Zimowy wyjazd w Bieszczady – co tam robiłem?

Jeżeli obserwujecie na bieżąco blogowy Fan page na Facebooku i mój profil na Instagramie, to pewnie zauważyliście, że przez ostatnie kilka dni woziłem się po Bieszczadach. To było coś, czego mój organizm potrzebował. Góry, odrobina męskiej przygody i dzikość.  

Tak działem się w styczniu - podsumowanie miesiąca

Z lekkim opóźnieniem publikuje moje podsumowanie stycznia. Mam jednak swoje wytłumaczenie – ostatnie dni miesiąca spędziłem w Bieszczadach i ograniczałem mocno Internet. Co ciekawego zrobiłem w tym miesiącu?

Peru – Wielka galeria zdjęć z wyjazdu

Mam taką tradycję blogową, że z każdego wyjazdu robię jeden wpis zdjęciowy. Z Peru nie może być inaczej, bo jeżeli chodzi o krajobrazy, to jest to bardzo fotogeniczny kraj.

7 rzeczy, które zrobiłbym inaczej, zakładając firmę dziś

Firmę prowadzę od kilku dobrych lat. Jest to moje dziecko, które przynosi mi dużo radości, ale również problemów i rozterek. Tak to bywa z dziećmi. Dzisiaj chciałbym podzielić się z Wami doświadczeniami związanymi z prowadzeniem działalności. Myślę, że tekst ten może być przydatny dla osób, które dopiero planują wybrać się do urzędu miasta, żeby zarejestrować firmę i rozpocząć przygodę swojego życia.

Szukam rytmu życia

– Maju, gdzie kolejna podróż? – to jedno ze standardowych pytań, które słyszę, gdy spotykam kogoś znajomego. Ludzie przyzwyczaili się, że zawsze mam jakiś plan i w głowie kolejną podróż.

Jak działem się w 2017 r.?

Blog ten prowadzę od ponad 9 lat. To mój sposób na motywowanie się do prowadzenia ciekawego życia. Od dawien dawna robię podsumowania roku – lubię sprawdzać, co dobrego wydarzyło się w moim życiu. Tradycyjnie więc zapraszam na podsumowanie minionego roku.

12 rzeczy, które trzeba zrobić w Peru

W Peru spędziłem tylko 2 tygodnie. Jak doświadczyć wiele, mając tak niewiele czasu? Od początku chciałem, żeby było intensywnie. Obiecałem sobie, że nie będę odpuszczał żadnych ciekawych przeżyć. Założyłem, że będę na tak!

Jak to do Peru się wybrałem – szybkie wrażenia z podróży

W listopadzie wydarzyło się coś, czego sam się nie spodziewałem. Myślałem, że w tym roku już nie będę podróżował, a życie rzuciło mi pod nogi kolejną przygodę — wyjazd do Peru!

Dlaczego pokochałem aparat analogowy?

Za napisanie tego tekstu zabierałem się od sierpnia, bo wtedy odkryłem aparat analogowy. W sumie może to nie jest do końca dobre słowo, bo analogiem bawiłem się już kilka lat temu, ale później mi się znudził i rzuciłem go w kąt. Teraz powrócił w chwale.