7 rzeczy, które musisz zrobić w Barcelonie

Od mojego wyjazdu do Barcelony trochę już minęło, a niewiele się chwaliłem zdjęciami i opowieściami. Dzisiaj więc 7 rzeczy, które musisz zrobić będąc w Barcelonie.

1. Zjeść tapas

Tapas to takie różne przekąski, które zazwyczaj podawane są do piwa / wina. Można je dostać niemalże w każdym barze, bo w Hiszpanii są bardzo popularne. Przyjmują różne postaci: od małych kanapek po ziemniaczki na ciepło, oliwki itp. Straciliśmy na nie majątek, bo tapas bardzo mocno wciąga.

brc04

brc02

2. Zobaczyć stadion Camp Nou

Opcja obowiązkowa dla wszystkich Panów. Jeżeli połowę dzieciństwa spędziłeś na boisku, strzelając bramki jak najlepsi, to koniecznie musisz się wybrać na stadion FC Barcelony. Mnie ciągle marzy się obejrzenie meczu na Camp Nou (jest na liście marzeń) i wiem, że to marzenie kiedyś zrealizuję, ale samo zobaczenie tego boiska i muzeum mocno mnie wzruszyło.

Jeżeli interesujesz się piłką to stadion trzeba zobaczyć. Atrakcja droga, ale nie żałuje wydanych pieniędzy. Bilet można kupić przy wejściu, ewentualnie online

brc01

3. Obejrzeć panoramę Barcelony

Barcelona położona jest tak, że można ją oglądać z wysokości z wielu miejsc i ciągle się zachwycać. Najbardziej popularne miejscówki to: wzgórze Montjuïc, wzgórze Tibidabo i Park Güell. Ja polecam inną – ruiny bunkrów. Gdybyście chcieli tam trafić to tutaj mapka z zaznaczonym punktem. Z Bunkers del Carmel rozciąga się widok zapierający dech w piersiach, a dodatkowym plusem jest brak tłumów.

brc03

4. Poznać architekturę Gaudiego

Sam mam trochę mieszane uczucia, jeżeli chodzi o Gaudiego. Te jego projekty tak jakoś nie w mój gust, ale trzeba przyznać, że miał rozmach. Będąc w Barcelonie, koniecznie trzeba zobaczyć kilka jego dzieł.

Ja ograniczyłem się do oglądania „z zewnątrz”, ale jeżeli planujecie wchodzić do środka to bilety warto kupić wcześniej. Możecie to zrobić online płacąc w złotówkach, a bilet dostajecie na maila. Dobra opcja, bo omijacie kolejki.

Wejściówka do Sagrada Familia
Wejścówka do Casa Mila
Wejściówka do Casa Batllo

5. Zrobić zakupy na jednym z lokalnych targów

Najpopularniejszy, La Boqueria, mieści się w samym centrum, tuż przy La Rambli. Nieco turystyczny, ale mimo wszystko ma swój urok. Na takich targach można kupić wiele przysmaków i to w dość atrakcyjnych cenach. Warto się wybrać zwłaszcza wieczorem, gdy stragany są już zamykane, a sprzedawcy dają duże zniżki na różne przekąski, owoce, lody itp.

brc05

6. Zgubić się w dzielnicy gotyckiej

Barri Gotic to średniowieczna dzielnica o niepowtarzalnym klimacie. Wąskie uliczki, przy których stoją kamieniczki z ciekawymi balkonami są naprawdę świetne. Warto wejść w ten labirynt i po prostu się zgubić. Uwielbiam moment, w którym mogę wziąć aparat i całkowicie stracić orientację w terenie. Nigdzie się wtedy nie śpieszę, mogę powoli odkrywać kolejne zakątki, a efektem są ciekawe zdjęcia.

brc07

7. Pochillować na plaży

Cóż, w Krakowie dostępu do morza nie mamy, więc opcja posiedzenia na plaży i popatrzenia w bezkres dla mnie jest bardzo atrakcyjna. Najlepiej z jakimś piwem / winem, bez pośpiechu… Można podumać, porozkminiać i popatrzeć na walczących z falami surferów.

brc003

A może też byliście w Barcelonie i chcielibyście dopisać coś do tej listy?

