7 rzeczy, którymi zaskoczyło mnie śląskie

Do tej pory myślałem, że województwo śląskie to tylko kopalnie, Paktofonika i szare blokowiska. Tyle razy tam byłem, ale zawsze przelotem – załatwić coś, dogadać projekt i wrócić do Krakowa.

Kilkanaście dni temu zostałem zaproszony przez Śląską Organizację Turystyczną na weekendowe zwiedzanie. Zdecydowałem się na to, bo bardzo chciałem obalić w głowie własne stereotypy na temat Śląska.

A miałem ich sporo, bo wychodząc z domu, na pytanie dziewczyny „co jej przywiozę”, rzuciłem suchara, że pewnie tonę węgla : )

Czym więc zaskoczyło mnie śląskie i co odkryłem?

1. Województwo śląskie to nie tylko Katowice

Nie wiem czemu, ale miałem trochę takie myślenie, że województwo śląskie w całości obsiane jest kopalniami. Jakoś nigdy nie przyglądałem się temu regionowi, a okazuje się, że przecież na południu mamy wypasione góry, a na północy wcale nie gorszą Jurę Krakowsko-Częstochowską. Przecież to są idealne miejsca na aktywny wypoczynek, gdzie można pochodzić, wspinać się, jeździć rowerami.

Po wyjeździe wymyśliłem, że chciałbym kiedyś przejechać całą Jurę Krakowsko-Częstochowską rowerem.

05mini

2. Nowoczesna architektura

Pierwszego dnia zwiedzaliśmy Katowice. Nigdy nie spojrzałem na to miasto z tej perspektywy. Jego architektura jest naprawdę niesamowita. Nie znam się na tym, nigdy nie zachwycałem się jakoś budynkami, ale jestem w stanie ocenić, co mi się podoba, a co nie.

Pracuję jako grafik i takie rzeczy po prostu mnie inspirują. Z każdej podróży przywożę sporo pomysłów, które przekładają się na jakość mojej pracy. Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Nie wiedziałem, że takie cuda buduje się w Polsce. Dopracowane, estetyczne, po prostu piękne. To, jak wygląda teraz okolica Spodka, jest nie do opisania.

3. Góra Żar

Mam na liście marzeń zrobienie kursu szybowcowego. Z zachwytem oglądałem więc latające szybowce i paralotniarzy, którzy startowali ze szczytu. Chciałbym kiedyś móc latać.

11

4. Anomalia grawitacyjna

Po drodze na szczyt Żar jest takie miejsce, gdzie grawitacja nie działa. Tzn. samochody same wjeżdżają pod górę, a woda wylana na jezdnie nie spływa w dół, tylko obiera przeciwny kierunek.

Nie wiem, jak to działa. Sceptycy twierdzą, że to tylko złudzenie optyczne, inni – że dzieje się tak ze względu na zbiornik wodny na szczycie. Co by nie mówić – ciekawe zjawisko : ) Sprawdźcie kiedyś.

5. Nikiszowiec

Tyle razy widziałem go na zdjęciach, a nigdy nie mogłem odwiedzić. Wchodzisz na osiedle i masz wrażenie, że cofnąłeś się w czasie. Bardzo klimatyczne miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić.

06mini 09mini 07mini 07

6. Kopalnia Guido

Dobra, były też i kopalnie. Miałem takie ciche marzenie, żeby kiedyś zobaczyć, jak wygląda kopalnia i praca górnika. Bo w moim umyśle nie mieści się to, że człowiek jest w stanie zejść tak głęboko pod ziemię, szukać tam węgla i przy tym tworzyć tunele, które mają po kilkadziesiąt / kilkaset kilometrów. No jak, pytam, jak?!

W Zabrzu, znajduje się Kopalnia Guido, która została przerobiona na muzeum. Klimat nie do opisania. Zwiedzaliśmy późnym wieczorem, chodząc z małymi latarkami i kaskami na głowach. Pan Irek – były górnik, obecnie przewodnik – opowiadał nam o pracy w kopalni, włączał maszyny i prezentował, jak to wszystko działa. Na końcu siedzieliśmy w pubie, który znajduje się 320 metrów pod ziemią, i popijaliśmy zimne piwo.

Na temat tego miejsca przygotuję osobny materiał, bo zrobiło ono na mnie ogromne wrażenie.

