Wprowadzam opłatę za czytanie bloga

Długo się zastanawiałem, jak ugryźć temat, jak Wam to przedstawić, aby z jednej strony zebrać pieniądze, z drugiej – nie być zbyt nachalnym. Rozwiązanie jest proste – wprowadzam opłatę za czytanie bloga!

Piszę w tym miejscu już od ponad 5 lat. Robię to regularnie, nieprzerwanie, z pasją i miłością, bo po prostu to lubię. Ten blog to duża część mojego życia. Dodając kolejne wpisy, daję Wam cząstkę siebie, często się zwierzam, dzielę swoimi sukcesami i porażkami.

Prowadząc bloga, przeprowadziłem też kilka różnych, większych lub mniejszych projektów. Jednym z nich jest 42 do Szczęścia. Stali bywalcy na pewno znają akcję, bo rok temu zrobiliśmy dużo szumu, ale dla tych nowych małe wyjaśnienie.

Razem ze znajomymi i czytelnikami bloga wymyśliliśmy, że zbierzemy ekipę 42 osób, przebiegniemy maraton krakowski i zrobimy coś dobrego dla świata. Rok temu zbieraliśmy pieniądze na protezę dla Aśki i udało nam się zgromadzić ponad 32 tysiące złotych. Wyobrażacie sobie? Grupa kilkudziesięciu osób bez jakiegoś zaplecza medialnego zorganizowała akcję i zmieniła czyjeś życie.

Każdy z Was może zrobić tak samo. Nie sprawicie, że na Ziemi zacznie panować wieczny pokój, ale możecie na moment wziąć we własne ręce czyjś mały świat, robiąc coś dobrego dla innych i wpuszczając odrobinę radości w ich życie.

W tym roku też biegniemy. Tym razem zbieramy pieniądze dla Mariusza, który stracił nogę w wypadku w pracy. Mariusz ma żonę i kilkumiesięcznego syna. Marzy o tym, żeby być prawdziwym facetem, który sam zbuduje dom, będzie biegał i grał ze swoim synem w piłkę. Takie proste, prawda? A tak trudne do zrealizowania…

Bardzo rzadko Was o coś proszę, ale dla mnie to naprawdę istotny temat. Widziałem efekty naszych działań rok temu i wiem, że to ma sens. Nie zmieniliśmy całej Ziemi, kręci się ona nadal w tę samą stronę, ale daliśmy szansę na lepsze życie osobom z naszego otoczenia. Wpuściliśmy cząstkę dobra w ten pieprzony wszechświat. Każdy z Was może zrobić tak samo. Nie sprawicie, że na Ziemi zacznie panować wieczny pokój, ale możecie na moment wziąć we własne ręce czyjś mały świat, robiąc coś dobrego dla innych i wpuszczając odrobinę radości w ich życie.

42ds-47

Czytasz mojego bloga?

Wprowadzenie opłaty za bloga to oczywiście przenośnia, ale jeżeli odwiedzasz mnie od jakiegoś czasu i podoba Ci się to miejsce, to proszę – wpłać 20 zł na naszą akcję. Zapewne wydajesz dużo więcej, wychodząc na miasto na imprezę, a uwierz mi – to do Ciebie wróci. Nie wierzę w jakieś zabobony, ale coś w tym jest, że jak zrobisz coś dobrego dla innego człowieka, to jakiś czas później coś dobrego dzieje się w Twoim życiu. Dobro wraca. Spróbuj sam i przypomnij sobie te słowa, gdy już do Ciebie wróci.

Dostałem setki maili z podziękowaniami. Czytałem w nich, że dzięki mnie ktoś ruszył przed siebie, zaczął podróżować, poznał ciekawych ludzi i spełnia swoje marzenia. Tak naprawdę, odkryli swoje „ja” i zrzucili kajdany pt. „nie wypada” czy „co pomyślą inni”. Jeżeli należysz do tej grupy ludzi, którzy pod wpływem bloga zmienili coś w swoim życiu, to teraz masz okazję mi podziękować. Wpłać 20 zł i pokaż, że to co robię, ma sens. To będzie dla mnie naprawdę dużo znaczyć.

Jak wpłacać?

Tutaj znajdziecie wszystkie informacje na temat opcji wpłat. Możecie też skorzystać z opcji „szybkich przelewów”. Jeżeli ktoś woli tradycyjnie to poniżej numer konta:

Nr konta: 03 1090 1665 0000 0001 2283 6207 BANK BZWBK
Tytułem: 42_DO_SZCZESCIA_2014
Fundacja Jaśka Meli Poza Horyzonty
Lanckorona 101
34-143 Lanckorona

To tyle : ) Liczę na Was, bo zawsze chwalę się tym, że mam cudowną społeczność. Taka symboliczna wpłata od Ciebie będzie znaczyła dla mnie naprawdę dużo, a jeszcze więcej dla Mariusza, który dzięki Tobie stanie na nogach.

Potraktujmy to jako dobrowolny abonament za czytanie bloga. Dziękuję : )

[facebook_ilike]

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

Przeczytaj poprzedni wpis:
Podróżowanie samemu, a podróżowanie z kimś