Robię wiosenne porządki

Kiedyś, w czasach gdy w Polsce była jeszcze demokracja, napisałem serię tekstów, o tym, jak porządkować swoje życie. Nie wiedzieć czemu, te wpisy do dziś cieszą się dużą popularnością. Opowiadałem w nich o tym, jak oczyścić różne obszary (otoczenie, relacje, zdrowie itp.), robiąc swego rodzaju audyt swojego życia. Po latach zdecydowałem się wrócić do tematu i nieco odświeżyć tę serię.

Tym razem zamiast kilku wpisów będzie jeden dłuższy. Myślę, że czas na to jest idealny, bo przyszła wiosna, a to najlepszy moment na porządki. Ten okres w roku ma w sobie coś takiego, że po prostu aż chce się zająć sprzątaniem. Wiosenne porządki są świetne!

U mnie wygląda to tak, że zazwyczaj skupiam się na pięciu głównych sferach, takich jak: otoczenie, komputer i świat wirtualny, relacje z ludźmi, finanse, zdrowie fizyczne oraz zdrowie psychiczne. Odgruzowanie tych pięciu obszarów zawsze daje mi powiew świeżości, zastrzyk energii i motywację do działania, a także spokój w głowie i klarowność w podejmowaniu decyzji. Bardziej wiem, czego chcę – i na takiej energii jadę do jesieni.

Chciałbym pokazać Wam, jak podchodzę do tego tematu. Być może dla kogoś okaże się to inspirujące i zachęci go do wprowadzenia podobnych zmian u siebie. Przyznam szczerze, że dla mnie takie wiosenne sprzątanie jest chyba jeszcze bardziej wartościowe niż plany noworoczne. A już na pewno dużo bardziej skuteczne!

1. Otoczenie

Wszystkie wielkie zmiany w moim życiu zaczęły się od sprzątania domu. Zawsze gdy to mówię, przypominam sobie pewien okres, kiedy byłem w dość dużym dołku. Chodziłem załamany przez kilka tygodni. Pewnego dnia obudziłem się i usiadłem na krawędzi łóżka. Powiedziałem sobie wtedy w myślach, że po prostu biorę się za to i ogarnę te wszystkie problemy. Nie wiedząc jednak, od czego zacząć, uznałem, że najpierw pozbieram rzeczy ze stolika. I tak sprzątałem cały dom przez następne dwa dni.

Wiem, brzmi to błaho, ale głęboko wierzę, że nasze otoczenie ma ogromny wpływ na nasze nawyki czy nastrój. Staram się dbać o porządek regularnie, ale takie wielkie sprzątanie raz czy dwa razy w roku działa niczym terapia. Serio! Jeżeli czujesz się przytłoczony, poświęć kilka wieczorów czy weekend na to, żeby zrobić solidne porządki. Ale nie takie zwykłe. Zajrzyj do miejsc, które na co dzień nie są przez Ciebie odwiedzane. Każdy z nas ma takie skrytki, w których upycha wszelkie przedmioty, które kiedyś jeszcze mogą się przydać… Ale coś Ci powiem: jeżeli nie użyłeś danej rzeczy przez ostatni rok, to znaczy, że nie jest Ci potrzebna.

Kilka prostych porad:

  • Żeby złapać większą wenę na porządki, odpal sobie dobrą muzykę albo podcasty. Uwielbiam zajmować się takimi obowiązkami z ciekawym audio w uszach. Wtedy robota po prostu robi się sama.
  • Przejrzyj stare dokumenty i różnego rodzaju papiery. Każdy z nas ma masę tego typu rzeczy. To, co nie potrzebne, wyrzuć. To, co może się przydać, posortuj sensownie w teczkach czy segregatorach.
  • Może dasz radę zaplanować jakieś malowanie ścian lub inne, większe zmiany? Jako że robiłem w zawodzie malarza w USA, to powiem Ci, że nie jest to wcale taka trudna sztuka. Pomalowanie pokoju zajmie Ci jeden, dwa dni :) Ja w tym roku jadę grubo, bo robię remont łazienki. Zmiana więc będzie duża.
  • Pomyśl o jakimś przemeblowaniu. To jest genialna sprawa dla mózgu. Zmiana czegoś w Twoim otoczeniu sprawi, że wzbudzą się w Tobie nowe pokłady kreatywności i łatwiej będzie Ci wprowadzać zmiany nie tylko w mieszkaniu, ale też w życiu.
  • Samochód. Już nie mogę się doczekać, jak po tej zimie wypucuję auto :)
  • Szafa. Chyba każdy z nas ma w niej masę niepotrzebnych rzeczy. Otwórz szafę i spójrz, ile masz ubrań – a założę się, że chodzisz w kółko w dwóch parach spodni i pięciu koszulkach. Oddaj innym to, czego już nie nosisz. Możesz spróbować sprzedać ciuchy przez aplikacje typu Vinted, a jeżeli nie masz do tego cierpliwości (ja nie mam), na każdym osiedlu stoją pojemniki, do których można wrzucić niepotrzebną odzież.
  • Warto też poszukać grup na Facebooku, na których ludzie oferują rozmaite przedmioty, których chcą się pozbyć. W Krakowie mamy „Kraków się dzieli”, gdzie można oddać wszystko i niemal zawsze znajdzie się ktoś, kto chętnie przytuli Twój przedmiot. Nie masz wyrzutów sumienia, że wynosisz pod śmietnik rzeczy, które nadają się do użytku, a przy okazji dajesz komuś szczerą radość. Polecam!

