Co oznacza ciąg dziwnych cyfr w paszporcie? 10 ciekawostek o dokumencie podróżnika

Ciekawostki o paszporcie

Paszport. Zabieramy go ze sobą praktycznie w każdą podróż. Ale skąd w ogóle wziął się taki dokument i kiedy państwa „umówiły się” na respektowanie go? Jak wyglądają okładki paszportów w innych krajach i obywatele jakiego państwa mają najmocniejszy paszport?

Tego typu zagadki pojawiają się w moje głowie zawsze, gdy siedzę na lotnisku i z nudów oglądam swój paszport. W końcu postanowiłem przegrzebać internety, żeby znaleźć odpowiedzi na pytania, które nie dawały mi spokoju. Przedstawiam Wam ciekawostki o paszporcie : )

  1. Ciekawi Cię, jaki paszport daje największą „moc”, czyli pozwala wjechać do największej liczby krajów bez konieczności kupowania dodatkowej wizy? Już odpowiadam: niemiecki i singapurski. Mając jeden z tych dokumentów, wjedziesz bez przypału do 159 krajów.
  2. Teraz na pewno zastanawiasz się, jaką „moc” ma polski paszport. Nasz polski dokument pozwala nam wjechać do 150 krajów. Zajmujemy więc dość wysokie, 10 miejsce w rankingu.
  3. Najsłabsze paszporty posiadają obywatele Afganistanu. Pozwalają im one wjechać do zaledwie 23 krajów. Nie lepiej mają też obywatele Pakistanu (26), Iraku (27), Syrii (31) i Somalii (33). Jeżeli temat Cię ciekawi, to jest specjalna strona, na której możesz nie tylko porównać paszporty, ale także obejrzeć ich okładki.
  4. Apropos okładek. Nasz paszport ma kolor bordowy. A jak wygląda to na świecie? W użyciu są jeszcze okładki w odcieniach niebieskiego, zielonego i czarnego.
  5. Ciekawostki o paszporcie
     

