Skandalicznie tanie podróżowanie- Młodzież w działaniu

Poznajcie sposób, który sprawi, że 70% transportu będzie pokryte, a na miejscu wszystko opłacone w 100%. Do tego świetni ludzie i możliwość rozwoju.

Krótko o „Młodzież w Działaniu”

„Młodzież w Działaniu” to program Unii Europejskiej, który pozwala finansować różnego rodzaju projekty. Dzięki temu młodzi ludzie w wieku 13–30 lat mogą realizować swoje pasje, rozwijać umiejętności i zdobywać nowe doświadczenia w czasie wolnym od nauki. Oczywiście cele to także likwidacja barier, uprzedzeń, stereotypów, bla bla bla, wiecie o co chodzi.

Ważna uwaga – „Młodzież w działaniu” to nie są darmowe wakacje. Tam naprawdę są szkolenia i różnego rodzaju aktywności. Tam naprawdę w gronie ludzi z całej Europy pracuje się nad różnymi kwestiami, ale dla mnie to świetna zabawa i sama przyjemność. Naprawdę to lubię i myślę, że każdy, kto jest choć odrobinę aktywny i wychodzi z inicjatywą, polubi to. Jeżeli chcesz korzystać z programu tylko po to, żeby leniuchować, to idź do Itaki i wykup sobie all inclusive, bo to nie jest opcja dla Ciebie.

W trakcie szkoleń

W trakcie szkoleń

Pierwszy raz na „Młodzieży w Działaniu” byłem na Wyspach Kanaryjskich w Las Palmas. Wyjazd był rewelacyjny, w Polsce zima, egzaminy, a ja byłem na Kanarach w czasie karnawału. Od rana do wieczora mieliśmy szkolenia i warsztaty, a później imprezy.

Drugi mój wyjazd to właśnie Turcja, parę tygodni temu. Tutaj było lżej – temat projektu dotyczył Drogi Licyjskiej i zdrowego stylu życia, dlatego warsztatów było mało. Mieliśmy za to poranną gimnastykę i szkolenia o tym, jak żyć w zgodzie z otoczeniem.

Jak to wygląda?

Jeżeli chodzi o szkolenia, to jest to duże słowo. Po prostu uczestnicy projektu sami mogą się zgłosić wcześniej i przygotować jakieś szkolenie. Są to więc warsztaty prowadzone przez rówieśników.

W ramach programu otrzymuje się zwrot 70% kosztów transportu, a na miejscu ma się zapewniony nocleg i wyżywienie. Program pokrywa także 100% wiz, jeżeli taką trzeba kupić. Najpierw musisz pokryć bilety z własnej kieszeni, a kilka tygodni po projekcie otrzymujesz zwrot na konto bankowe. Ja właśnie czekam na pieniądze z Turcji, które przyjdą lada dzień i będę mógł zainwestować to w jakiś kolejny wyjazd.

Kto może? Wszystko zależy od tematyki i charakteru projektu. Jest ich naprawdę dużo. Dla osób od 13 – 30 lat. Każdy projekt ma swoje własne ustalenia.

Czasem śpi się w namiotach, a czasem w miłych hotelach

Czasem śpi się w namiotach, a czasem w miłych hotelach

Jak to zrobić?

Generalnie trzeba być członkiem jakiegoś stowarzyszenia / organizacji, która jest zapraszana do udziału w takich projektach. Ponoć może to także być „nieformalna grupa młodzieży” cokolwiek to znaczy. Na Kanary pojechałem jako reprezentant AEGEE- Kraków, a do Turcji jako reprezentant jednego ze Stowarzyszeń z Tarnobrzega, o którym nigdy nie słyszałem, a w Tarnobrzegu byłem raz w życiu. Po prostu mieli wolne miejsca, znajoma mnie o tym poinformowała, napisałem maila i pojechałem. Co więc pomoże znaleźć informacje o projektach?

Zabawy i dobrych imprez też oczywiście nie brakuje : )

Zabawy i dobrych imprez też oczywiście nie brakuje : )

1. Dołączenie do jakiejś organizacji pozarządowej – Przykład z soboty: jedno z krakowskich stowarzyszeń rzuciło na swoim Facebooku takim ogłoszeniem:

Poszukiwany! Poszukiwana! Wymiana młodzieży na Sardynii ramach Programu Młodzież w działaniu! Nazwa projektu: “Social Active Youth 2.0” Daty: 10 – 17.07.2013 Miejsce: Nurri, Sardinia

Oczywiście trzeba liczyć się z tym, że na jedno miejsce może być wielu chętnych, dlatego warto naprawdę w coś się zaangażować, pokazać chęci i mobilizację do działania.

