Tajskie podsumowanie

Montowałem ten film od Świąt Wielkanocnych, skończyć nie mogłem, aż wczoraj przyszła Pani Wena i rozgościła się u mnie w domu. Czasem tak jest, że czegoś nie możemy zrobić przez długi czas, a potem pstryk i robi się samo.

Wiem, że temat Tajlandii maglowałem wielokrotnie, ale to dlatego, że ten kraj bardzo mi się podoba. Przedstawiłem Wam kilka ciekawych tematów i w zasadzie ten film, to takie podsumowanie wyjazdu. Obiecuje więc, że kończymy z Tajlandią. Oczywiście, czasem będę się od niej odnosił i coś tam wspominał, ale nie będzie ona już głównym tematem wpisu.
Traktujemy więc to video jako podsumowanie i taką kropkę nad i. Tajlandia jest cudowna!

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

Przeczytaj poprzedni wpis:
Hej, co u Was?