Gdy już wysprzątasz wszystko, poczujesz wolność. Uporządkowana przestrzeń pozwoli Ci lepiej oddychać. Naprawdę! Zdaje sobie sprawę, że piszę tylko o sprzątaniu, ale to jest świetny fundament do większych zmian.

2. Komputer i świat wirtualny

Sam przeznaczam dużo miejsca na tę dziedzinę, bo komputer to moje podstawowe narzędzie pracy. Ba, powiem więcej, to dla mnie przedmiot osobisty, niczym szczoteczka do zębów. Gdy odpowiednio o niego zadbam, pracuję efektywniej i nie rozpraszam się.

Co planuję zrobić w tym roku?

  • Poukładać w folderach wszystkie pliki w chmurze firmowej i na dysku prywatnym. Usunąć rzeczy zbędne i niepotrzebne.
  • Pousuwać zbędne zakładki w Chrome. Ręka w górę, komu nie zdarza się zapisać czegoś w przeglądarce do przeczytania na później i po prostu o tym zapomnieć. Skoro zapomniałeś, to widocznie nie było to istotne – do usunięcia!
  • Poodpowiadać na maile, które czekają w kolejce. Pousuwać zbędne wiadomości i przeczyścić Gmaila. Tutaj macie ciekawy poradnik od SpidersWeb, jak masowo posprzątać skrzynkę mailową.
  • Pousuwać zbędne aplikacje i zainstalować nowe, które usprawnią mi pracę.
  • Zrobić archiwizację zdjęć z podróży w chmurze i uporządkować dyski zewnętrzne.
  • Powyłączać programy, które odpalają się przy starcie komputera.
  • Swego czasu robiłem też ogromne porządki w mediach społecznościowych. Pewnego razu usunąłem… kilkaset polubień różnych fan page’ów. Dziś już nie muszę tego robić, bo spędzam mało czasu na Faceboooku, ale jeżeli masz inaczej – zrób przegląd i pozbądź się treści, które zaśmiecają Twój mózg.
  • Telefon to też przestrzeń wirtualna. Warto zrobić porządek w zdjęciach, zaktualizować aplikacje i usunąć te, których nie używasz.
  • Zmienić tapetę na komputerze. To piękna nagroda za wykonanie dobrej roboty i przypominajka, aby na bieżąco dbać o porządek na komputerze :)

Przyznam szczerze, że to chyba jedna z moich ulubionych przestrzeni do ogarniania. Zawsze po takich wirtualnych porządkach mam ogromną wenę do pracy.

3. Relacje z ludźmi

Ten punkt zawsze wzbudza wśród Was najwięcej wątpliwości, a według mnie jest najważniejszy, bo przynosi największe rezultaty, ale uczciwie przyznam że jest też najtrudniejszy.

Często tkwimy uwikłani w różne nierozwiązane sprawy z ludźmi. Zawierają się w nich też rozmaite obietnice, które złożyliśmy innym. To ogromny bagaż, którego nie widzimy, a który ciąży nam na duszy i sercu… Pisałem o tym w tekście na temat zarządzania energią.

Co warto wziąć pod uwagę?