2. Znajomi – To jest moje główne źródło informacji o „Młodzież w Działaniu”. Jako że wokół ludzie aktywni, to ciągle dostaję informacje o jakichś projektach. Niektórzy ludzie są mocno wkręceni w temat i wiedzą co, gdzie i jak : )

3. Facebook – Mamy jeszcze fejsika – źródło wszelkich informacji o świecie. Przykładowe dwie grupy:

Grupa pierwsza
Grupa druga

Na jednej z grup mamy np. takie ogłoszenie:

For Polish (or living in Poland) candidates ONLY!
Wymiana młodzieżowa w Armenii-Gruzji, 20 lipca – 5 sierpnia
Stowarzyszenie ‘Moje Marzenia Spełniają się (MMS)’ poszukuje pilnie osób chętnych do wzięcia udziału w wymianie międzynarodowej ‘Hold my hand, speak to me’ organizowanej w dniach 20 lipca – 5 sierpnia (17 dni!!!) na Kaukazie. Projekt organizowany w ramach programu ‘Młodzież w Działaniu’ jest wymiana transgraniczna, gdzie część zajęć będzie miała miejsce w Stepanavan (Armenia), a cześć w Kobuleti (Gruzja).

Młodzież w działaniu to możliwość poznania świetnych ludzi z całego Świata!

Młodzież w działaniu to możliwość poznania świetnych ludzi z całego Świata!

Fajne, nie?

Oczywiście, trzeba trochę poszukać, trochę być dociekliwym, podowiadywać się, ale jak chce się mieć tanio i ciekawie, to trzeba swoje zrobić. Wystarczy, że pojedziesz raz na taki projekt, a później wchodzisz do systemu. Poznajesz ludzi, którzy w tym siedzą i okazje do kolejnych wyjazdów trafiają do Ciebie same.

To pierwszy wpis z serii „Skandalicznie tanie podróżowanie”. Będzie ich więcej, bo jest jeszcze kilka ciekawych programów i wymian.

A może ktoś z Was był już na „Youth in Action” i podzieli się odczuciami z tymi, którzy jeszcze nie zasmakowali takich projektów?

[facebook_ilike]

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

  • Pierwszy! To program działa do 30-tki? Ej to może się jeszcze załapię :P

    p.s. :) Przypominam się

    • nrm

      Ty juz stara dupa jesteś ;)

      • To ty już dupa w podeszłym wieku w takim razie :>

  • Górecki

    Program Youth in Action(YiA) jest trochę bardziej skomplikowany, ogólnie podzielony jest na kilka priorytetów, z różnymi wymaganiami wiekowymi, wszystko zależy od profilu projektu
    Np.
    -Youth Exchange- tam limit wiekowy wynosi 25 lat(tutaj też jest kruczek- 20% ogólnej liczby uczestników może być powyżej tego wieku)
    -TC już macie wymagania wiekowe do 30
    -jeżeli jedziecie jako lider danego projektu nie ma ograniczeń
    -APV, czyli tak zwane wizyty przygotowawcze- bez limitu
    -kilka innych.

    Natomiast profil YiA ulegnie zmianie od przyszłego roku, będzie trochę inaczej wyglądał, ze względu na nową perspektywę finansową UE.

    Osobiście w tym roku byłem już na 6 tego typu projektach(m.in. Norwegia, Czarnogóra, Litwa, Łotwa), w piątek jadę do Konstancina, pod Warszawą, natomiast za dwa tygodnie ponownie na Łotwę. Osobiście też będę organizował/ współorganizował kilka z nich.

    Świetna sprawa! Niesamowici ludzie, networking, poznawanie różnic kulturowych, szkolenie języka, nieformalna edukacja etc. Korzystajcie!

    • Już mi się nie chciało tych profili tematycznych opisywać, bo chciałem przedstawić to jak najprościej :) A nie jest tak, że YIA kończy się w przyszłym roku, ale w jego miejsce ma pojawić się coś całkiem nowego?

      • Górecki

        Ostatnie wnioski na przyszłoroczne projekty będzie można składać do 1 października. Po 1.01.2014 pojawi się nowa forma, jeszcze do końca nie wiadomo jak będzie ona wyglądała, natomiast ulegną zmianie profile projektów itd.

