100 km kieratowania

80 km w nogach, czuję straszne zmęczenie, pod oczami mam ogromne wory, a mózg jest już wyłączony. Nie myślę – całkowicie się odłączyłem. Wprowadzam się w trans, przez głowę przelatują różne myśli.

Z czym się je Kierat?

Mogę opisywać całą trasę, mogę opowiadać trudne momenty, ale jestem pewny, że dopóki ktoś tego nie spróbuje, to nie zrozumie co to znaczy. My też nie potraktowaliśmy poważnie tego dystansu. Ekstremalny Maraton Pieszy Kierat to bieg / marsz na orientację na 100 km. Na orientację, to znaczy, że masz w terenie zaznaczone 15 punktów, które musisz zaliczyć. Jeżeli się zgubisz – twoja strata. Nabijesz więcej kilometrów. Limit czasowy – 30 godzin. Podejścia pod górę – 3600 m.

Ta nawigacja to jest klucz wszystkiego. Maraton ruszył o godzinie 18, i ze względu na brzydką pogodę, już o 21 zasuwaliśmy z czołówkami na głowach. O dziwo noc przeszła bezboleśnie. Nie gubiliśmy się i szliśmy w miarę równym tempem. Klimat niesamowity – idziesz i wszędzie widzisz światełka czołówek. W dzień było dobrze, dopóki nawigowaliśmy sami. Razem z Kozdębą podejmowaliśmy decyzje i wszystko grało jak należy. W pewnych momentach, z lenistwa i przekonania, że nie jesteśmy w tym wystarczająco dobrzy, zaufaliśmy innym uczestnikom i wylądowaliśmy w polu. Nawet nie wiecie, jaki to jest ból. Masz w nogach ok. 80 km, odkrywasz, że wybrałeś złą drogę i musisz nadrobić kilka kilometrów.

Ta końcówka była straszna. Od ok. 74 do 85 km nie pamiętam trasy. Włożyłem mapę w zęby i zagryzałem z bólu.

Wróciłem nowy

Naprawdę, po tym Kieracie coś przestawiło mi się w mózgu. Znalazłem jeszcze większe pokłady siły i motywacji. Trafiłem do takich miejsc w swoim mózgu, o których istnieniu nawet nie wiedziałem. Można wszystko.

Wróciliśmy do Krakowa i z całą ekipą zrobiliśmy małe spotkanie, żeby podsumować weekend. Od dziewczyn dostaliśmy piękny tort, który był zwieńczeniem całego wysiłku. Mały symbol – ale tak dużo znaczy.

DCIM100GOPRO

Bartek, Andrzej, Kacper, Radek – dziękuje. Bez Was odpuściłbym na pewno. Razem – wiedziałem, że damy radę. Graliśmy o wszystko, remis nas nie interesował. Każdy z Was ma mentalność zdobywcy. Niewielu jest ludzi, którzy decydują się na takie rzeczy, a jeszcze mniej – którzy podchodzą do wyzwań w taki sposób. Widząc wasze nastawienie wiedziałem, że po prostu zrobimy to. Wola walki, jakiej nie da się opisać. Mogę iść z Wami na wojnę.

Wszystkim znajomym dziękuję za wsparcie – telefony, smsy czy ten tort na końcu… Naprawdę to dużo znaczy. Mam wokół siebie najlepszych ludzi.

torcik_od_dziewczyn

Słowo zakończenia? Mogę więcej. Chcę więcej. Kiedyś zapowiedziałem, że zrobię Iron Mana. Wiele osób nadal w to nie wierzy, puka się w czoło. Ja po prostu wiem, że zrobię Iron Mana. Jeżeli w coś sam uwierzę, to to zrobię, po prostu nie ma innej możliwości. Jeszcze trochę minie, jeszcze sporo treningów, ale przyjdzie kiedyś dzień, w którym dodam wpis o Iron Manie, podlinkuję do tego wpisu i napiszę: „Kochani Czytelnicy – misja wykonana”.

To jeszcze nie wszystko. To jeszcze nie koniec!

  • A zdjęcia tym razem autorstwa Kacpra. Ja fotograficznie zrobiłem sobie wolne
  • Jak widzicie, na blogu pojawiło się Wideo. Chciałbym zacząć montować takie krótkie relacje z różnych wyjazdów itp., bo tekst i zdjęcia nie zawsze oddadzą klimat, a film to miły dodatek. Dajcie znać, co o tym myślicie.

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

  • Kuba

    Filmy to zdecydowanie dobry pomysł, bo można bardziej poczuć ten klimat (aż się nawet trochę spociłem, jak widziałem, jak się tak wspinacie. :D).

    Gratuluję sukcesu!!

  • izzyx

    Wideo – jestem na tak!
    Co do Kieratu – gratulacje! Trzymałam kciuki (:

  • Ewa

    pięknie! gratuluję!

  • Świetna czołówka filmu! :) Gratuluje ukończenia pieszego maratonu i czekam na Iron mana :D

    • Czołówka to dzieło Adriana – czytelnika bloga. Była jeszcze druga wersja, trudno było się zdecydować, ale ta wygrała ;)

      Ironman to jeszcze dłuuugo dłuuggoo :) Ale będzie

      • Tomasz Łukasz Tokarski

        Maju – mówiłem Ci
        Klagenfurt 2015. I choćby skały sr**y, IronMan będzie Nasz !

