Same Dobre Rzeczy #10 i tapeta na Maj

Mamy koniec miesiąca, więc zgodnie z blogową tradycją czas na podsumowanie dobrych rzeczy, które działy się w kwietniu. Dodatkowo piękna tapeta na maj na Wasze pulpity. Bo maj to najlepszy miesiąc w roku!

Jeżeli chodzi o kwiecień, to – podobnie jak marzec – zleciał mi bardzo szybko. Wróciłem z Barcelony / Majorki i trafiłem od razu na święta. Z jednej strony było to dobre, bo 2 tygodnie wolnego to magia, ale z drugiej strony dość późno wróciłem do pracy. Przez to byłem jakiś taki rozregulowany i miałem problemy z produktywnością.

To nie był dobry miesiąc pod tym względem. Jakoś za nic nie mogłem się zabrać, czułem się trochę wypalony i zrezygnowany. A przecież tak być nie powinno, bo byłem na wakacjach! Przebudziłem się teraz, pod koniec miesiąca, więc mam nadzieję, że w tej kwestii maj będzie dużo lepszy.

Mimo to, trzeba znaleźć dobre i pozytywne rzeczy, więc lecimy : )

Numer 3: Święta

Lubię Wielkanoc. To były udane święta, bo nie spędziłem kupy czasu przed komputerem. W sumie to naprawdę wypocząłem przez te dni. Dobrze pojechać czasem do domu i tak odreagować.

Numer 2: Prezent urodzinowy

Urodziny miałem w marcu, ale, ze względu na wyjazd do Barcelony, imprezę zorganizowałem później. Dostałem od znajomych wypasiony prezent – hamak! Wielka to radość, bo zawsze chciałem coś takiego mieć na balkonie, ale wciąż brakowało na to pieniędzy. Wiecie, to taka rzecz, którą człowiek chce posiadać, ale nie jest to potrzeba pierwszej kategorii, zawsze jest coś ważniejszego do kupienia.

Hamak został więc zainstalowany na balkonie. Nie ma nic piękniejszego niż chillowanie po obiedzie, czytanie książki lub oglądanie głupot w Internecie w takiej miejscówce. Hamak wymiata!

Numer 1: Cracovia Maraton

O maratonie już wspominałem. To było wydarzenie numer jeden tego miesiąca. Niby kolejne 42 km (biegłem już siódmy raz), ale dla mnie zawsze jest to wielkie święto i świetna zabawa. Po maratonie człowiek po prostu czuje się spełniony.

cracovia_maraton

Plany na maj

Bardzo chcę, żeby maj upłynął mi pod hasłem: „efektywna praca”. Ostatnio przechodzę duży kryzys z tym związany, jakoś mi się to wszystko nie klei. Obiecuję sobie zadbać o to bardziej. Żeby tak się stało, chcę wprowadzić małe nawyki, które w kwietniu gdzieś pouciekały:

1. Regularne ćwiczenia – Bo zmiany najlepiej zacząć wprowadzać od sportu. Po dobrym treningu człowiek jest spełniony i zadowolony, a to fundament, który pozwala działać sprawnie w innych dziedzinach.

2. Zmiana miejsca pracy – Pracuję zdalnie z domu. Jest to świetna rzecz, ale ostatnio bardzo doskwiera mi samotność. Myślę, że brak produktywności jest wywołany właśnie tym, dlatego chcę częściej wychodzić i pracować poza domem.

3. Oszczędne życie – Nadal analizuję książkę „Mniej” (o której wspominałem na początku kwietnia). Postanowiłem sobie, że w maju będę mocno zwracał uwagę na moje finanse. Postaram się pozbyć części zbędnych wydatków, poszukam oszczędności. Pierwszy krok już zrobiony – uruchomiłem rower, więc MPK Kraków będzie miało straty : )

Tapeta na maj

Jako że maj to najcudowniejszy miesiąc w roku, to tapeta musi być piękna. Ozdabiajcie swoje pulpity. Tym razem na fotce mamy polski akcent – Ustroń. Piękny kawałek Polski ze świetnymi górami.

tapeta_maj

Wersja z kalendarzem:

Wersja bez kalendarza:

Bierzcie i pobierajcie!

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

  • Spóźnione, lecz najlepsze życzenia urodzinowe:) Chyba muszę sobie kupić hamak.

  • Już Ci to mówiłam, ale naprawdę zazdroszczę tego hamaka!

  • Że tak zapytam z jakiej firmy hamak? I jak się sprawuje? :)

    • Kurde, nie wiem co to za firma. Ogarnę jak będę w domu i Ci napiszę (poniedziałek). A sprawuje się magicznie. Moja strefa chilloutu ;)

  • Piotr Sadowski

    Rozkręciłeś się Maju, bo aż nie nadążam czytać kolejnych postów. Co wejdę, to nowy wpis – oby tak dalej :)

    • Zauważ od jakiego momentu – od wpisu „Spowiedź blogera” :) A inna sprawa to , że majówka i od jutro będe offline ;)

  • Hamak na balkon… no popatrz, nie pomyślałem :D ale no niezły pomysł, który i ja rozważę, bo właśnie urządzam sobie balkon :D

  • „Mniej” Sapały to książka, do której cały czas wracam, każdy powinien ją przeczytać. :)

  • Oj jestem kolejną osobą, która zazdrości Ci hamaka.

  • b.

    oo hamak to jedno z moich marzeń od dawna, zazdroszczę no i tej Majorki też zazdroszczę :) bo to spora część mojego „życia w pełni”

  • Paulina Kowalczyk

    Cześć! Chciałabym bardzo podziękować Ci za to, że piszesz o swoim braku efektywności i nie wstydzisz się przyznać do tego, że miewasz gorsze dni. Czytając regularnie Twojego bloga odniosłam wrażenie, że żyjesz na maxa, starasz się w stu procentach wykorzystać każdy dzień i nigdy się nie poddajesz. Jednak dopiero po ostatnich wpisach wiem, że tak ciekawe życie jest skutkiem podejmowanych decyzji i codzienną walką o to, żeby się chciało. Jako osoba jesteś ogromnym źródłem inspiracji, dziękuję :)

    • Hah, pewnie, że miewam gorsze dni :) Jestem normalnym człowiekiem i myślę, że każdy ma gorsze / lepsze dni :)

  • suchyy

    Hamaki rządzą ;-)

Przeczytaj poprzedni wpis:
8 powodów, dla których Cracovia Maraton był wyjątkowy