Raport z życia #4 – Mam nowy rower!

Po ciężkim marcu, przyszedł czas na kwiecień, gdzie wreszcie można było legalnie wyjść z domu. Jak te małe rzeczy znów cieszą! Minął kolejny miesiąc, więc zapraszam Was na tradycyjny Raport z życia. W tym wydaniu aktywności sportowe, przejażdżka motocyklowa oraz 1 książka i 2 seriale do polecenia!

 

Dla osób, które są tutaj pierwszy raz krótki wstęp: Raport z życia to seria wpisów z podsumowaniem miesiąca. Zbieram w nim ciekawe i przyjemne rzeczy, które wydarzyły się w minionym miesiącu. Czasem są to rzeczy wielkie (np. dalekie podróże), a czasem małe drobnostki. Na co dzień nie zauważamy, ile ciekawych rzeczy w naszym życiu się dzieję. Takie zatrzymanie się i zrobienie podsumowania pomaga mi spojrzeć na moje życie szerzej i docenić TO CO MAM.

Dodatkowo, recenzuje przeczytane książki czy obejrzane filmy.

Co ciekawego działo się w marcu?

Święta w Krakowie. Ze względu na koronawirusową sytuację, zmuszony byłem spędzić święta w Krakowie. Raz już spędzałem Wielkanoc poza rodzinnym domem, ale wtedy było to w Gwatemali.
Na dobrą sprawę, było to nawet ciekawe doświadczenie. Zrobiliśmy w domu super atmosferę, było pyszne jedzenie, odpoczynek, czytanie książek w hamaku na balkonie i oglądanie seriali. To były naprawdę bardzo dobre święta!

Jazda motocyklem. Otworzyłem swój sezon motocyklowy. Na razie nic wielkiego – kilkudziesięciominutowa przejażdżka, ale fajnie jest poczuć wiatr, posłuchać pracy silnika, złapać w oczy kilka much. Jak dobrze pójdzie, to w maju zrobię małą podróż motocyklową, bo wyklarował się pewien pomysł.

Powrót do sportu + 51 km na rowerze. To było wspaniałe uczucie. Po chwili przerwy spowodowanej zakazami, wreszcie mogłem wyjść się poruszać. Szybko udało mi się wrócić do dawnej formy. Biega mi się cudownie, a jeszcze lepiej „wchodzi” mi rower. Zjeżdżam nim różne trasy w okolicy Krakowa, odkrywam nowe miejsca i sprawiam, że głowa mi odpoczywa.

Z większych treningów, zrobiłem jednego dnia 51 km na rowerze w czasie 2,5h po sporych podjazdach. Wiem, że to 51 km to nic wielkiego, kto jeździ regularnie, ale ja złamałem w głowie swoją pierwszą granice. Będzie więcej :) Były też 10 kilometrowe wybiegania. Super sprawa! Poniżej screen z moich treningów w kwietniu:

Nowy rower. Jak już został poruszony temat treningów, to pochwalę się Wam moim nowym kumplem – właśnie rowerem :)  Rower to efekt działań mojego Taty, który jest od lat zapalonym rowerzystą. Rozmawialiśmy kiedyś o rowerach, i wspominałem, że rozglądam się za czymś wygodniejszym do jazdy. 2 tygodnie później „uplolował” go. Potem dopracował, dokręcił śrubkim naprawił, wymienił opony i kilka innych części.

Bardzo jestem za niego wdzięczny, bo nawet nie śniło mi się, że uda mi się w tym sezonie coś kupić. Bardzo mnie cieszy, bo jest po prostu piękny, a jazda na nim to zupełnie inny komfort.

Do obejrzenia:

Dobre miejsce. Bardzo luźny i lekki serial, który „pochłonąłem” w całości, w Święta Wielkanocne. Eleanor, po swojej śmierci trafia do „dobrego miejsca”, które jest odpowiednikiem nieba. Szybko odkrywa, że trafiła tam przez przypadek, bo powinna być w piekle.

Bardzo podobał mi się ten serial z kilku powodów. Po pierwsze, za ciekawą wizję nieba, które działa trochę jak firma. Po drugie, za wartości. Lekka komedia ukrywa w sobie ciekawe przemyślenia etyczno-filozoficzne. Jak postępować dobrze i jak żyć moralnie? Czy tak w ogóle się da? Dajcie temu serialowi „3 odcinki”, a później mocno Was pochłonie i rozbawi.

Uwięzione. Jeżeli oglądaliście „Dom z Papieru” i lubicie ten serial, to kolejny, którym powinniście się zainteresować to właśnie „Uwięzone”. To również serial hiszpańsko języczny, a jedną z ról, gra Alba Flores, znana z roli Nairobi w „Domu z Papieru”. Główna bohaterka zostaje skazana na 7 lat, za oszustwa podatkowe. Trafia do więzienia dla kobiet, gdzie musi nauczyć się twardych zasad życia. Dynamiczna fabuła, wyraziste postacie. Serial wciągający od pierwszego odcinka.

Do poczytania:

Więźniowie geografii czyli wszystko, co chciałbyś wiedzieć o globalnej polityce – T. Marshal.  Dlaczego Rosja zajęła Krym?  Dlaczego USA ma bardzo dobre położenie geograficzne? Dlaczego Wielka Brytania boi się niezależności Szkocji? Dlaczego te wszystkie wojny przechodziły właśnie przez Polskę i dlaczego mamy tak trudną sytuację pod kątem geograficznym? Kto rządzi światem? Na te i wiele innych pytań znajdziesz odpowiedzi w tej książce. Bardzo dobra pozycja i polecam czytać ją z włączonymi mapami., bo pozwala to lepiej zrozumieć strefy wpływu itp. Świetna pozycja, która sprawi, że inaczej będziesz patrzył na świat. Do tego napisana naprawdę lekkim językiem.


Tyle w kwietniu. Czuje, że maj będzie jeszcze lepszy, bo wreszcie będzie można ruszyć w jakąś małą podróż :) 

https://zyciejestpiekne.eu/wp-content/uploads/michal-maj.png

Dzięki za przeczytanie wpisu. Będę wdzięczny, jeżeli udostępnisz do innym w social media lub napiszesz poniżej w komentarzach, co o tym myślisz. Twoje zaagnażowanie naprawdę dużo dla mnie znaczy.

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

Przeczytaj poprzedni wpis:
25 porad podróżniczych po 12 latach jeżdżenia po świecie