  6. Ponoć nazwa „paszport” została stworzona przez Ludwika XIV. W 1669 r. wprowadził on zakaz opuszczania kraju, a wyjechać mogli tylko Ci, którzy posiadali specjalny dokument. Były to czasy, gdy podróżowano głównie statkami, dlatego na wydanym dokumencie istniał napis „Passe Port” (przejście przez port). Piszę „ponoć”, bo nie znalazłem wiarygodnego źródła na tę tezę. Traktujmy więc to jako ciekawostkę.
  7. Jeszcze wcześniej dokumenty pełniące funkcję obecnego paszportu wprowadzili Rzymianie. Trzeba było okazać go władzom kraju, w którym się przebywało. Zawierał ostrzeżenie dla urzędników, którzy nie honorowaliby tego zaświadczenia. W obecnych paszportach ostrzeżenia nie ma, ale jest prośba o okazanie wszelkiej pomocy dla danej osoby, która jest za granicą.
  8. Co ciekawe, przez wiele wieków nie było obowiązku posiadania paszportu. Unormowania zaczęto wprowadzać dopiero w wieku XIX. Pierwszymi krajami, które wprowadziły obowiązki paszportowe, były: Francja (1867), Imperium Brytyjskie (1873), Królestwo Włoch (1873) i USA (1889). Prawo paszportowe zostało mocno zaostrzone w efekcie I Wojny Światowej.
  9. Na głównej stronie paszportu mamy ciąg różnych, dziwnych cyfr. To norma ISO/IEC 7501-1:1997, która jest stosowana przez większość krajów. Taki ciąg znaków pozwala w prosty sposób odczytać dane za pomocą specjalnego skanera. Wyobraźcie sobie, jak długo przekraczalibyśmy granicę, gdyby dane trzeba było wstukiwać ręcznie! Co natomiast oznaczają te cyfry? Zróbmy to na przykładzie:
    P< - Oznacza typ dokumentu. W tym przypadku mamy paszport zwykły czyli, ale mogą być także inne oznaczenia, np. PD - Paszport dyplomatyczny, PT - paszport tymczasowy, PS - Paszport służbowy MSZ.
    POL - Tutaj mamy kod państwa wydającego paszport.
    KOWALSKA ANNA - Oczywiście nazwisko i imiona posiadacza paszportu. Nazwisko oddzielone jest "podwójnym ptaszkiem" (<<), imiona pojedynczym (<). Na te dane mamy 39 znaków. Nie używa się polskich literek takich jak ą, ę, ł itp.
    <<<<<< - Jeżeli nazwisko i imiona są krótkie, to wszystkie pozostałe pola wypełnione są właśnie tymi ptaszkami. Jeśli nazwisko jest zbyt długie to zapisuje się najważniejsze człony nazwiska. Jeśli to konieczne to imiona mogą być skracane.
    ZS0000177 - Oczywiście seria i numer paszportu. Każdy kraj, ma dowolność jeżeli chodzi o system nadawania numerów paszportu.
    Liczba kontrolna - Tutaj sprawa się komplikuje. Jak zauważyliście wyżej, liczba kontrolna występuję w kilku miejscach i ma różną wartość. Dotyczy ona danych, po których następuje. Czyli liczba kontrolna ustawiona za numerem paszportu, dotyczy właśnie numeru paszportu. Umieszczona za datą urodzenia - dotyczy daty urodzenia itp. Liczba kontrolna wyliczana jest na podstawie specjalnego algorytmu. Jeżeli temat Was mocno interesuje, to na końcu artykułu znajduje się link do strony, na której można nauczyć się wyznaczać ów liczbę kontrolną.
    POL Obywatelstwo posiadacza paszportu. Zazwyczaj w formie trzyliterowej czyli POL dla Polski, USA dla Stanów Zjednoczonych, ale na przykład D dla Niemiec.
    F - Płeć. F dla kobiet, M dla mężyczyzn i < dla płci nieokreślonej :)
    720330 - Tutaj mamy datę urodzenia posiadacza paszportu. W naszym przykładzie, Pani Ania urodziła się w 30 marca 1972r. Data więc jest zapisana w formacie rok-miesiąc-dzień. Na końcu mamy jeszcze liczbę kontrolną zaznaczoną (kolor błękitny), o której już mówiliśmy.
    160713 - Data ważności paszportu zapisana w formacie rok-miesiąc-dzień. Na końcu liczba kontrolna (kolor błękitny).
    Dodatkowe pole - To pole może być wykorzystane przez kraj wydający na dodatkowe dane np. numer PESEL. Nie spotkałem się, żeby w polskich paszportach było to wykorzystane dlatego mamy wpisane znaki wypełniające.

    Zaraz za tym, mamy liczbę kontrolną (kolor błękitny) dotyczącą tego pola. Jako, że w naszych paszportach nie ma tych danych, to liczba kontrolna wynosi zero.
    Końcowa liczba kontrolna No i największa niewiadoma. Cyfra ta, to liczba kontrolna, która dotyczy wszystkich danych razem - numeru paszportu, daty urodzenia, daty ważności.

