Stwierdzam wolne

Każdy, każdy – nawet bloger czasem musi odpocząć, dlatego stwierdzam urlop.


Od kilku lat piszę regularnie, ale ostatnio w Internecie panuje straszna posłucha. Nawet te najlepsze, top blogi mają jakąś przerwę. Oczywiście wiadomo, że jest to spowodowane wakacjami i takim sezonem ogórkowym, dlatego postanowiłem, że również zrobię sobie mały odpoczynek.

Urlop blogera

Praca nad blogiem nie jest taka prosta. Jest przyjemna, daje dużo satysfakcji ale trafiają się dni bez weny twórczej, dni ciężkie gdy po prostu się nie chce o czasem ciężko zrobić coś na siłę. Zdałem sobie sprawę, że potrzebuje trochę odpoczynku.

Wykorzystaj ostatnie dni wakacji

Czas, w którym dzieliłem rok na „wakacje i niewakacje” skończył się na drugim roku studiów. Później wszystko szło jakoś ciągiem i przestałem wyczuwać różnicę między tymi okresami. Trochę za tym tęsknie dlatego chce trochę sobie to przypomnieć i aktywnie wykorzystać te ostatnie dni sierpnia.

chorwacka

To co robię sprawia mi dużo zabawy, ale czasem trzeba odreagować. Do końca sierpnia nie pojawi się już nic na blogu, bo muszę odpocząć od pisania. Najpierw jadę autostopem do Chorwacji (ponownie), gdzie planuje nie robić nic, a później ruszam do Słowenii gdzie będę robił aktywne rzeczy. Początkowo planowałem przygotować kilka wpisów „na zapas”, ale zdałem sobie sprawę, że przecież nic nie muszę. Nie chodzi oto, żeby robić na siłę. Chodzi oto żeby robić z pasją i w zgodzie z samym sobą.

Ty też pomyśl jak wykorzystać te dni, bo później przyjdzie pani jesień, na ziemie zaczną spadać pierwsze kolorowe liście, za oknem pojawi się deszcz oraz nieprzyjemny wiatr, który będzie zachęcał do bardziej „domowych” aktywności.

Ramówka na jesień

Wracam na początku września z naprawdę świetnymi wpisami i nowymi pomysłami. Jeszcze jedna prośba do Was. Poczytałbym coś na tej plaży. Podrzucilibyście jakieś ciekawe tytuły?

I korzystajcie z sierpnia!

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

  • Magda

    Trochę smutno, że przez tyle czasu nic się tu nie pojawi, ale wiadomo że trzeba odpocząć i jak najbardziej ci się to należy. Ja od siebie polecam książki Agathy Christie – kryminały, szczególnie te z detektywem Herculesem Poirotem :)

  • Przemek

    Otwarty temat z Twojej strony, w takim razie zaproponuję Tobie 3, całkiem różne tytuły:

    1. Miecz prawdy – Terry Goodking
    2. Ultramaratończyk – Dean Karnazes (duże prawdopodobieństwo, że już to przeczytałeś ;)
    3. Kreatywność – OSHO

    Udanego wypoczynku :)

  • Kiedy wyjeżdżasz?

    • Dziś za niedługo (w sensie rano)

      • Może się spotkamy w trasie. :) My ruszamy jutro na Bałkany, ale jeszcze nie wiemy, gdzie nas nogi poniosą.

        Powodzenia w takim razie i niezapomnianych przygód!

  • Marzena K

    Chorwacja… lubię :) i powiem szczerze, że lepszy wybór niż Toskania.
    w Chorwacji mniej tłumów jest nad jeziorami ;) warto zboczyć. Ba, nad jeziorami nie ma nikogo :P no w Imotskim było trochę ludzi, ale sami Chorwaci i fajne jezioro.

    Nad morzem najbardziej podobało mi się w Omis na tym cypelku przy rzece też nie ma nikogo, a na przez publiczną plażę z prysznicem i tak się przechodzi ;) do tego sporo rybek jak na warunki chorwackie.
    No i piękny PN KRK i nie tak daleko Kravica w BiH.
    Kocham Chorwację ;))))

    • Byłem, ale mało zwiedzałem wtedy :) ZObaczymy! :)

      • Marzena K

        Przejęzyczenie. Nie Krk, tylko Krka. Wyspy nie lubię, park uwielbiam ;)

  • Karolina Łukjaniuk

    jak nie czytałes to Król Szczurów – klimat lekko wojenny ale bardziej dotyka socjologii

  • Katarzyna

    Długi film o miłości – Jacek Hugo Badera

  • Krystian

    Cholera jasna, jak ja Ci zazdroszczę! Michał, nie szukasz może nowych znajomości ? HAHA!

    • A co tu zazdrościć? ;) Idzie się na wylotówkę z miasta i już. Tysiące osób na tym blogu robią to samo :)

    • Osiagnecel

      Po prostu wstań z wyra, pakuj co potrzebne i jedziesz :D

  • Ola

    Szybko udało dostać się z Chrzanowa do Katowic? Pozdrowienia z autobusu przejeżdżającego drogą, przy której staliście – nie spodziewałam się Ciebie w moim miasteczku, pozytywne zaskoczenie! Taka zwyczajna rzecz, a uśmiech długo nie zniknął mi z twarzy ;)

    • No nie wierze ;) faktycznie lapalismy w Chrzanowie. Staliśmy tam koło 15 minut i pojechaliśmy na bramki do Katowic. Stamtąd na jeszcze 3 krótkie stopy co Żor i stamtąd do Wiednia. W Wiedniu o 1 w nocy złapaliśmy kurs do zagrzebia i o 4 rano byliśmy na miejscu :) przekonaliśmy, i koło 9 rano do Rijeki :)

      • Ola

        To świetnie, sprawnie poszło ;)

  • a ja skorzystam z propozycji, Ultramaratończyk, ostatnio czytałem „Urodzonych biegaczy”

  • Kinga

    Peter James – Zabójczy Żart :)

  • oskarprzepiora.pl

    Udanego wypoczynku :)

  • Natalia

    Całkiem przypadkowo natrafiłam na Twój blog , i muszę powiedzieć ,że jesteś niesamowity w tym co robisz i postrzegać życie, oby więcej takich ludzi:)Uwielbiam Twoje wpisy :)

Przeczytaj poprzedni wpis:
11 profili na Instagramie, które warto obserwować