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

  • lolololol

    Polecam mecz na Camp Nou. Byłem na meczu Barcelona – Malaga, jak Messi strzelił hattricka + gola dołożył Puyol. Może nie ma dopingu dużego, ale atmosfera 80 000 – 90 000 ludzi oglądających, pokrzykujących czy reagujących na wydarzenia boiskowe robi ogromne wrażenie. Miałem ciarki na ciele. Polecam tą opcje, bilety są od 50-130 euro, więc nie majątek. Oczywiście samo Muzeum Barcelony też robi wrażenie. Podejrzewam, że aby zwiedzić całą Barcelonę trzeba byłoby tam mieszkać rok, może dlatego jest taka urokliwa, bo nie da się jej w całości zdobyć i odkryć i wciąż pozostaje tajemnicza. :D

  • Marzena K

    Nigdy nie zrozumiem fenomenu zachwycania się boiskiem :D

    Dla mojej siostry to też był obowiązkowy punkt wycieczki. Mnie by tam nikt nie zaciągnął.

    • To nie jest zwykłe boisko, to nie jest zwykła drużyna. I nie mówię tego dlatego, że lubię FC Barcelonę, ale jako obserwator. Po prostu, warto iść i rozkminić dlaczego dla Katalończyków ta drużyna jest tak ważna. To nie tylko boisko, ale kawał historii, bez której Barcelona nie byłaby tym, czym jest ;)

      • Do tego ogromny stadion – obiekt architektoniczny, który robi wielkie wrażenie.

      • Marzena K

        Nie dam się przekonać :)
        Szkoda byłoby mi czasu i pieniędzy.

        Już mówiłam chłopakowi – jeśli kiedyś w końcu pojedziemy do Barcelony to na stadion idzie sam.

        • Kobiety…

          • Marzena K

            Wiedziałam, że padnie ten koronny argument :P Dlatego w pierwszym poście wspomniałam o siostrze. W Barcelonie była dwa razy i za każdym razem na tym stadionie.

            Hmmm… nie nie pójdę oglądać jak tam trawa rośnie :D

  • Magda

    Ja mam pytanie trochę z innej beczki. Jakie duże miasta w Polsce zwiedziłeś i które najbardziej ci się podobały i dlaczego? :) Ja właśnie powoli zaczynam realizować marzenie „zwiedzić stolicę każdego województwa w Polsce” i taka naszła mnie myśl żeby ciebie o to zapytać :)

    • Hmm trudno odpowiedziećna te pytania. Byłem w kilku miastach, ale zawsze przy okazji czegoś (jakiejś imprezy, spotkania, maratonu itp.) i nigdy tak do końca nie jechałem zwiedzać. Ale lubię Poznań, Warszawa do zwiedzania też super, Wrocław piękny…

      Z mniejszych miasteczek to polecam np. Cieszyn. Mega fajne miasteczko na szybki wypad :)

    • mario

      Zdecydowanie polecam Toruń – bardzo urokliwe miejsce. Sam mieszkam w Krakowie, więc to miasto jest poza listą, ale tak Toruń mnie urzekł.

      • Magda

        Właśnie teraz w środę byłam – piękne miasto :)

    • Ślepy

      Jako lokalny patriota polecę Lublin :-P Jest duuużo do zobaczenia :-) Warto przyjechać w lipcu i połączyć zwiedzanie z uczestnictwem w „Carnavalu Sztukmistrzów” – świetna impreza, z całego świata zjeżdżają do nas naprawdę niewąscy wariaci. Grzech przegapić :-)

      • Magda

        Z pewnością kiedyś się wybiorę, dzięki :D

  • Uwielbiam Barcelonę, to jedno z moich ukochanych miast a tak dawo tam nie byłam! Z tapas chyba najbardziej lubię patatas bravas + oliwki z anchois :) Dodałabym do Twojej listy chill w parku Guell bo jak ostatnio Barcelonę odwiedziłam w lutym kilka lat temu to na plaży ciężko się było relaksować z powodu chłodu i wiatru. A na koniec listy jakiś performance na ramblach – rzucanie arbuzemw przechodniów? :)

    • chodzmynaspacer

      Tak, park Guell szczególnie poza sezonem, gdy nie ma tłumów. :)

  • Damian Senecki

    Strasznie fajne :) W szczególności tamtejsza kuchnia jest strasznie pociągajaca. Ja sam będę miał możliwość zwiedzenia Barcelony już we wrześniu.

