Foto-reportaże

Historie na zdjęciach

20 najlepszych zdjęć z rowerowego wypadu po Dolnej Saksonii

Zazwyczaj serię wpisów z danej podróży kończę galerią najlepszych zdjęć z wyjazdu. Tym razem nie będzie inaczej, bo Dolna Saksonia okazała się fotogenicznym miejscem, a mi wrócił wilczy apetyt na robienie zdjęć. Po długiej przerwie, znów pokochałem robienie zdjęć i szukanie ciekawych tematów.  

25 kolorowych zdjęć ulicznych z Meksyku. Wpiszesz ten kraj na swoją listę marzeń

Ile ja miałem obaw przed wyjazdem. Ile ja się naczytałem o tym kraju. Ile razy słyszałem: „Nie jedź tam, jest niebezpiecznie!” – oczywiście od „ekspertów”, którzy w Meksyku nigdy nie byli. Ba! zazwyczaj nie byli nigdzie, a świat oglądają z perspektywy fotela przed telewizorem.

Wielkanoc w Gwatemali [DUŻO ZDJĘĆ!]

Kolorowe dywany ułożone z kwiatów, głośne i tłoczne procesje. Do tego stragany z jedzeniem, balony i "odpustowy" charakter Świąt. Zobacz, jak spędzają Wielkanoc w Gwatemali!

Klimatyczna Alaska - Wielka galeria zdjęć z wyjazdu

Zapraszam Was na fotograficzną podróż po Alasce. Duża galeria zdjęć, którą tworzyłem z ogromnym sentymentem i nawet małą łezką w oku.

Trudy życia na Alasce

Dzisiaj zapraszam Was w wyjątkową podróż na Alaskę. Po kilku latach odzyskałem zdjęcia ze swojej pierwszej podróży!

18 kolejnych zdjęć, po których zapragniesz jechać w Bieszczady

Jakiś czas temu napisałem wpis 10 zdjęć, po obejrzeniu których zapragniesz jechać w Bieszczady.  Z ostatniego wyjazdu przywiozłem znów sporo ładnych zdjęć. Czas więc na kontynuację serii.

W poszukiwaniu słońca – weekend w Walencji

Marzyło mi się słońce. Pogoda w Polsce o tej porze roku jest tragiczna i bardzo chciałem poczuć odrobinę promieni słonecznych. Pojechałem więc do Walencji, żeby znaleźć choć trochę ciepła.

W świecie malezyjskich murali [DUŻO ZDJĘĆ!]

Muszę przyznać, że według mnie Georgetown to najładniejsze miasto Malezji. Muszę też przyznać, że ze względu na swoje murale, to chyba jedno z najbardziej unikalnych miast na świecie.

Urban Exploring – Turbo-galeria zdjęć

Eksplorowanie ruin to dla mnie też mała dawka adrenaliny. Trzeba być uważnym, skupionym. Nie wiadomo też co spotkamy w pomieszczeniu obok i dla tej nutki tajemnicy warto tego spróbować.