6 sposobów na tanią Barcelonę

Wiem, że temat Barcelony trochę się już ciągnie, ale to miasto jest tak ciekawe, że można by było napisać o nim naprawdę wiele. Dzisiaj o kwestii bardziej praktycznej – jak pojechać do Barcelony i nie wydać miliona dolarów.

Myślę, że te wskazówki mogą okazać się dla Was przydatne. Sami popełniliśmy kilka błędów, przez które musieliśmy wydać trochę więcej niż zakładaliśmy. Warto więc poczytać, zaplanować wyjazd i zaoszczędzić.

Zobacz inne wpisy z Barcelony

1. Tani transport z lotniska

Jeżeli lądujesz na lotnisku El Prat, to do wyboru masz albo dojazd autobusem (koszt: 6€ lub w dwie strony: 10,2€), albo transport miejski (pociąg). I ta druga opcja jest bardzo ciekawa, bo wychodzi dużo taniej. Warto już na starcie zainwestować w kartę T10, która jeszcze bardziej obniży koszty poruszania się po mieście (o tym za chwilę).

My niestety lądowaliśmy o takiej godzinie, że nie dało się już skorzystać z pociągu. Ostatni jest o 23. 37. Musieliśmy więc skorzystać z opcji numer 2 czyli specjalnego autobusu, który kursuje 24 godziny na dobę. „Areobusy” powinniście znaleźć bez problemu po wyjściu z lotniska. Bilet można kupić na miejscu lub klepnąć je wcześniej przez Internet płacąc w złotówkach.Bilety są ważne przez trzy miesiące od daty zakupu. Bilet powrotny jest ważny jeszcze przez 15 dni od dnia, w którym został użyty bilet z lotniska do centrum Barcelony.

barcelona_Zabytki

2. Karta T10

Warto zainwestować w kartę T10. Kosztuje 9,45€ i daje 10 przejazdów transportem miejskim – zarówno autobusem, metrem, jak i pociągiem. Każde skasowanie biletu pozwala na 1 godzinę i 15 minut podróży i – co najważniejsze – można ją używać w kilka osób. Jeżeli jedziesz do Barcelony z kimś (dziewczyną / chłopakiem / kochankiem / teściową), to bardzo się to opłaca.

barcelona_metro

3. Nocleg z Airbnb

Z Airbnb nigdy dotąd nie korzystałem i bardzo pozytywnie się zaskoczyłem. Udało nam się znaleźć dość tani nocleg, w samym centrum miasta (5 minut do La Rambli). Przy wykorzystaniu zniżki, którą miałem, doba na kosztowała nas ok. 55 zł na osobę. Nie wiem, czy w tej cenie znalazłbym jakiś hostel. Z resztą – mieliśmy własny pokój, spokój i ciszę.

Korzystaliśmy z tego portalu też później na Majorce. To się po prostu opłaca. Jeżeli chcielibyście skorzystać z Airbnb, to łapcie ode mnie 89 zł do wykorzystania na dzień dobry.

Zniżka działa na wybrane oferty powyżej 300 zł, ale przy wyjeździe na dwa / trzy dni do danego miasta spokojnie już coś się znajdzie.

4. Tanie tapas

Będąc w Barcelonie, koniecznie trzeba spróbować tapas (sprawdź: 7 rzeczy, które trzeba zrobić w Barcelonie). Warto się dobrze rozejrzeć i znaleźć tani bar, bo te przekąski wciągają i można nawet nie zauważyć, kiedy urośnie nam niezły rachunek.

Jest taka miejscówka, która nazywa się 100 Montaditos, gdzie np. w środy można kupić tapas za 1€. To naprawdę dobra cena.

barcelona_tapas

5. Posiłki na targu

Zamiast restauracji – targ. Nawet ten najbardziej turystyczny, La Boqueria, oferuje dobre jedzenie w niskiej cenie. Jedliśmy tam dwa razy (raz kolację i raz śniadanie) i bardzo nam wszystko smakowało. A do tego było zdrowo. I ogromny wybór, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

6. Darmowe zwiedzanie

Barcelona ma masę darmowych atrakcji, z których warto korzystać. My większość dnia spacerowaliśmy po ulicach miasta, oglądając różne piękne miejsca. Nie będę się tutaj produkował, bo na ten temat mądre rzeczy napisali już inni:

No i chyba mamy komplet: tani transport, tanie spanie, tanie jedzenie. To przepis na Barcelonę w dobrej cenie.

Jeżeli macie jeszcze jakieś patenty na tanią stolicę Katalonii, to koniecznie dajcie znać w komentarzach. Chętnie zaktualizuję moją listę i dopiszę Wasze porady : )

Jeżeli jesteście jednak fanami zabytków i koniecznie chcecie wejść do tych „TOP” (czyli np. Sagrada Familia czy Park Guell) to warto rozważyć zakup biletów wcześniej. Wstęp do Sagrady możecie kupić wcześniej omijając kolejki i płacąc przelewem w złotówkach. Wejściówki dostajecie na maila.  Ja akurat nie wchodziłem do środka, bo wielkim fanem Gaudiego nie jestem, ale może komuś się przyda.

Patenty czytelników

Patenty Szymona:

  • Niektóre muzea w kilka dni w roku są za darmo, warto zobaczyć na ich stronach.
  • Jak ktoś jedzie na kilka dni to warto się zastanowić nad kupnem Barcelona Card(do 5 dni). Wtedy wszystkie przejazdy są za darmo, i mnóstwo zniżek, darmowych wejść do muzeów, wejście na kolumnę Kolumba i rejs statkiem po porcie
  • Na Barcelonecie (dzielnica Barcelony) raz w tygodniu przez cale wakacje jest kino plenerowe, filmy głównie hiszpańskie, choć w zeszłe wakacje puszczali kilka z napisami.
  • Jak ktoś chce sobie wejść na taras Gaudiego i zrobić sobie zdjęcie z salamandrą to godzinę przed zamknięciem wejdzie za darmo.
  • Warto jeszcze pozwiedzać ogrody,  Parc del Laberint d’Horta i Jardin de Rosas de Cervantes. Na całej górze Montjuic jest tez pełno ogrodów.
  • W wakacje każda dzielnica ma swoją fiestę, wtedy ruch uliczny jest wyłączony na drogach osiedlowych, w tym czasie ulice zamieniają się w dżungle, laboratoria i knajpy. Mieszkańcy każdej ulicy dekorują ją i troszczą się o atmosferę podczas fiesty. Najciekawsze aranżacje, które widziałem to właśnie dżungla ze zwierzętami i działającym wodospadem, statek, i ulica o tematyce okulistycznej. ; )
    Wieczorami są tam koncerty i przedstawienia. Najlepsza to chyba ta tutaj.

Sposoby T&M Podróżniczo

  • Co do transportu z/na lotniska/o, to jest jeszcze linia miejska 46. Dojeżdża do centrum, ma kilka czy kilkanaście przystanków zanim dojedzie do końcowego. Bilet kosztuje grubo poniżej 6 EUR. W kierunku lotniska odjeżdża z Placa Espanya, a dokładniej z przystanku na końcu Paral-lel.

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

Przeczytaj poprzedni wpis:
Urban Exploring – Turbo-galeria zdjęć