  • Odpuszczenie niektórych projektów, w które jest się zaangażowanym. Swego czasu odszedłem z dwóch inicjatyw, które tworzyłem od samego początku (42 Do Szczęścia i SmokBlog). Było mi żal, ale czułem, że to, co miały dać mi te projekty, już zyskałem. Dalsze zaangażowanie nie miało sensu, bo byłoby spowodowane jedynie poczuciem obowiązku i tym, że głupio coś zostawić.Zbyt często tkwimy w czymś, co nic nam już nie daje. Warto jednak zdać sobie sprawę, że rezygnacja z pewnych projektów (nawet tych najwspanialszych) oznacza zrobienie przestrzeni na coś nowego. Nawet jeżeli nie wiesz, czym to nowe może być, nie bój się odpuszczać starych spraw. Życie nie znosi próżni, jak stworzysz wolną przestrzeń, prędzej czy później wypełnią ją jakieś nowe pomysły, które zawładną Tobą i dodadzą Ci skrzydeł
  • Drugą ważną kwestią są prywatne zobowiązania względem innych. Bardzo często obiecujemy coś ludziom. Zazwyczaj robimy to w efekcie minimanipulacji, której w danej chwili nawet nie zauważamy. A potem jest nam głupio się z czegoś wycofać… W ramach porządkowania tej sfery życia możesz wziąć telefon do ręki i zadzwonić do kilku osób. Przeprosić ich i powiedzieć, że nie jesteś w stanie zrobić czegoś, do czego się zobowiązałeś. Jeżeli ktoś się obrazi, to masz jasną wskazówkę, jak podchodzi do Twojej osoby.Jako człowiek z umiejętnościami graficzno-internetowo-fotograficznymi wykonałem w swoim życiu masę bezpłatnych projektów „dla znajomych”. I wiesz co? W 90% przypadków nie było warto. Straconego czasu nikt mi nie odda i naprawdę żałuję, że podjąłem się tych przysług, bo mogłem ten czas wykorzystać lepiej. Miałem go dla wszystkich, tylko nie dla samego siebie.
  • Warto zastanowić się też nad tym, komu poświęcasz swój czas. Życie jest krótkie, więc nie ma co marnować go na bezsensowne znajomości. Chcę spędzać czas z tymi, przy których wzrastam, którzy nie podcinają mi skrzydeł, tylko w nie dmuchają, zarażają pasjami i z którymi świetnie się czuję. Na chwilę obecną mogę powiedzieć, że otaczam się naprawdę świetnymi ludźmi.

To jest taka dziedzina, w której zazwyczaj brakuje nam odwagi na zrobienie porządków, ale gdy wreszcie się w sobie zbierzemy, efekty są niesamowite. Odzyskujemy marnowane dotąd czas i energię, dzięki czemu możemy uwolnić tkwiący w nas potencjał.

4. Finanse

Pieniądze to bardzo ważna dziedzina życia. Im jestem starszy, tym bardziej to dostrzegam. Odpowiednie środki na koncie potrafią rozwiązać 90% problemów. Dają spokój ducha i poczucie bezpieczeństwa. Mogą też być zajebistym wyzwalaczem wolności.

Co warto zrobić?

  • Zacząć prowadzić budżet domowy. Z tym punktem zawsze miałem pewne trudności. W tym roku złapałem na to świetne flow, regularnie prowadzę budżet od stycznia i widzę efekty. Dzięki odpowiedniemu planowaniu nie tylko odkładam więcej pieniędzy, ale też mogę sobie pozwolić na rzeczy, o których marzyłem. Nie wiem, jak to się dzieje, ale wreszcie nie mam problemu z tym, żeby np. zapisać się na dodatkowe treningi z pływania czy kupić dron. Po prostu mam to zaplanowane w budżecie i wiem, że jeżeli będę się go trzymał, to ze spokojną głową zrealizuję dany cel. Wspaniała sprawa.Polecam Wam arkusz budżetu domowego Michała Szafrańskiego. Przerobiłem różnego rodzaju półśrodki, aplikacje mobilne i inne „inteligentne” rozwiązania. Nic się nie sprawdziło. Dziś wiem, że warto poświęcić te kilkadziesiąt minut w miesiącu na finanse. One naprawdę się za to odwdzięczą.
  • Subskrypcje i płatne usługi. Masz wykupiony karnet na squasha czy siłownię, a w ogóle z niego nie korzystasz? Przestań się wreszcie oszukiwać, że coś się zmieni, i po prostu z niego zrezygnuj. Naprawdę poczujesz ulgę. Podobnie z różnego rodzaju płatnymi aplikacjami na telefon, netflixami i innymi cudami. Często mamy różnego rodzaju opłaty, które skapują nam z konta po 5-10 zł i nawet tego nie zauważamy. Pozbądź takich bezsensownych kosztów. I nawet nie chodzi o te kilka złotych, ale o wolną głowę.