        • Maciek

          Nie napisałeś, że YiA to nie tylko wymiany międzynarodowe, ale też lokalne projekty, szkolenia i wsparcie polityki młodzieżowej :D Pięknie to określiłeś „Wystarczy, że pojedziesz raz na taki projekt, a później wchodzisz do systemu” ja jestem właśnie w połowie wejścia do „systemu” :P Pozdrawiam i być może się kiedyś spotkamy na jakimś projekcie! :D

          • Oczywiście, że są lokalne projekty + samemu można dostać pieniądze na organizację fajnych eventów. Nie pisałem o tym, żeby nie mącić ludziom w głowie. Jak ktoś pojedzie na YiA i się zajawi to mozna też inne możliwości :)

          • Kamil M

            pierwszy raz usłyszałem o takim projekcie, tak na prawdę gorączkowo przeszukując internet za jakimiś tanimi okazjami do podróży na wakacje i oczywiście integrację z innymi. Zawsze marzyłem o tego typu realizacjach ale może i zważywszy na mój wiek nie wszystko z tego rozumiem (lub po prostu z braku doświadczenia) i prosiłbym aby ktoś z was napisał jak taki niewtajemniczony chłopak jak ja musiał by zacząć „wchodzić w to” aby mieć jakiekolwiek szansę na podróż ;)

    • Seweryn

      Do Konstancina jedziesz w ramach YiA?
      Mieszkam w Konstancinie i może udałoby się spotkać w weekend. Skoro będziesz organizował takie projekty, fajnie byłoby dowiedzieć się czegoś więcej z żywego źródła na ten temat.

  • Alina Moskwa

    Szukam i jadę!!!

  • Wanda Grudzień

    A planujesz notkę o EVS-ie? To jest sposób na bardzo tanie podróżowanie (właśnie kończę mój projekt w Niemczech), a jednocześnie na zdobycie fajnego doświadczenia do CV. I też to sponsoruje UE. :)

    • Wiem, wiem. Sam nie byłem, ale sporo znajomych było i właśnie EVS będzie w drugim wpisie serii „Skandalicznie Tanie Podróżowanie” ;)

      • Kuba

        Ja planowałem jechać, ale mnie organizacja wysyłająca zrobiła w konia, coś tak czuję…

  • Andrzej Kozdęba

    YiA naprawdę kozak sprawa. Ja uczestniczyłem w szkoleniach z zakresu Public Relations, miałem też okazję organizować tego typu szkolenia. Co jest fajne, UE daje na nie sporo pieniędzy, więc faktycznie nie trzeba się martwić o jedzenie. Albo raczej: ŚWIETNEJ JAKOŚCI jedzenie. Warto pojechać chociaż raz w życiu :).

  • Ciekawe, ciekawe… chyba musze się tym zainteresować :P

    • No skoro jest taka możliwość to trzeba korzystać :)

  • Dominika Rek

    Byłam z Młodzieży w działaniu w Manchesterze – jedno ze stowarzyszeń łódzkich organizowało konkurs fotograficzny i nagrodą był udział w projekcie. Świetna sprawa, można spotkać naprawdę pozytywnych i ciekawych ludzi. Tylko jedna uwaga już wspomniania w tekście: nie można tych wyjazdów traktować jak darmowe wakacje, bo to serio nie na tym polega.
    Polecam wszystkim :)

  • wow, nigdy o czymś takim nie słyszałam, zainteresowałeś mnie tematem!

    • To jest właśnie to, że większość osób nie wie o tym, a to świetna sprawa jest. Zazwyczaj z YIA korzystają te same osoby, bo poznały już sposób działania

  • Kacper

    Powiecie mi jeszcze czy na YIA można uczestniczyć nieokreśloną ilość razy? Czy jest tak jak s EVS , czyli 2 krotkie projekty i jeden długi?

    • Dowolną ilość razy. Znam ludzi, którzy byli na kilkudziesięciu i uczynili z tego styl życia – w kółko jeżdżą z projektu na projekt.

  • sieczkarnia

    Szczęka mi opadła, bo chociaż słyszałam o czymś takim, to nie wiedziałam że to jednak nie jest trudne się załapać!

  • Klaudia Pach

    Witam. Mam bardzo ważne pytanie – czy jadąc na taki „projekt” gdzieś zagranicę trzeba bardzo dobrze umieć angielski? Ja właśnie idę do klasy 3 gimnazjum i miałam ocenę dobry, jakimś ekspertem nie jestem, ale ogólnie podstawy znam. Tylko boję się, że mogłabym się nie dogadać czy cos… :/