08mini

7. Śląska kuchnia

Podczas tego wyjazdu przytyłem. No bo jak tu nie przytyć, jak na stole stawiają takie cuda? Wiecie jak to jest – tu trochę żuru, tu kluska śląska, tu jakiś deser i brzuch pełny. A wszystko takie dobre! Jeżeli kiedyś będziecie na Śląsku, to koniecznie zwróćcie uwagę na jedzenie. (Piszę ten tekst i znów robię się głodny…)

01mini 02mini 03mini 04mini

Organizatorom dziękuję za zaproszenie, a Was zachęcam do tego, żeby zwiedzać Polskę. Bo w swoim kraju też mamy cuda, które warto zobaczyć, choćby podczas weekendowych wypadów. O istnieniu tylu miejsc nawet nie wiemy – tak jak ja do tej pory nie miałem pojęcia, ile dobrodziejstw kryje w sobie województwo śląskie, które jest rzut beretem od Krakowa.

Ufff. Wiem, że dużo zdjęć, ale nie mogłem się powstrzymać : )

W tym roku będę jeszcze zwiedzał inne ciekawe miejsca w Polsce. Lada dzień ruszam w Bieszczady : ) 

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

  • Akataa

    Jako w połowie Ślązaczka, podzielam Twoje zachwyty. Nigdy nie mieszkałam na Śląsku, ale za dzieciaka jeździłam tam co wakacje. Uwielbiam słuchać ślunskiej godki i zajadać się kluskami, roladami i modrą kapustą mojej babci. Śląsk ma swój niepowtarzalny klimat, zwłaszcza ta ceglana, przemysłowa zabudowa. Piękne zdjęcia, jak zawsze. :)

  • Jak tak patrzę na zdjęcia Nikiszowca to mi się przypomina Koci Trakt w Łodzi. Taka stara cegła robi niesamowity klimat. A co do zwiedzania Polski, to zwiedzać i jeszcze raz zwiedzać, bo ciekawych miejsc jest aż nad to. Jak ja to lubię. :)

    • No i można zwiedzać weekendowo, bez wydawania dużej ilości pieniędzy. Chce w te wakacje wykorzystywać tak czas :)

      • Dokładnie, pomysłów na weekendowe wypady jest mnóstwo.

      • Olaf Goj

        Hmm, może by tak jakiś wpis z pomysłami na takie tanie weekendowe wypady? Chętnie bym przeczytał i pewnie inni też. :)

        • Będzie coś takiego w przyszłym tygodniu najprawdopodobniej :)

  • Ewka Leszczyńska

    Cała Polska w cieniu Śląska! :P A jeśli chcesz zgłębić tajniki górnictwa, polecam grę – Robota na grubie:
    http://www.jsw.pl/fileadmin/user_files/odpowiedzialny-biznes/gra-robota-na-grubie/index.html

  • Dawid Cegła

    Przaja tymu :) To je richtig reklamo Śląska, takim jakim genau je. Durch mo jednak w winkszości zło opinia, a tak jak żeś napisoł – w Katowicach się buduje, jeszcze niedawno kaj byś nie pojechoł to remont albo budowa. Wszystko idzie fest do przodu, a z roku na rok je yno lepiyj! Polecom jeszcze do zobaczenia na samym Górnim Śląsku:
    Zabytkowo gruba srebra oraz sztolnie w Tarnowskich Górach, zameczek w Chudowie, szyb Maciej w Zabrzu (tam je fest gryfno restauracja). Ze śląskiej kuchni to polecom jeszcze zmaszkecić: wodzionke, krupnioka, żymloka, oblaty i bombony (szkloki i kopalnioki) ;)

    • Mistrz :) Szkloki pyszne – rabarbarowe jadłem. Kopalnioki ziołowe nie siadły mi :)

  • Choćby nie wiem ile razy ktoś rzucał tekstem, że na Śląsku są same kopalnie i szare bloki, zawsze będę tak samo zaskoczona, mimo że znam krążące stereotypy doskonale. Do powyższej listy dorzuciłabym jeszcze jeden pozytyw Śląska, na który mało kto zwraca uwagę: lasy! Jestem z Tychów, czasem jeżdżę tu i ówdzie po naszej wielkiej, śląskiej aglomeracji i aż rzuca się w oczy, że przestrzeń pomiędzy miastami takimi jak Katowice, Tychy czy Pszczyna (którą swoją drogą bardzo polecam, przeurokliwe miasto) jest fantastycznie zielona i obrośnięta. Wystarczy wyjść z domu, oddalić się na przedmieścia i już można wskoczyć na jakąś leśną ścieżkę z psem czy na jogging. Trasy rowerowe też w przeważającej części przecinają lasy. Nie można natomiast powiedzieć tego o Dolnym Śląsku, gdzie studiuję i czasem zdarza mi się ruszyć w okolice podwrocławskie, ale nie przypominam sobie żadnych leśnych krajobrazów, co najwyżej pola i trochę krzaczorów. Zatem niby ten Śląsk taki zaczadzony i powietrze to trzeba najpierw przegryźć, ale jak wracam do domu i widzę za oknem tę zieleń (szczególnie o tej porze roku) to aż chce się oddychać!

