Próba 30 dni czyli nowe nawyki

Nowe nawyki

Wszystkie czynności jakie wykonujemy w ciągu dnia są pewnymi schematami. Zauważ, że w zasadzie codziennie robisz to samo. Wstajesz, myjesz się, jesz śniadanie, potem wychodzisz coś załatwić, wracasz, włączasz komputer itp. Nasze, życie składa się z pewnych schematów i nawyków, które tak naprawdę mają duży wpływ na nasz sukces i porażkę.

Pamiętasz film ‚efekt motyla”? Pojawiły się tam słowa: „Trzepot skrzydeł motyla w stanie Ohio może po trzech dniach wywołać burzę w Teksasie.” Chodzi o to, że z pozoru mało ważne rzeczy wywierają ogromny wpływ na nas samych. Zastanów się sam ile masz nawyków, których chciałbyś uniknąć? wylegiwanie się w łóżku do późna? jedzenie ogromnej ilości słodyczy? oglądanie telewizyjnych seriali? Jak więc pozbyć się złych nawyków a w ich miejsce wstawić nowe- lepsze?

Nawyk to nic innego jak zautomatyzowana czynność, którą zdobywamy w wyniku powtarzania pewnej czynności. Nie uda nam się tego dokonać bez regularnych ćwiczeń. Tak jak sportowiec, który chcę wygrać zawody musi ćwiczyć codziennie, tak i my musimy włożyć w to trochę pracy. Psychologowie i eksperci w dziedzinie behawioryzmu twierdzą, że wprowadzenie nowego nawyku w życie trwa około 20 do 70 dni. Ciekawą koncepcję wysunął na swoim blogu Steve Pavlina . Zauważył, że programy typu shareware są zazwyczaj 30 dniowe. Koncepcja jest prosta- 30 dni darmowego używania programu ma wyrobić w nas nawyk, po to abyśmy kupili pełną wersję. Można warto przenieść to na płaszczyznę życia osobistego?

Zastanów się co chciałbyś zmienić w swoim życiu i zmień to od dziś. Podejmij próbę 30 dni. Postanów, że od dziś (nie od jutra, bo jutro tak naprawdę nigdy nie nadchodzi) przez 30 dni będziesz wykonywał czynność, którą chcesz zamienić w nawyk. Nie więcej, nie mniej. Dokładnie 30 dni. Jeżeli nie spodoba ci się to po 30 dniach wrócisz do starych przyzwyczajeń. Czym jest 30 dni z twojego życia? Będziesz mógł sprawdzić swoją silę woli, zmienić swoje zachowania i zyskać coś czego potrzebujesz. Na start wybierz jedną czynność, którą chcesz zmienić i wprowadzić w życie. Niech będzie to tylko jedna, prosta rzecz. Nie napalaj się od razu z całkowitą zmianą życia, bo nie dość, że będzie ci strasznie trudno wytrzymać w utrzymaniu to dodatkowo odbije się to na twoim zdrowiu. Jedna rzecz- 30 dni. Potem albo to kontynuujesz, albo wracasz do starych zasad gry, albo wprowadzasz następne zmiany.

Motywacja jest tym, co pozwala Ci zacząć.
Nawyk jest tym, co pozwala Ci wytrwać. -Jim Ryun

Co możesz zmienić?

1. Fajnie byłoby wstawać codziennie o 6. Tak dużo czasu. Może warto przez miesiąc budzić się o tej godzinie?
2. Popracuj nad formą. Kiedy ostatnio biegałeś? Codziennie pół godziny, bez względu na pogodę.
3. Języki obce to podstawa. Przez miesiąc mógłbyś codziennie uczyć się przez godzinę. To tak nie dużo.
4. Zostań wegetarianinem na miesiąc. A nóż spodoba ci się?
5. Właśnie! Może jakaś dieta?
6. Załóż bloga o twoim hobby i codziennie, przez miesiąc dodawaj wpisy.
7. Rzuć papierosy na miesiąc.
8. Fastfoody? alkohol? :)
9. Nauczę się szybkiego czytania.
10. Może pora na codzienne medytacje lub jogę?
11. Nie będę oglądał telewizji przez 30 dni.
12. Wyłączę komunikator na ten okres. Ze znajomymi będę spotkał się w cztery oczy.
13. Regularne ścielenie łóżka? :)
14. to może jeszcze porządek na biurku i w papierach? obiecaj sobie, że regularnie porządkował będziesz wszystkie papiery. Tylko przez 30 dni.
15 …jak widzisz możliwości zmian jest bardzo dużo. Zastanów się co chcesz zmienić i zacznij to robić. Jutro zaczyna się nowy miesiąc. Ja postanawiam, że przez 30 najbliższych dni będę wstawał o 6.30. Bez względu na to o której pójdę spać, bez względu na to jak będę się czuł, bez względu gdzie będę. 30 dni stanowczości i ciężkiej pracy, a potem zobaczymy co się stanie. Zapraszam więc i Ciebie do udziału. Cokolwiek chcesz zmienić, zacznij już teraz. To tylko miesiąc :)

