Przemawiać do grupy 1000 osób – spełnione marzenie!

Ostatnie sekundy. Zostałem już zapowiedziany przez głównego konferansjera, a po sali rozniosła się fala braw. Pewnym krokiem wszedłem na scenę, trzymając w ręce mikrofon. Rozejrzałem się po sali. Ponad 1000 słuchaczy.

Powiedziałem pierwsze słowa i usłyszałem echo, które odbiło się od ostatnich rzędów. Zdałem sobie sprawę, że właśnie realizuję swoje kolejne marzenie…

Kiedyś bardzo stresowałem się wystąpieniami publicznymi. Jak miałem wyjść na środek i coś powiedzieć, to cały drżałem. Zacząłem nad tym pracować i stopniowo się przełamywać. Jak najczęściej stawiałem się w sytuacjach, gdy musiałem coś powiedzieć publicznie, czy to podczas zajęć na uczelni czy jakiegoś prostego szkolenia. Nie jestem profesjonalnym mówcą. Nie jestem w tym mistrzem, ale zawsze czekałem na chwilę, gdy będę mógł wyjść przed grupę ponad 1000 widzów i przedstawić to, co czuję. Podczas „Pełnej Mocy Możliwości” miałem okazję się sprawdzić.

1907595_594355577327805_150255510458297773_n

Organizatorzy zaprosili mnie już w październiku. Spojrzałem na listę prelegentów i wiedziałem, że muszę w to wejść, bo takim ofertom się nie odmawia. Tego dnia oprócz mnie przemawiali także: Kamil Cebulski, Ewa Foley, Marcin Prokop, Marek Skała, Mateusz Damięcki no i oczywiście Jacek Walkiewicz.

Trudno mi jest oceniać event, bo sam byłem prelegentem. Marcin Prokop rozwalił system – nakierował mnie mocno na zmiany w kwestii bloga i mojej działalności. Bardzo podobała mi się prezentacja Kamila Cebulskiego. W jakiś sposób natchnął mnie do zmian w firmie, choć większość historii poznałem już wcześniej. No i Jacek Walkiewicz, który prostymi anegdotkami i historiami z własnego życia potrafi dać do myślenia i zainspirować. To jest naprawdę dobre, bo nie podaje gotowych rozwiązań, nie sugeruje. Słuchasz i odnosisz to do siebie i sytuacji, w której się znajdujesz. Nie wiem, czy jest w Polsce ktoś, kto nie zna jeszczepopularnego przemówienia Jacka. Jeśli tak, odsyłam do filmu, który po prostu trzeba zobaczyć.

walkiewicz06

walkiewicz03

walkiewicz04

Co do mojej prezentacji – miałem pół godziny. Nie będę ukrywał, że trochę się stresowałem, ale lubię taką adrenalinę. Dużo jeszcze muszę zrobić, żeby przemawiać w sposób magiczny, ale myślę, że moje autentyczne historie z życia wzięte podobały się ludziom.

Dziękuję organizatorom za zaproszenie. To było to dla mnie naprawdę cenne doświadczenie i niesamowite przeżycie. Myślę, że wniosłem coś w życie słuchaczy, na dowód czego dostałem później kilkanaście pozytywnych wiadomości. Sam też dużo zyskałem, takie prelekcje zawsze przynoszą wiele korzyści. Zasiałem swego rodzaju ziarno, które pewnie będzie kiełkować długi czas.
W przerwie podszedłem do Kamila z firmy 360sbc.com – głównego organizatora:

– Kamil, dzięki za zaproszenie. Spełniłem swoje marzenie z listy, bo chciałem przemawiać do grupy 1000 osób.
– Ja też spełniłem swoje marzenie. Zawsze chciałem zrobić event na więcej niż 1000 osób.

walkiewicz01

I tak to się robi : ) Pamiętajcie, nie chodzi o to, żeby realizować tylko te przyjemne fantazje związane z podróżami. Warto mieć na liście marzeń również takie rzeczy, których się boimy, które nas przerażają, a dzięki temu poszerzają horyzonty i uczą czegoś nowego.

Fotki ze znaczkiem bloga zrobił Eddy. Dzięki za pomoc : ) Pozostałe dostarczone przez organizatorów – dziękuję za udostępnienie.