    • No ponoć same Katowice to najbardziej zielone miasto ;) Lasy zajmują w nim najwięcej powierzchni.

  • Piękne :) Co do przejechania całej Jury na rowerze – przejedź się Szlakiem Orlich Gniazd – ciągnie się od Wielunia prawie pod sam Kraków, coś koło 200km więc radzę wziąć kilka dni wolnego, świetna trasa i pękne widoki po drodze :)

    • Piękna trasa. :) No pewnie jeszcze nie w tym roku, ale w następnym może rzucę się na takie wyzwanie ;)

  • Moje piękne Katowice i okolice! #dumamnierozpiera :) Dobrze, że coraz więcej ludzi dowiaduje się (m.in. dzięki akcjom, na którą zostałeś zaproszony), że Śląsk to nie tylko kopalnie i smutne blokowiska. A blisku Nikiszowca mieszkam – kawiarnia Byfyj na tamtejszym rynku jest rewelacyjna! Kolejna wielka zaleta woj. śląskiego – zieleń. Mamy naprawę dużo parków i lasów! Nie pozostaje Ci nic innego, jak wpadać do nas częściej ;)

  • Magdalena Supryka

    Anomalia grawitacyjna jest również w Karpaczu ;)

  • Alina

    Mieszkam na Śląsku od urodzenia i jak czytałam ten tekst to się szeroko uśmiechnęłam ;) Duma mnie rozpiera, że właśnie tutaj mieszkam! :) Tak jak Kinga z czystym sercem polecam Cafe Byfyj na Nikiszu! i koniecznie zajrzyj do Pszczyny!

  • b.

    Pkt.3 moje marzenie tylko miejsce inne (moja majorka :) a z zachwytem patrzę na paralotniarzy zawsze kiedy przelatują nad moim domem
    pkt. 4 podobne izerski punkt antygrawitacyjny

  • Quba

    Iście śląski miesiąc. Na koniec miesiąca super artykuł dla wszystkich nie mogących uwierzyć, że na śląsku jest coś więcej niż tylko kopalnie i fabryki. Bo Ustroń na tapecie z początku miesiąca to też śląskie. http://i2.wp.com/zyciejestpiekne.eu/wp-content/uploads/tapeta_maj.jpg?resize=720%2C480
    Na blogu o podróżach po całym świecie, dwa razy w ciągu miesiąca, moje województwo. Dzięki ;)

    • Nawet tego nie zauważyłem, ale faktycznie to był śląski miesiąc ;)

  • Mariusz_Maniek

    kurcze, dziwne jest to minimalistyczne jedzenie, kawałek mięsa i trzy sosy na krzyż. Dlatego wybieram zwykłe bary gdzie stołują się miejscowi. Kiedyś nocowały u mnie dziewczyny ze Śląska i przywiozły mi landrynki „Śląskie Szkloki Kopalnioki”, szczególnie smak rabarbarowy mnie zaskoczył, najlepsze jakie jadłem :)

    • Szkloki rabarbarowe super, bardzo ciekawy smak :) Kopalnioki anyżowe takie sobie, bo nie przepadam za anyżem :)

  • Marie Curie

    Po pół roku na Śląsku niestety wyprowadzałam się stamtąd utwierdzona w stereotypach ;) Katowice paskudne, Zabrze – najbrzydsze miasto jakie widziałam. Przyznaję – Jura jest super.

  • Z tą grawitacją, tak samo jest koło Wałcza w zachodniopomorskim. I zdecydowanie to nie jest zjawisko optyczne :D

  • Zbig Woźnica

    Pozdrowiynia z Czerwionki-Leszczyn :)

  • Zbig Woźnica

    Czerwionka-Leszczyny pozdrawia. Zapraszam na Industriadę :)

  • Moon-Child

    Śląsk jakoś automatycznie kojarzy się większości ludzi z kopalniami, ale ja od zawsze pamiętam właśnie góry, te bardziej przyjazne dla przeciętnego zjadacza chleba, no i niesamowite szlaki turystyczne. Zdecydowanie warto wyjechać, chociażby na weekend na Śląsk. Przyznam, że strasznie zaciekawiła mnie ta kopalnia Guido, nie słyszałam o niej, ale już chcę ją zobaczyć! :)

Przeczytaj poprzedni wpis:
Od czego zacząć zmiany w życiu?