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

  • Ja często próbuję przerwać straszny nawyk, nawyk przeklinania!!! Tyle prób i nic;/ Ale spróbuje! Niekoniecznie na 30 dni, bo wiem że tyle od razu nie dam rady:) Także tydzień bez przeklinania jest wykonalny o ile sie nie zapomnę…;p Ograniczyć to dziadostwo jestem w stanie;)) Dam rade:D:p A potem jak dobrze mi będzie szło, to może dojdę do takiego pułapu, że całkowicie zaprzestanę tego:D

    • Mjmo2012

      A tam ! Przeklinanie jest zajebiste, oczywiście wtedy kiedy można sobie pozwolić :P Ja osobiście lubie przeklinać i nie chciałbym się tego wyzbyć. Pozdro

  • azi

    hm, przestałam jeść słodycze, zaczęłam codziennie ćwiczyć, powiedzmy że przestałam przeklinać… jest dobrze, co nie znaczy że nie może być jeszcze lepiej :D

    a że 20 dni przynajmniej potrzeba na wprowadzenie czegoś w życie to tutaj się zgodzę :)

  • mój nowy nawyk to robienie dziennie 10 pytań na egzamin z chemii;) a tak serio serio… chciałabym codziennie rano pamiętać o tym, że moje życie jest wspaniałe i nie narzekać na to co mnie otacza, hm… i, i mierzyć wyżej.

  • Martin

    STARYYY zycie jest piekne

  • Pingback: Wyprzedź wiosnę!- Ruszmy się razem | Ciesz się życiem :)()

  • Pingback: Akcja zapytaj: “Jak wstawać wcześniej?” « Ciesz się życiem :)()

  • Pingback: Akcja zapytaj: Jak rzucić seriale, wiecej się uczyć i biegać? « Ciesz się życiem :)()

  • Anonim

    Damy rade :D to tylko 30 dni a poczujemy się od razu lepiej

  • Pingback: Sztuka pisania tekstów | Życie jest piękne :)()

  • vvv

    13:D moja największa zmora,może zaścielisz mi :P

  • Michał Maj

    To zajmuje max 3 minuty, więc mogę zaścielić ;)

  • Paweł

    Wchodzę w to! :) Próbowałem już kiedyś wstawać o 6:30, ale źle robiłem gdyż po wstaniu nic kompletnie nie robiłem… Teraz dołożę w ten wolny czas naukę angielskiego, czytanie i przygotowanie się do wspaniałego dnia :-)
    Pozdrawiam!
    PS: Napiszę za miesiąc. :-D

  • Michał Maj

    paweł- powodzenia. Czekam na efekty :)

  • Paw3l

    To ja. Udało mi się 10 dni, ale później zachorowałem poważnie na 5 dni. Odkryłem coś za to nowego. Wstawać mi o 6:30 jest nie dobrze. Wyglądało to tak że wstawałem i ubierałem się i czekałem do 7 żeby móc bez obaw zejść na dół nikogo nie budząc. Teraz wstaję o 7:20 i leże w łóżku jest z 5-10 minut. Wtedy lepiej się czuję cały dzień niż wstać szybko z łóżka.

    Planuję ustalić sobię że w weekendy bede biegał rano i zaczne wstawać o 7. Ale narazie daję sobię trochę czasu jeszcze.
    Pozdro.
    PS: W tamtym roku o 6:30 wstawałem przez ponad 40 dni, ale to wynikało ze zmeczeniem i przysypianiem w dniu. :P

  • Przemek Mikulski

    czasem wydaje mi się, że wolimy biadolić nić coś zrobić bo jest nam po prostu dobrze tak jak jest. Pamiętam, że kiedy podejmowałem decyzję o rzuceniu palenia zamiast myśleć o tym, że będę zdrowszy wydam mniej pieniędzy itd. skupiałem się na wszystkich tych sytuacjach w których już „sobie nie zapalę”. I właśnie to powstrzymywało mnie najdłużej:) pozdrawiam wszystkich i pamiętajcie, nieważne, że się nie udało, ważne, że nie szukasz wymówek i próbujesz ponownie:)

  • Pingback: Ramadan- Czego możemy się z niego nauczyć? | Życie jest piękne :)()

  • Lowca123456789

    dzięki wielkie serio mnie zainspirowałeś

  • anika04

    W naszym kraju trudno jest wyzbyć się paskudnego nawyku denerwowania się i przeklinania, szczególnie kiedy idzie się do instytucji państwowej bądź urzędu coś załatwić

  • Kama Svalka

    bardzo pozytywny blog, tego bylo mi dzisiaj trzeba. dzieki :)

Przeczytaj poprzedni wpis:
Proste sposoby na zdrowy sen