5. Zdrowie fizyczne

To absurdalne, ale większość osób częściej robi przegląd samochodu niż własnego ciała. Nigdy nie ma kiedy się tym zająć – oczywiście do czasu, gdy coś przestaje działać. Wiem, że obecnie ciężko o zrobienie badań ze względu na COViD, ale coś Wam powiem. W lipcu 2020 r., gdy tylko trochę się „uspokoiło” z ilością zakażeń, udało mi się bardzo sprawnie i bez większego problemu zrobić przegląd organizmu. Wykonałem różnego rodzaju badania, w tym także te alergiczne i na nietolerancje pokarmowe. Może więc mimo wszystko Tobie też uda się zrobić przegląd maszyny?

Na co warto polecam zwrócić uwagę?

  • Sport. Odkąd na początku 2019 r. złożyłem na blogu obietnicę regularnego uprawiania sportu, trzymam się tego postanowienia i moje życie niesamowicie się zmieniło. Kocham to. Jaki sport wpuścisz do swojego życia na wiosnę?
  • Zdrowsze odżywianie. W ramach porządków możesz wywalić produkty, które Ci szkodzą. I zrobić mały rachunek sumienia, co w tej kwestii możesz poprawić. Ja np. wiem, że mógłbym częściej gotować w domu (jest zdrowiej, ale ma to też wymiar psychiczny – bardziej doceniam samodzielnie przygotowany posiłek). Czasem też skuszę się na fastfooda, czasem przeginam ze słodyczami… W tym temacie jest wiele do poprawy.

6. Zdrowie psychiczne

Czas na punkt ostatni, lecz w żadnym wypadku nie najmniej ważny! Zajmij się swoją głową. To niezwykle istotna kwestia, którą umieściłem na końcu listy tylko dlatego, że jest niejako wypadkową pozostałych punktów. To, jak wyglądają nasze otoczenie, finanse, relacje z innymi itp. ma olbrzymi wpływ na nasze nastawienie i zadowolenie z życia.

W ramach porządków warto zastanowić się nad kilkoma kwestiami:

  • Pomyśl o tym, jak zarządzasz swoją energią. Popełniłem kiedyś na ten temat świetny wpis, więc tutaj nie będę się już rozpisywał.
  • Znajdź sobie jakiś cel. Ciekawostka: na lotnisku w Amsterdamie zauważono, że ogromne pieniądze idą na sprzątanie toalet, zwłaszcza męskich. Zastanawiano się, czym jest to spowodowane. Jakaś mądra głowa wpadła na pomysł, aby w pisuarach umieścić naklejkę w kształcie muchy. Okazało się, że jeżeli jest jakiś cel, to mniej rozlewa się na boki :D Podobnie jest w życiu. Gdy mamy cel, jesteśmy bardziej skuteczni i życie mniej rozlewa nam się na boki. Bardzo lubię dążyć do realizacji swoich planów. Zastanów się, co chcesz osiągnąć w najbliższym czasie i podejmij pierwszy krok.
  • Przemyśl swoje nawyki. Wiosna to świetny czas do wprowadzania dobrych przyzwyczajeń. Ja postanowiłem, że będę uprawiał jeszcze więcej sportu i wstawał wcześniej. W ogóle chciałbym przenieść się z treningami na godziny poranne. Jak skutecznie wypracowywać nawyki? Dobierz je odpowiednio. Samo „wprowadzanie” nawyku dla samej idei jest głupie i zwykle nie przynosi długotrwałych rezultatów. Nawyk powinien być narzędziem prowadzącym do czegoś większego. Zastanów się, gdzie chcesz być za określony czas, i pomyśl, jakie działania mogą Cię tam zaprowadzić.

Nie wiem, jak drastycznie podejdziesz do tematu – nie zawsze uda się zrobić wszystko, ale uwierz mi, poświęcenie tej wiosny choć odrobiny uwagi i czasu na porządki w życiu przyniesie Ci świeżość. Świeżość, której zapewne nie doświadczyłeś od dawien dawna. 

https://zyciejestpiekne.eu/wp-content/uploads/michal-maj.png

Dzięki za przeczytanie wpisu. Będę wdzięczny, jeżeli udostępnisz do innym w social media lub napiszesz poniżej w komentarzach, co o tym myślisz. Twoje zaagnażowanie naprawdę dużo dla mnie znaczy.

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

Przeczytaj poprzedni wpis:
Bohater z ogłoszenia – Niewidzialni Bohaterowie #4