Podróże

Odkrywanie świata

Jak to do Gruzji się wybrałem cz. 3 – Styl życia w marszrutce!

Mili państwo, jedziemy dalej przez Gruzję. Dzisiaj publikuję trzecią, ostatnią część gruzińskich przygód. Będzie o marszrutkach, bez których ten kraj chyba nie mógłby istnieć. Gotowi? Pasów nie trzeba zapinać, bo takimi rzeczami w marszrutce nikt się nie przejmuje. Wsiadajcie i ruszamy!

Jak to do Gruzji się wybrałem cz. 2 – Gruzińska Droga Wojenna autostopem

Dzisiaj kontynuujemy historię z tripa do Gruzji. W poprzednim wpisie zostawiłem Was w drodze do Tbilisi, do którego finalnie nie dotarliśmy. Jeżeli więc jeszcze nie widziałeś poprzedniego tekstu, to zapraszam do przeczytania, bo seria materiałów o Gruzji ma swoją chronologię ;)

Jak to do Gruzji się wybrałem! cz. 1 – Kraina winem płynąca!

Kiedyś, dawno, dawno temu stworzyłem sobie listę marzeń, na której umieściłem pozycję „Napić się wina w Gruzji”. Nie wiem czemu, ale już wtedy ten kraj kojarzył mi się z owym trunkiem. W tym roku, na 30. urodziny dostałem bilety lotnicze do Gruzji i dzięki temu mogłem… spełnić swoje marzenie.

Zszedłem do podziemia! – Eksploracja trzech polskich jaskiń

Początek tygodnia nie zapowiadał niczego spektakularnego. Był poniedziałek, a ja odpisywałem na maile i rozmawiałem z programistą na temat poprawek w jednym z projektów. Chwilę później zawibrował leżący obok laptopa telefon. Odebrałem, a po drugiej stronie była… przygoda :)

Lost in Medina – Film z Maroka

Bardzo dawno nie było na blogu nic filmowego. Czas więc odkurzyć półkę z napisem "Youtube" na blogu. Był artykuł z Maroka, była galeria zdjęć, a na koniec całej serii jest też film!

20 zdjęć z Maroka. Zapragniesz tam pojechać!

Zgodnie już z małą tradycją, przygotowałem dla Was galerię zdjęć z Maroka. Można powiedzieć, że to jest galeria zdjęć cudownie odzyskanych, bo zdarzyła mi się przygoda ze zgubieniem aparatu, który zostawiłem w Ryanairze.

Maroko – długo wyczekiwany wyjazd ze stertą lekarstw, nocną bijatyką, słońcem i zagubionym aparatem  

Bilety lotnicze kupiłem jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Ależ to była wielka radość! Od mojego ostatniego „backpackerskiego” wyjazdu minęło 13 miesięcy. Typowego włóczenia się z plecakiem nie było od dawien dawna... Cieszyłem się jak dziecko!

8 moich najgorszych noclegów w życiu

Będąc w podróży, musimy gdzieś spać. Czasem nocujemy w namiocie czy pod gołym niebem, ale bywamy też w schroniskach i hostelach. Każdy z nas co jakiś czas trafia na wyjątkową spelunę.

Jachtem po wyspach Chorwacji – 6 rzeczy, które pokochałem nad Adriatykiem [DUŻO ZDJĘĆ]

Słońce. Dużo słońca. Wiatr we włosach. Taki, że aż rozczochruje fryzurę. Wino. Dużo chorwackiego wina, bo wino daje uśmiech na twarzy. Świetni ludzie, bo jak pić wino w słońcu, to tylko w dobrym towarzystwie. No i jachty. Bo żagle oznaczają morską przygodę!