  • lifeaspiration.wordpress.com

    już wiem co dołączę do swojej listy marzeń ! Dziękuję za motywację

  • An

    Pierwszy raz słyszę o czymś takim jak kierat. A z filmem jak najbardziej, po przeczytaniu dalej główkowałam jak to może wyglądać, a film mi wszystko ładnie pokazał :)

    • Takich rajdów jest sporo. Akurat u mnie padło na Kierat, bo dogodny termin i blisko Krakowa ;)

  • Meeeeeega! :)

  • Natalia

    Gratulacje! :D
    Muszę przyznać, że strasznie podoba mi się czołówka filmiku.
    (I jeszcze pytanie, czy będziesz pisał dokładniej o programie Młodzież w działaniu? Bo weszłam sobie na tą stronę, ale szczerze mówiąc, średnio się orientuję w tym co tam napisali :I)

    • Będzie, będzie – czekam jeszcze na kilka informacji od znajomych i będzie na pewno ;) Widzę, że wszyscy go mocno wyczekują tylko teraz tyle się dzieje na blogu, że nie ma kiedy opublikować ;)

      • Guest

        To czekam z niecierpliwością ;)

  • Gosia

    Michal jeszcze raz gratuluje i naprawde jestescie mocni. Znam te gory dosc dobrze i wiem jak sa trudne.

    A patrzac na filmik poczulam zapach jodel i swierkow Wyspowego i to „cudne” bloto.

    No i prosze o wiecej filmikow

    • W takim razie filmiki wejdą na blog i będzie ich dużo więcej ;)
      Góry dały mocno popalić. Przyznam szczerze, że nie doceniałem ich :)

  • Daniel

    Szacun. Sam biegam sobie po lasach (Marsze na orientację), ale maksymalnie do 10 km.
    A co do Iron Mana, to chciałbym kiedyś stworzyć program sztucznej inteligencji, którego wpakuję do robota, którego zbuduję :D Ale to baaaardzo odległa przyszłość ;)

  • Niesamowite. Jednak w moim śnie wyglądało bardziej płasko, biegowo, komercyjnie i z wyznaczoną trasą. Nawet sama dołączyłabym do Kieratu, bo to moje okolice, podejrzewam jednak, że wymaga to sporo ćwiczeń wytrzymałościowych. Być może za parę lat spotkamy się na jakiejś mecie :) Pozdrawiam!

  • Bartek

    podziwiam was, ja dopiero od jakiegoś czasu biegam po parku i ledwo daje rade zrobić plan treningowy hehehe a wy biegacie tyle kilometrów… pełen szacun ! :D
    Maj : Masz jakieś rady dla nowicjusza w tym sporcie ? :)

    • Z radami ciężko bo ja mistrzem nie jestem ;) Nie mam żadnego planu, biegam jak mam ochotę, jem w miarę normalnie, prowadzę normalne życie, więc trudno mi to coś radzić :)

      Każdy zaczyna od 1 km, więc kiedyś może i na 100 km polecimy ;) Powodzenia!

      • Bartek

        Myślę że za rok lub dwa spotkamy się na maratonie ! ;)
        Hahaha wiesz jak przyjmiemy za wyznacznik normalności ogół to jesteś jednym z najbardziej nienormalnych ludzi jakich ta ziemia nosiła ;D

  • Isabel

    Wideo? Super!

  • Joanna Karczyńska

    Gratuluję ukończenia kieratu :) Jestem naprawdę pod wrazeniem. Swoimi pomysłami zarazasz innych i motywujesz do dzialania . PEŁEN SZACUN !!! co do filmiku- bardzo fajny tylko za krótki :)

  • Mats

    Jaki model plecaka masz na tym kieracie, czy mieści się on jako bagaż podręczny np. do Ryana albo Wizzaira?

    • Pożyczyłem od taty. Kupiony w Lidlu, ale Kieratu nie przetrzymał. Rozerwał mi się w jednym miejscu. Wygodny w noszeniu, ale mało wytrzymały. Do Ryanaira się pewnie zmieści, ale nigdy nie testowałem, bo na tanie loty mam inny, większy plecak ;)

      • Mats

        Jaki masz plecak, żeby był maksymalnie wielki i na tanie loty się mieścił jako podręczny?

  • Asia

    Moje gratulacje!! :) Wideo to świetny pomysł ;)

  • Angela Siadaczka

    A czymże jest ten Iron Man? :)
    Gratuluję Maju, daliście czadu z tymi kilometrami :D

  • Maciej

    Polecam gorąco także Skorpiona. Jest to marsz na orientację na dystansie 50km (albo 100) który odbywa się… w lutym. Zawsze jest inaczej, ale imprezie towarzyszą zawsze wielkie wąwozy no i zima – czasem nawet śnieg po pas ;) Klimat jest także niesamowity. Na pewno Ci się spodoba :)

  • Gratuluje przesunięcia swoich barier jeżeli w ogóle jakieś posiadasz ;-)

  • Kuli

    Maju, ja to Cię lubię, ale coś ostatnio odnoszę wrażenie, że powinieneś zjeść Snickersa… :)

    • Zjadłem na Kieracie kilka ;]
      Ostatnio po prostu dużo się dzieje

  • pat

    trochę poszperałam :-) zazdroszczę podróży, sama bym się wybrała :-) !

  • magda

    chłopaku podziwiam Cię ! Dajesz mi tyle energii ! Dzięki takim ludziom chce się żyć !

Przeczytaj poprzedni wpis:
Odkurzacz życiowy #1 – Ogarniamy otoczenie