Nadeszło nowe!

Jak widać, nastąpiły dość spore zmiany w wyglądzie bloga. Rozejrzyjcie się po nim i zobaczcie, jak urządziłem wszystko na nowo.

Dlaczego zmiany?

Poprzedni wygląd bloga nie był zły. Lubiłem go, był dość nowoczesny i nawet przyzwyczaiłem się do niego, ale raz na jakiś czas po prostu pojawia się u mnie potrzeba zmiany. Pewnego dnia wszedłem na bloga i uznałem, że nadszedł właśnie ten moment.

Uwaga, ruszyła przedsprzedaż książki. Do 9 listopada możecie zamówić ją w promocyjnej cenie.

Zmiana wyglądu zawsze przynosi też trochę świeżości w pisaniu i działaniu. To tak jak w życiu codziennym: gdy uporządkujesz swoje otoczenie, zmienisz coś, to nagle w innych dziedzinach życia dzieją się dobre rzeczy.

A że mam taki, a nie inny fach w ręku, to postanowiłem poczarować w Photoshopie. Projekt graficzny zrobiony jest przeze mnie, a kodowaniem zajęła się niezawodna ekipa WpServed, z którą działamy wspólnie od kilku dobrych miesięcy.

Stali bywalcy mogą dostrzec pewne podobieństwo do wyglądu bloga sprzed lat, to taki trochę powrót do korzeni. Zależało mi, żeby treści były czytelne, a całość miała bardziej „blogowy” wygląd. Liczę też, że nowy design sprawi, że będzie mi się pisało jeszcze lepiej i swobodniej. Zmiany zawsze są dobre!

Nie wszystko jeszcze gotowe

Nie wszystko jest jeszcze takie, jak sobie wymarzyłem – plany były inne. Chciałem zrobić większą rewolucję w treściach, dodać kilka nowych działów, np. stronę dla osób, które przychodzą na blog pierwszy raz czy podstronę, na której będzie można przeszukiwać wpisy za pomocą klikalnej mapy. Niestety, nie zdążyłem.

cape-canaveral01

Mogłem dłubać dalej na zapleczu, ale takie działania zaczynały być demotywujące. Cały projekt bardzo się przeciągał i zaczynałem być tym przytłoczony. Postanowiłem więc pokonać swój perfekcjonizm, pokazać to, co jest zrobione, a kolejne rzeczy dodawać w trakcie. Może się więc zdarzyć, że coś jeszcze nie działa i nie jest zrobione tak, jak powinno, ale trzymanie nowej strony w ukryciu było bez sensu. Będziemy więc poprawiać jeszcze to i owo : )

Razem z nowym wyglądem rusza też przedsprzedaż książki. Jeżeli chcecie zamówić ją w promocyjnej cenie, możecie to zrobić do 9 listopada.

Tym samym cholernie się cieszę, że dwa projekty blogowe, które tak bardzo angażowały mnie czasowo, są już gotowe. Wreszcie będę mógł wrócić do swojej rutyny porannego pisania. Pracowanie nad książką i prowadzenie bloga w tym samym czasie jest praktycznie niemożliwe – co widać po mniejszej ilości tekstów w ostatnim czasie. Teraz mam sporo ciekawych tematów, a nowy design daje też dużo lepsze możliwości prezentowania treści.

Co sądzicie o zmianach? Na lepsze? : ) 

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

  • Fajnie to wygląda. Jest nowocześnie, ale nie przesadziłeś.

    • Dzięki za miłe słowa. Pewnie jeszcze będę rozwijał ten design, ale już bez pośpiechu i bez spiny ;)

  • Jest bardzo przejrzyście:) U mnie niestety ten aspekt jest do poprawy. Chciałem w końcu wystartować „jakkolwiek”, bo jakby wszystko miało być perfekcyjnie to pewnie dalej bym nie miał bloga :P

    • Emilia Maciejewska

      U mnie podobnie, też mam w głowie kilka zmian których zapewne sama nie zrobię i wciąż odkładam na kiedyś zrobienie tego. A od tego uzależniam tworzenie fanpage bloga…czas chyba się wziąć za robotę, bo już niebawem minie rok odkąd w miarę regularnie bloguję a czytają mnie jedynie nieliczni znajomi :|

  • Eshet Chayil

    Podoba mi się nowy wygląd bloga, wg mnie Kuba Osiński (wcześniejszy komentarz) trafił w punkt stwierdzając, że jest „nowocześnie, ale nie przesadziłeś”. Osobiście nie lubię zbyt nowoczesnych blogów, na których gdzie nie pojedziesz kursorem myszki coś się rozwija itp. Super, że można teraz wrócić do początków bloga (nie wiem, czy wcześniej była taka opcja archiwum, może była, a ja przeoczyłam). Jeśli mogłabym zaproponować jedną rzecz – by w datach były również podane lata, a nie tylko dni i miesiące. Jakby nie było piszesz już siedem lat (nie mylę się?) i tych 6 listopadów czy innych grudniów było już sporo ;) Przykładowo, chciałam wrócić do wpisu o Murze Chińskim, bo przez niego trafiłam na Twój blog, i zorientować się mniej więcej, w którym to było roku (czyli ile już lat, mniej więcej, Cię czytam ;)), a tam tylko dzień i miesiąc.
    Książka już zamówiona, z niecierpliwością czekam na dostawę. :) Pozdrawiam!

    • Dzięki wielkie za opinie. Co do daty to bardzo trafna uwaga. Mówisz – masz. Wewnątrz wpisu jest informacja o roku :)

      Mam nadzieję, że książka się spodoba. Miłej lektury

  • Dawid

    Jest inaczej, ale zmiany są fajne, bo są ciekawe.
    Także na plus!

  • Bardzo dobry pomysł z odświeżeniem wyglądu bloga. Wszystko jest ładne i przejrzyste.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Wziąłem i napisałem książkę