Urban exploring - Opuszczone gospodarstwo w Bieszczadach

Spacerując po Bieszczadach, czasem można natknąć się na ślady dawnych miejscowości. Czasem jest to cerkiew stojąca samotnie w środku lasu, innym razem zapuszczony cmentarz, a jeszcze innym zarośnięte krzakami fundamenty przypominające, że kiedyś tętniło tu życie.

Tak działem się w lutym i marcu – podsumowanie ostatnich dwóch miesięcy

Zgodnie z blogową tradycją, mam dla Was podsumowanie miesiąca. Od dawna spisuje wszystkie dobre rzeczy, które działy się u mnie w ostatnim czasie. Wyjątkowo, tym razem podsumuje dwa ostatnie miesiące.

6 współczesnych legend Krakowa

Każdy zna legendę o smoku wawelskim i wypchanym baranie. Ale kto słyszał o ławce matematyków? Albo psie Dżoku? A o Aurelce, która była poszukiwana w całym mieście? Zapraszam Was na przegląd współczesnych legend Krakowa.

Bieszczady #3 – W tych górach spędził już ponad pół wieku

Rysiek „Bury” Denisiuk to jedna z bieszczadzkich legend. Gwarantuje Wam, że nikt tak pięknie nie opowiada o tych górach jak on. Zapraszam na trzeci, ostani film z bieszczadzkiej serii.

Bieszczady #2 - Całe życie spędził w centrum Polski. Teraz postanowił wrócić w Bieszczady

Czas na drugi film z bieszczadzkiej serii. Poznajcie Sebastiana – nowego gospodarza Bacówki pod Honem w Cisnej. Przez większość swojego dorosłego życia mieszkał w centrum Polski, choć urodził się w Bieszczadach. Po jednym z wyjazdów na Mazury doszedł do wniosku, że czas na zmiany i postanowił przeprowadzić się w rodzinne strony.

Bieszczady #1 - Z dnia na dzień spakowała plecak i przeprowadziła się w Bieszczady

Czy myślałeś kiedyś, żeby rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady? Ale nie na weekend, nie na tydzień tylko na trochę dłużej? Są osoby, które właśnie tak zrobiły. W pierwszym z trzech, bieszczadzkich wywiadów rozmawiam z Alą, która postanowiła zamieszkać w Bieszczadach.

Zimowy wyjazd w Bieszczady – co tam robiłem?

Jeżeli obserwujecie na bieżąco blogowy Fan page na Facebooku i mój profil na Instagramie, to pewnie zauważyliście, że przez ostatnie kilka dni woziłem się po Bieszczadach. To było coś, czego mój organizm potrzebował. Góry, odrobina męskiej przygody i dzikość.  

Tak działem się w styczniu - podsumowanie miesiąca

Z lekkim opóźnieniem publikuje moje podsumowanie stycznia. Mam jednak swoje wytłumaczenie – ostatnie dni miesiąca spędziłem w Bieszczadach i ograniczałem mocno Internet. Co ciekawego zrobiłem w tym miesiącu?

Peru – Wielka galeria zdjęć z wyjazdu

Mam taką tradycję blogową, że z każdego wyjazdu robię jeden wpis zdjęciowy. Z Peru nie może być inaczej, bo jeżeli chodzi o krajobrazy, to jest to bardzo fotogeniczny kraj.