Autostopowa Chorwacja

Ostatnie dni były bardzo pracowite. Od kilku tygodni spałem bardzo nieregularnie i dużo pracowałem. Przestałem poświęcać czas na rzeczy twórcze, które pobudzają kreatywność. Złapałem się na tym, że dawno nie robiłem nic „ot tak po prostu”. Wszystko czym się zajmowałem wymagało ode mnie pracy na czas, w terminie, „bo trzeba”. 

W ten weekend lekko zluzowałem, bo już nie dawałem rady. Jeżeli jest za dużo w życiu słowa „muszę” to zaczyna być niezdrowo i źle. Wrzuciłem na luz i postanowiłem, że zrobię coś co da mi dużo satysfakcji, zabawy i nie jest z kategorii „muszę” tylko „chcę”.

Pamiętacie mój artykuł z wyjazdu Autostopem do Chorwacji na majówkę? Zmontowałem film z tego! W dodatku jest to chyba moja najbardziej radosna produkcja, bo pojechaliśmy tak świetną ekipą! Obejrzyj i naładuj akumulatory pozytywną mocą autostopowania, podróżowania i chilloutowania w aktywny sposób : )

 

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

Przeczytaj poprzedni wpis:
Lekcja pokory, którą dostałem