jezdzili-koleja/

    PS. Marzy mi się zaplanowanie takiego zjazdu, że dużo osób podróżuje właśnie i spotykamy się w jakimś miejscu w sobotę wieczorem, razem świętujemy, a potem rozjeżdżamy się pociągami do domu. Ktoś się pisze?

    • Ewelina Julia

      super pomysł :)

  • Joa_ska

    Jak dla mnie, pierwszy pomysł jest wyborny. Stopem po świecie aż na Koniec Świata i to nie palcem po mapie :p

  • Danusia

    Ja się wybieram na Rajd Politechniki Krakowskiej ;) jadę pierwszy raz ale znajomi tak zachwalili, że się skusiłam, bo pukim młodym, szalonym no i studentem to trzeba korzystać ;P wielka integracja, namioty, szalone zabawy, gry i góry ;) Zdynia wita mnie w tą majówkę ;)

    • Dwa lata temu jechałem autobusem z Rajdem Politechniki w tym samym kierunku. Bardzo gościnni :D

  • Jak już ktoś wspomniał, a ja popieram – zwiedzanie okolicy :) Ja w sumie swojej aż tak nie zwiedziłem i nadrabiam teraz, mieszkając w innym kraju, na urlopach :D A można było przecież jak się tam mieszkało ;)
    Już nie robię tego błędu i zwiedzam okolicę/kraj, w którym mieszkam :) Niestety nie mam 4 dni wolnego, bo w piątek pracuję, ale myślę, że w czwartek zrobię jakiś dłuższy wypad rowerowy pouprawiać geocaching ;) a w sobotę samochodowy może nad morze ( ;) ) Północne.

    • Oo Geocaching! To można dodać do tej listy 5 punktów ;)

  • aleksandra

    A co zrobić, jak ktoś nie ma wolnego, nawet tradycyjnej niedzieli? ;(

    • Nic się nie da zrobić :) Trzeba zasuwać i planować wolne w innym terminie wtedy, gdy inni będą zasuwać

  • TakaSobieJa

    Jeżeli chodzi o okolice Łodzi to oprócz Moskwy jest jeszcze Syberia :) A nawet Palestyna tyle, że w nieco innym kierunku.

  • Olga

    Propozycja 4 jest moim faworytem !

    Pozdrawiam

  • Firefly

    Super sprawa, ja się wybieram na wieś , totalny chill laski, rzeczki, jeziorka i święty spokój idealnie na 4 dni totalnego relaksu :)

  • Kacper

    Oooo jest i moja Szwecja :D

    Jak by ktoś się wybrał zapraszam!

  • Pingback: » tak, to już majówka()

  • Arr

    Jeżeli ktoś lubi zamki – bardzo ciekawa stronka, polecam ;)

    http://zamki.res.pl/mapy.htm

  • Paula Wasiak

    Pierwszy pomysł mnie rozbawił aczkolwiek chyba wpadnie na moją listę „Do zrobienia” :)
    Dziękuję, że napisałeś o tych biletach TLK na weekend, nie widziałam, że jest taka opcja! Myślę, że ją kiedyś wykorzystam :)

  • James

    Ja wyskoczyłem na wylotówkę z mojego miasta Siedlce dotarłem do Warszawy, Poznania potem Niemcy przy Bremen zawróciłem i powrót do polski w 17 h przez Grójec. :P taka 3-dniowa wycieczka na spontanie… :)

  • Babcia Stasia

    7 sposób, to sadzenie pomidorów u babci i koszenie trawy ;)

  • Punkt szósty planuję już od jakiegoś czasu i mam zamiar zrealizować go w sierpniu. To mogą być najlepsze wakacje mojego życia. :)

  • Maaaaa

    ja po maturze jade rowerem z okolic Lodzi na Hel :) zachacze jeszcze o Malbork, bo zawsze chcialem, a jeszcze nie bylem. Mam nadzieje wyrobic sie w 4 dni. Trzymajcie kciuki

  • Ignacy

    A my w czterech kumpli załadowaliśmy się (być może mainstreamowo) w cytrynkę (mały Citroen AX) i z Warszawy pojechaliśmy w Bieszczady, gdzie mieszkaliśmy w schronisku Koliba. Góry są piękne, nawet gdy nie ma idealnej pogody i jest dużo ludzi…
    Maju, jest szansa, że ta 42-godzinna akcja zostanie powtórzona?

  • Aga

    Ja na majówkę wybrałam Auto Stop Race do Walencji! Przemega zabawa! Pierwszy raz w życiu jechałam autostopem, i to ponad 3 tysiące km, (kto by jechał zgodnie z trasą :D) a nabrałam odwagi dzięki Tobie, dzięki życiejestpiękne! Dziękuję Maju! :D

  • Bartek

    Zrealizowałem kiedyś punkt drugi. Działam w organizacji studenckiej i kiedyś pojechaliśmy na weekend zrobić dziewczynom prezent na dzień kobiet. Wyjechaliśmy w piątek wieczorem i zrobiliśmy trasę Kraków -> Sopot -> Gdańsk -> Toruń -> Warszawa -> Kraków. Przez całą podróż mieliśmy ze sobą ogromny transparent z napisem dziewczynom z NZS-u i robiliśmy filmiki i zdjęcia w charakterystycznych miejscach odwiedzonych przez nas miast. Polecam każdemu. Mega zabawa! :)

  • Magda Zarachowicz

    Co prawda już dawno po Majówce, ale punkt 2 zrealizowałyśmy z moją przyjaciółką w ten weekend i przeżyłyśmy niesamowitą przygodę! Była to nasza pierwsza zupełnie samodzielna podróż (mamy 17 lat), a była tak udana, że mamy ochotę na więcej takich :D Nasza trasa wyglądała tak: Białystok-Warszawa-Kraków-Gdańsk-Sopot-Gdynia-Warszawa-Białystok. Co prawda ze stolicy wracałyśmy już busem, bo bilet stracił ważność, ale i tak przejechałyśmy niemal 1900 kilometrów. Przemieszczałyśmy się nocami, spałyśmy w pociągach a w ciągu dnia tyle wędrowałyśmy, że porobiły nam się odciski. Wróciłyśmy niewyspane (3 prawie bezsenne noce), totalnie wykończone, ale za to jakie szczęśliwe! Już planujemy następne trasy :D Dzięki za super pomysł! Od dawna czytam Twojego bloga i jesteś tak pozytywną osobą, że nie mogłam się nie pochwalić naszą wyprawą, za którą stoisz też Ty :) Twoje wpisy mocno motywują i inspirują, tak trzymaj! Życzę wielu udanych przygód i jeszcze więcej pasji. Pozdrowienia z Białegostoku :D

  • Anna

    A co sądzicie o majówce w Warszawie? Ludzie wyjeżdżają i jest wtedy w mieście pusto. A zamiast wydawać na dojazd, można sobie zamówić luksusowy nocleg np. w Hiltonie na Wawrze :)

Przeczytaj poprzedni wpis:
Wprowadzam opłatę za czytanie bloga