[facebook_ilike]

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

  • Katarzyna G

    Miło poczytać o czymś, w czym uczestniczyło się osobiście :) Jak już mówiłam świetnie Ci poszło, stresu w ogóle nie było widać. Następne marzenia czekają na realizację! Ja też spełniłam na tym seminarium jedno ze swoich :) Pozdrawiam serdecznie, sukcesów Maju! :)

  • Tomek

    A gdzie link do Twojego wystapienia? :)

    • A nie ma :) Może organizatorzy kiedyś udostępnią

      • Olaf Goj

        I jak, są może jakieś filmy z tego eventu?

  • Martyna

    Gratuluję spełnionego marzenia. Żałuję, że nie mogłam być. Będzie możliwość zapoznania się z materiałami z tego seminarium?

    • Chyba raczej nie :) Nie wiem, bo to wszystko już kwestia organizatorów.

      • Martyna

        Mógłbyś pisać na blogu, o takich ciekawych inicjatywach, zanim weźmiesz w nich udział? Zawsze żałuję jak odbywa się coś tak interesującego, a ja nic nie wiem ;)

  • Daria

    W sumie… Całkiem ciekawe marzenie! Dopiszę coś podobnego do swojej listy pomiędzy organizacją wystawy pocztówek a podjęciem się inicjatywy społecznej. A Tobie oczywiście gratuluję! I żałuję, że nie mogłam posłuchać osobiście.
    Swoją drogą ostatnio robiłam prezentację o swoich pocztówkach właśnie, spodobało się na tyle, że w nagrodę otrzymałam możliwość udziału w konferencji naukowej. Taaaakaaa radość! :) Tym bardziej, że słuchali mnie ludzie zupełnie nie związani z tematem :D
    Czytuję Twojego bloga już jakiś czas i zawsze poprawia mi humor, dzięki!

    • Wystawa pocztówek – co za niecodzienny pomysł :D

  • Firefly

    Gratuluję ! :) Żałuję że nie udało mi się dotrzeć… tak trzymaj bo najważniejsze to spełniać marzenia!

  • Gratulacje! :) Przemawiać do takiej ilości to jest coś! Jednak nie ilość tutaj jest najbardziej „wow” a to obok kogo miałeś możliwość przemawiania – Jacek Walkiewicz, chyba większość mówców motywacyjnych o tym marzy. Jeszcze raz gratulacje!

  • Brawo! (słyszysz oklaski, prawda? ;))

    ps: wybacz, jeśli komentarz będzie zdublowany, ale wydawało mi się, że ostatnio opublikowałam, a nie widzę.

  • tomek

    Zdradzisz na jakie to zmiany nakierował Cię Marcin Prokop? :)

    • A nie powiem, bo musiałbym zdradzić całą strategię bloga, którą układałem jeszcze w Tajlandii :)

  • Michał, brałeś udział w jakichś warsztatach typu toastmasters? Chcę się nauczyć przemawiać publicznie, i nie wiem czy lepiej najpierw się podszkolić, czy od razu skoczyć na głęboką wodę organizując jakieś event, imprezę, etc. Najwyżej zrobię z siebie kretyna. So what? :)

    • Byłem może 3-4 razy na spotkaniu Toastmasters, w AEGEE- Kraków miałem jakieś szkolenie z wystąpień wieki temu, a tak to rzucałem się zawsze na głęboką wodę. W zasadzie życie mnie rzucało, bo tu jakieś slajdowisko, tu jakieś szkolenie. Jeszcze dużo do zrobienia, ale myślę, że rzucanie się na głęboką wodę to najlepsza metoda ;)

  • Jarek

    Krótko – byłeś jednym z najjaśniejszych punktów tego dnia! Bardzo podoba mi się to, że swoje marzenia po prostu realizujesz, bez analizy. Mnie zainspirowało to do działania – po prostu działania. Wielkie dzięki !!

  • Żałuję, że nie udało mi się tam być, ale w takim towarzystwie też chciałabym wystąpić. To również moje marzenie. Gratuluję spełnienia ;)

  • Mariusz

    bylem, słuchałem gratulacje ;)

Przeczytaj poprzedni wpis:
Autobusy i autostop w Tajlandii