Jak to do Wiednia się wybrałem!

Nosiło mną. Od wyjazdu pociągiem do Chin nigdzie się nie ruszałem i czułem potrzebę małej wycieczki  która pozwoli mi naładować akumulatory i odpocząć.  W poniedziałek po południu odstawiłem pracę, spakowałem w 10 minut plecak i pojechałem  do Wiednia.

Z ciekawych spostrzeżeń na szybko – takie małe tripy jak Paryż czy ten ,do Wiednia już mnie nie ruszają organizacyjnie. W poniedziałek do 16 normalnie pracowałem, później szybko spakowałem jakiegoś t-shirta, kosmetyczkę, aparat i po prostu pojechałem. Jeszcze jakiś czas temu, jakikolwiek wyjazd wiązał się ze stresem i adrenaliną. Waluta musiała być kupiona kilka dni wcześniej, bilety podrukowane, a dzień wyjazdu był świętem poświęconym całkowicie tylko na przygotowania. : )

Trzeba zaznaczyć, że wyjazd możliwy jest dzięki Wimdu.pl O serwisie, jako ciekawej alternatywie noclegowej opowiem Wam w następnym wpisie. Dziś kilka strzelonych fotek, a koło niedzieli spodziewajcie się pełnego tekstu z opisem różnego rodzaju przygód, które mnie spotkały. Przykładowo , wczoraj w nocy włóczyliśmy się po zamkniętym wesołym miasteczku na Praterze. Domy strachów są jeszcze bardziej przerażające, a wysokie karuzele można zdobyć tylko w jeden sposób – wspinając się po nich. Teraz nie możemy zmyć z siebie smarów. Ja po prostu pewne sytuacje sam przyciągam i sam nie wiem jak to się dzieje : )

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

  • Pierwsza fota powala :D 

    • jam

      haha no to mnie Bartek z komentarzem uprzedził :P

      • MichalMaj

        To po powrocie z akcji :) 

  • An

    O super :) Czekam na dalsze relacje, też planuje wyjazd do Wiednia. Ale kombinuje jeszcze z noclegiem, bo dojazd to najlepiej PolskiBus się opłaca.  :)

  • Ruda93

    wygladacie jakbyscie przed chwilą wyszli z komina :D 

    • MichalMaj

      Efekty nocnych akcji. Spodnie mam całe brudne i teraz chodzę po Wiedniu jak brudas :) 

  • Dempley

    Do Wiednia na stopa czy innym sposobem? :)

    • MichalMaj

      Autobusem :) 

  • Emily xyz

    Jestem pełna podziwu! Regularnie czytam Twojego bloga i zawsze uśmiech mi się wkrada na twarz, gdy widzę relacje z podróży. Mówisz o tym jakby to było takie zwykłe – ubrałem się i pojechałem do Wiednia. No tak, rzeczywiście rzut beretem, całkiem normalna sprawa haha ;D

    • MichalMaj

      No rzut beretem :D Wsiadłem i pojechałem, a rano piłem kawę w Wiedniu :) 

    • M. Leśniewska

      Kwestia podejścia. :)

  • Aśka

    no nie wierze, hop siup Wiedeń. Michał, Twój blog jest najpozytywniejszym i najbardziej motywującym blogiem jakikolwiek znam! Ty czerpiesz z życia (osmolonymi:p) garściami! Strasznie Ci dziękuję za powera!!!

    • MichalMaj

      Dzięki :) 

  • Anna

    ten blog to jak lekarstwo:)

    • MichalMaj

      Lekarstwo na co?:) Czemu?

      • Aśka

         jak narkotyk ;)

  • AirBnb zdecydowaniej tanszy od Wimdu….

  • ewa

    haha, ten pies! :D
    jestem ciekawa Twojej opinii o Wimdu, dowiedziałam się o tym może tydzień temu i nie mam pojęcia, czy warto i w ogóle co i jak :)

  • Yoanna

    Gratuluję artykułu w Gazecie Ostrowieckiej! :)

    • MichalMaj

      E tam, to tylko ostrowiecka ;) Ale dziękuje

Przeczytaj poprzedni wpis:
Wielkie biznesy Maja