  • Dora

    Hej,
    trafiłam przypadkiem na Twój blog(choć nie wierzę w przypadki ;) ) i od razu zobaczyłam post o „Młodzieży w działaniu”. Aż łezka w oku mi się kręci, kiedy czytam jak opisujesz w jaki sposób dostać się do tego projektu.2 lata temu byłam na EVS-ie na Islandii.To był najlepszy czas w moim życiu! Mnóstwo świetnych ludzi, ciekawy projekt no i Islandia:z zewnątrz zimna a w środku gorąca jak wybuch Eyjafjallajökull ;). Ludzie, jieśli tylko macie okazję-korzystajcie! Wolontariat, bo to w gruncie rzeczy właśnie to, da Wam mnóstwo energii do dalszego działania, świadomość że możecie zrobić coś dla mieszkańców miasta/państwa w którym przebywacie współpracując z ludzmi z całkiem innych kultur naładuje Was na długi czas :)

  • marta

    A coś dla 15 latki? bo wszędzie, gdzie szukam, jest o dorosłych…

  • Julia

    Byłam, w tym roku co prawda akurat jako gospodarz bo projekt był w Pl, ale poznałam masę cudownych, inspirujących osób, a przy okazji zahaczyłam o takową organizację tj. CM Jordan w Krakowie, i mam ogromną nadzieję, że uda mi się jeszcze z nimi gdzieś wyjechać, może trochę dalej niż 50 km do Niepołomic :) ALE BYŁO CUDOWNIE, POLECAM :)

  • Miska

    Hej. Znalazła świetną ofertę dla siebie, związaną z moimi studiami. Nie należę do żadnej organizacji ( w najbliższym czasie to zmienie !) czy w takim razie może to być byle co? Bardzo chciałabym pojechać.. I jeszcze jak ktoś już pytał, jaki jest tam poziom angielskiego. Na oewno jest masa osób mówiąca płynnie. Ja mam poziom B2, teraz uczę się na C1, ale mam problem z mówieniem w j. angielskim i trochę się boję, że mój angielski może być za słaby ..

  • Karolina Agnieszka Amelia Past

    Mam problem ponieważ mieszkam w Warszawie i sama ju,z nie wiem do jakiej organizacji młodzieżowej mogę należec?

    • Milena

      mamy podobny problem :)

  • Daniel

    A jak z bzykankiem? Dziewczyny otwarte?

  • Alicja

    Wow, to naprawdę świetna alternatywa, a fakt, że nie jest to tylko leniuchowanie i korzystanie z tego, że opłaty są naprawdę niewielkie to jeszcze lepiej! Wolałabym chodzić na warsztaty, poznawać ludzi i zdobywać doświadczenie, które zawsze jest mile widziane np. w referencjach, jakby ktoś wybierał się na studia na Wyspy chociażby :) Chciałabym bardzo uczestniczyć w czymś takim, tylko nie za bardzo umiem się zorganizować, muszę zdobyć więcej informacji o MWD :)

    • Malgorzata Lech

      hej a może ktoś poleci jakąś fajną organizację w Warszawie, do której można się przyłączyć :) ….jestem laikiem w tym temacie i szukam w necie i nie mogę nic konkrętnego znaleźć …oczywiście nie będę się poddawać :) jak coś znajdę to się podzielę ( klub, organizacja, stowarzyszenie itp.)

  • abi

    hah, wpis o moim sposobie na podróżowanie, bo dzięki programom Youth in Action oraz Youth4Media byłam już w Rumunii, Anglii, Niemczech (kilkakrotnie), Łotwie, Turcji, nie mówiąc już o warsztatach w Polsce.
    Ale Michale przypomniałeś mi swoim blogiem że można więcej i będę starała się realizować więcej :)

  • Ola

    polecam międzynarodoową organizację studencką AIESEC :)

  • Justyna Sekuła

    Byłam na EVS-ie w Bułgarii, spędziłam tam dwa miesiące i były to jedne z najlepszych miesięcy mojego życia. Wróciłam w lipcu – od tego czasu niemal codziennie wracam myślami do tego, co tam się działo. Nie będzie przesadą, jeżeli powiem, że ten wyjazd bardzo wiele zmienił w moim życiu, mnie samą.

  • Zielona

    Na temat „Młodzieży w działaniu” naczytałam się baaaaardzo dużo dobrego – że ludzie super, szkolenia też super i generalnie: jedno wielkie SUPER. Ale kiedy wreszcie postanowiłam zacząć działać i znaleźć jakiś interesujący wyjazd,pojawił się Erasmus+ i mimo, że przestudiowałam stronę – żadnych konkretów. Termin składania wniosków coraz bliżej, a ja wciąż nie ogarniam. Czy ktoś orientuje się, czy w nowym Erasmusie krótkotrwałe wymiany funkcjonują na takiej samej zasadzie, co w przypadku MWD? Generalnie: jak to ugryźć?

  • izbie

    fajny post. czekam na więcej pomysłów na ‚skandalicznie tanie podróżowanie’! ;]

Przeczytaj poprzedni wpis:
Mapa Hogwartów