18 kolejnych zdjęć, po których zapragniesz jechać w Bieszczady

Jakiś czas temu napisałem wpis 10 zdjęć, po obejrzeniu których zapragniesz jechać w Bieszczady.  Z ostatniego wyjazdu przywiozłem znów sporo ładnych zdjęć. Czas więc na kontynuację serii.

Część zdjęć widzieliście już w ostatnim bieszczadzkim wpisie, ale stwierdziłem, że chcę zebrać całość w jednym miejscu, aby opowiedzieć pełną historię. To też takie „przeprosiny”. W ostatnim wpisie śmiałem napisać, że Bieszczady nie są najpiękniejszymi górami, za co zostałem przez Was solidnie zrugany. Macie racje. To są najpiękniejsze góry, a ta galeria zdjęć jest na to dowodem.

Zagadka dla spostrzegawczych: Kto znajdzie na zdjęciu ducha? : )

I jak? Pojechalibyście teraz w Bieszczady?

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

  • Mag

    Ja tutaj widzę Ciastka ze Shreka :P

  • Joanna Suchomska

    Nie wiem, gdzie ten duch, ale coś mi mówi, że jakiś na pewno siedzi na huśtawce na 6-tym zdjęciu od góry. Klasyczny motyw ;)

    • Oj, nie ;) Jest prawdziwy duch na zdjęciu. Zjawa :)

  • Dawid

    Zdecydowanie tak, pojechalbym w bieszczady!

  • W zeszłym tygodniu przejechałem 140 km z Jasła do Wetliny tylko po to, żeby zjeść obiad i popatrzeć na Połoninę… życie bez Bieszczad nie jest pełne.

  • Marta Ślusarek

    Jadę za 2 tygodnie :)

  • Nie widzę ducha :( Czy chodzi o rozmazane osoby na ostatnim zdjęciu?
    Piękne! Chcę w Bieszczady, dawno nie była, a kiedyś bywałam co rok. Teraz z Warszawy trochę daleko, ale dla chcącego nic trudnego, nie? :)

  • Bartek

    Czyżby chodzi o pieska, który wabi się „duch”? :)

  • b.

    Nie wiem, gdzie duch, ale gdyby wypalali drzewa, to byłaby jakaś katastrofa ekologiczna („to” na stercie to raczej drewno :P

  • hej :) mam pytanie: gdzie spaliście tym razem? Chodzi mi o tę magiczną chatkę z hamakiem i tipi obok :) pozdrawiam, Kasia

    • „Grzegorzówka” w Starym Łupkowie ;) bardzo polecam, cudowne miejsce.

      • dzięki! ;) następnym razem na pewno zawitam :)

  • nosluj

    Zdjęcia „oddychających” gór są bardzo urokliwe i klimatyczne.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Same Dobre Rzeczy #24