  • Angela Siadaczka

    Bardzo dobre określenie – Gaudi miał rozmach :D Ja stawiając nogę przed La Sagrada Familia byłam w takim szoku, że aż odebrało mi mowę – pierwszy raz tak znany zabytek sprawił, że faktycznie mnie zatkało (dosyć rzadko zachwycają mnie popularne atrakcje i bałam się, że La Sagradą się trochę rozczaruję – na szczęście moje obawy były bezpodstawne :D). Co więcej, obeszłam ją setki razy dookoła i nie mogłam domknąć szczęki :D Park Güell również przecudowny…ah, Barcelona generalnie skradła moje serce – jest warta każdych pieniędzy! A w Barrio Gotico można się zatracić zupełnie :)
    Dzięki Twojemu wpisowi wracam myślami do tych pięknych kilku dni w Barcelonie i oczami wyobraźni znowu siedzę na bunkrach i obserwuję to magiczne miasto…ah! I niestety żadne zdjęcia nie oddadzą tego uroku :D

    • chodzmynaspacer

      Mi Sagrada Familia tez odebrała mowę, a właściwie jej wnętrze, czego się w ogóle nie spodziewałam. Zwykle architektura nie robi na mnie wrażenia, ale Sagrada Familia skradła moje serce. Wierzę, że wsród promieni słonecznych z zewnątrz też zachwyca, ale jak ja bylam to była brzydka pogoda. :(

    • A mnie się jakoś ta Sagrada nie podobała. Z zewnątrz mocno zniechęciła i nie wchodziłem do środka. No ale jakoś tak… ładne ale, eeeh… :) No ale to kwestia gustu.

  • justynaenbarcelona

    Wszystko odhaczone :) I wiele innych.. :D

  • xxx

    Czy możesz w takim razie polecić jakiś nocleg w Barcelonie? :)

    • Ja korzystałem z Airbnb i w sumie wyszło nam jakieś 60 zł od osoby za dobę, w pokoju dwuosobowym, 5 minut od La Rambli. Jak jeszcze nie korzystasz z airbnb to polecam spróbować. I łap 93 zł na start ;)

      • xxx

        dzięki wielkie!!! :)

  • Najbardziej przemawia do mnie panorama i zgubienie się w wąskich uliczkach, na deser chillin’ na plaży ;)

  • mb

    A my zupełnie przypadkiem, jako nieplanowany punkt zwiedzania, zobaczyliśmy barceloński cmentarz, zrobił na mnie duże wrażenie.
    I Sagrada od środka, myślę, że warto

    • Widziałem go na fotach, planowałem, bo akurat było nocne zwiedzanie, ale zabrakło czasu.

  • Zdecydowanie dodałabym kilka rzeczy- odwiedzić dzielnicę Gracia i koniecznie wieczorem wypić piwo na jednym z placów w towarzystwie lokalnych artystów. Poza tym dzielnica Reval i Born. Tylko wtedy można poznać prawdziwy klimat Barcelony. Poza tym odpuścić sobie zakupy w Inditex i zwiedzić wszystkie sklepy vintage, których jest mnóstwo. Park Cuitadella oraz zoo także przyciąga uwagę. Konieczne jest także zobaczenie pokazu fontann przy pałacu Montjuic. Znajduje się tam także centrum handlowe Arenas. Można wjechać windą na samą górę. Znajdują się tam liczne restaurację i przede wszystkim zapierający dech w piersiach widok na całą Barcelonę.

  • Wiktoria

    Zdecydowanie polecam wieczorny pokaz muzyki i światła przy fontannach..”Fuentes Magicas”, w tłumaczeniu Magiczne Fontanny. Pokazy odbywają się w letnie wieczory. Jest to najlepsza z atrakcji, którą widziałam w Barcelonie. Pozycja obowiązkowa ;)
    Sagrada Familia jako najbardziej rozpoznawany budynek Barcelony, również warty obejrzenia. No i spacer po Las Ramblas :)

  • Chyba najbardziej miałabym ochotę na te tapas, mmm hiszpańskie jedzonko ;) Muszę jak najszybciej zaglądnąć do Barcelony, chyba by mi się bardzo spodobało. A czy jest tam strasznie gorąco czy po prostu gorąco?

  • Alicinha

    Ejejej, nie zgadzam się, że „Opcja obowiązkowa dla wszystkich Panów.” ;)
    Jestem fanką Realu Madryt, ale stadion Barcelony bardzo chętnie zobaczę…

    I co do plaży, znajomy Katalończyk polecał plażowanie gdzieś poza Barceloną, gdzie mniej ludzi ;)

Przeczytaj poprzedni wpis:
Podcast #03: Czy podróże kształcą?