    Co ciekawe, podobny system mamy w dowodach osobistych. Pamiętam, że swojego czasu krążyły urban legends, że ostatnia cyfra pierwszej linijki w dowodzie pokazuje, ile jest w Polsce osób z tym samym imieniem i nazwiskiem. Legenda miejska więc upada. Druga licealna zasada mówiła, że ta liczba pokazuje, ile flaszek stawia posiadacz dokumentu, po odbiorze dowodu osobistego :)
  10. Ludzie zbierają różne rzeczy – ja kolekcjonuję pieczątki w paszporcie. Jeżeli też lubisz takie pamiątki z podróży, to uważaj na pieczątkę Izraela. Mając w paszporcie stempel z tego kraju, możesz mieć problem z wjechaniem do Iranu, Kuwejtu, Libanu, Libii, Jemenu, Sudanu czy Arabii Saudyjskiej. Jeśli więc wybierasz się do Izraela, możesz poprosić celnika o niewbijanie stempla.
  11. Na sam koniec – nie można zapomnieć o paszporcie… Polsatu. „Gimby nie znajo”, ale w latach 90 telewizja Polsat wprowadziła specjalne dokumenty dla swoich klientów. Ów paszport dawał możliwość udziału w specjalnych konkursach i innych badziewiach organizowanych przez telewizję. Zwykły pic marketingowy, który stał się kultowy. Nawet Grucha z „Chłopaki nie płaczą” ma swój Paszport Polsatu!
    Oczywiście nie wymyśliłem tego wszystkiego samemu. Posiłkowałem się ukochanym Internetem, dzięki któremu dotarłem do tak ciekawych informacji. Korzystałem z poniższych źródeł:
  • Weryfikacja cyfry kontrolnej. Na tej stronie możecie także poczytać więcej o „liczbie kontrolnej” wspomnianej w artyukle i nauczyć się liczyć. Ale to już dla fanów matematyki.
  • Świetnym źródłem informacji jest Passport Index. Tam znajdziecie też okładki wszystkich paszportów świata, rankingi i masę innych informacji.
  • Wzór paszportu pochodzi ze strony Mazowieckiego Urzędzu Wojewódzkiego
  • No i niezawodna Wikipedia

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

  • Marta

    Przeczytałam całość z wielkim zainteresowaniem. Dzięki za tyle ciekawostek. I jeszcze ta strona z paszportami:) Utknęłam tam na dłużej:) Pozdrawiam.

  • Piotr Koszecki

    Trochę mylące jest to, że nasz paszport jest dziesiąty na świecie. Jest on dużo niżej. Po prostu w tym rankingu państwa z taką samą ilością uplasowane są na jednym miejscu.

    Oni klasyfikują to tak:
    1. Niemcy, Singapur.
    2 XXX, YYY
    10. Polska

    A powinno być tak:
    1 Niemcy, Singapur
    3. XXX, YYY
    daleko. Polska

    Ale to tak na marginesie ;-)

    • Tak, masz rację i głowiłem się jak to ująć w tekście. Bo ciężko to dobrze doprecyzować :) Przemyślę jeszcze i zrobię edycje postu. Ale i tak dość wysoko jesteśmy

  • W ramach ciekawostki, często w drodze spotykamy Argentyńczyków legitymujących się dwoma paszportami: argentyńskim i Unii Europejskiej (najczęściej hiszpańskim albo włoskim) i co tu dużo gadać, to najlepsza kombinacja! Zdrowa zazdrość nas żżera ;D bo skubańcy mają na przykład bezwizowy wjazd do Rosji, darmową 10-letnią (!!!!) wizę do Indii kiedy wyjmą paszport argentyński. Dodatkowo podróżując z dwoma paszportami mają jeden problem mniej – podwójną liczbę stron na wizy. My na przykład teraz wymieniamy paszport hiszpański Victora w Tajlandii. Z czym się to wiąże? Dwoma wizytami w Bangkoku, które nijak nam po drodze, stresem w związku z ważnymi wizami w starym paszporcie, przepisywaniem tajskiej wizy etc.

    Inna sprawa to sam wygląd paszportów. Ostatnio z wielkim zaskoczeniem obejrzeliśmy paszport szwajcarski. Jest tak ładny! Swoją drogą hiszpański też jest nic sobie ;)

    Pozdrowienia z Tajlandii! K.

  • lichotka

    A mnie na wos-ie uczyli, że paszport UE ma kolor burgundzkiego wina.

  • Bardzo mnie ucieszył punkt pierwszy – miło wiedzieć, że niemiecki ma taką moc :P bo mianowicie za maksymalnie dwa lata będę go mieć ;)

  • Pingback: WEEKENDOWNIK #20 - fajne strony codzienności!()

  • Ale ciekawostki :) A faktycznie zawsze mnie zastanawiało jak oni odczytują dane z paszportu przy jego skanowaniu ;)

Przeczytaj poprzedni wpis:
Tak działem się w maju – podsumowanie miesiąca