LifeStyle

Ciekawa codzienność

Mam okres

Przychodzi taki moment w życiu człowieka, że siada sobie wygodnie w fotelu, puszcza pozytywną muzykę, lekko mruży oczy i mówi sam do siebie: Mam okres...

Gra, w którą musisz zagrać

Wielkim fanem gier nie jestem, ale obok tej pozycji nie mogłem przejść obojętnie. Gram w nią od lat i jeszcze żadna inna nie zrobiła na mnie takiego wrażenia.

Cała prawda o Woodstocku

Pojechałem, zobaczyłem, pobawiłem się. Gdy pierwszy raz wszedłem na teren Woodstocku, przeraziłem się. Takiego tłumu i syfu nie widziałem od czasów podróży do Indii. Jaki więc jest ten zły, niebezpieczny i pełen brudnych narkomanów Woodstock?

Jedziemy na Woodstock

Obiecałem sobie ten Woodstock od lat. Zawsze jednak byłem w tym czasie za granicą. W tym roku zdarzyło się wreszcie, że jestem na miejscu. Nosiło mną. Jechać, nie jechać?

5 rzeczy bez których nie wyobrażam sobie podróżowania

Są rzeczy, które w podróży są bardzo przydatne. Są rzeczy, bez których podróżuje się ciężko. Są rzeczy, bez których podróżować nie potrafię. Przedmioty sentymentalne, przedmioty naładowane emocjami, przedmioty z duszą.

Hakuna Matata - Spotkanie czytelników bloga

Co to był za weekend! Z dumą i radością muszę napisać, że mam najlepszych czytelników bloga na Świecie. Są blogi, które może mają więcej wejść, firmy walą do nich z reklamami, piszą więcej, ale społeczność najlepszą mam ja! To były cudowne dwa dni z czytającymi blog.

Mapa Hogwartów

Są takie miejsca, w których pojawiasz się na moment, na chwilę, ale od początku czujesz się w nich jak w domu. Panuje tam jakaś dobra energia, która sprawia, że chce się tam zostać dłużej … W niedzielę przypadkowo odkryłem taki punkt dobrej magii!

Co to jest szczęście?

Szczęście – niby prosta sprawa, a trudna do zdefiniowania. Można je postrzegać jako zwykły fart życiowy, a można jako stan ducha. Ja zdecydowanie wolę tą druga opcje. Szczęście postrzegam jako taką wewnętrzną radość z całej sytuacji. Taki miks dumy i radości nakręcone dodatkowo działaniem różnych zmysłów. Czym więc jest dla mnie szczęście?

Rewolucja dziania się

Dzisiejszy wpis to niejako kontynuacja tekstu, który napisałem kiedyś, a który odbił się dość szerokim echem. Chodzi o post pt. „Prywatna rewolucja”, czyli jak zacząć wprowadzać zmiany w swoim życiu samemu, bez patrzenia na innych. Wiecie o co chodzi – nie raz powtarzamy, że chcielibyśmy zacząć jeździć stopem, biegać, podróżować itp., ale nie mamy z kim.