Pozostałe

Latarnie morskie, kutry rybackie i morze, po którym można chodzić! 

Ahoj czytelnicy! Zapraszam Was na wyjątkowy wpis morski. A w nim prawdziwe cuda: piękne miejsca, klimatyczne porty i morze, po którym się chodzi, zamiast w nim pływać. To właśnie Morze Wattowe było moim celem numer 1 w tej podróży.  

Wziąłem udział w Mordowniku – mikroprzygoda minuta po minucie

 Krzaki, pokrzywy, lasy, rzeki. W ciągu kilkunastu godzin zrobiliśmy około 50 km po górach. Taki intensywny wysiłek zawsze poprawia mi humor. Po kilku dniach, gdy już uzupełnię spalone kalorie, a nogi odpoczną, dostaje jakiegoś dziwnego przypływu energii i motywacji.

Długa przesiadka? Sprawdź, co zrobić z czasem i jak nie zanudzić się na śmierć

Wszyscy kochamy tanie loty – bo są tanie. Często jednak (choć też nie zawsze) wiążą się one z długimi przesiadkami. Jak wykorzystać czas spędzony na lotniskach? Spisałem swoje porady i sposoby na przeżycie długiej podróży.

5 pomysłów na majówkę „na ostatnią chwilę”

Długi weekend majowy zbliża się wielkimi krokami, a Ty nadal nie wiesz, jak go spędzić? Dzisiaj 5 pomysłów na ciekawe i tanie wyjazdy – dla tych, którzy jeszcze nie mają planów.

Pierwszy powiew Azji – Kuala Lumpur

Zawsze uwielbiam pierwsze dni w Azji. Zwłaszcza gdy przylatuje na miejsce z zimnej, zachmurzonej Polski. Człowiek wychodzi z lotniska i od razu dostaje w pysk ciepłym, tropikalnym powietrzem. Uwielbiam!

Same Dobre Rzeczy #16

Październik dobiegł końca, więc czas na kolejne podsumowanie miesiąca. A działo się rekordowo dużo.

Tapeta na sierpień

Tapetę na kolejny miesiąc zazwyczaj umieszczam we wpisie z podsumowaniem danego miesiąca, ale tym razem, ze względu na długie podsumowanie musiałem to rozdzielić. Ale tradycja to tradycja - tapeta na kolejny miesiąc jest już do pobrania.

Jak zostałem szejkiem bieszczadzkim

Każdy ma z Bieszczadami podobne skojarzenia: wolność, góry, bacówki i ogniska. A czy ktoś z Was wydobywał kiedyś ropę naftową w Bieszczadach? Ropa w Bieszczadach?

Czas na zmiany. Nowy wygląd bloga!

Zmiany planowałem już od początku roku, ale jak to bywa – dla siebie zaprojektować najtrudniej. Każdego miesiąca wykonuję projekty dla klientów, ale zrobienie własnego to jakaś katorga.