Tajski rozkład jazdy

Słuchajcie, ja już ruszyłem do Tajlandii, a dokładnie jestem na lotnisku w Doha w Katarze. Cała podróż będzie trwała do 21 marca, na pewno będe coś pisał i wrzucał, dlatego zapraszam was do zapoznania się z rozkładem jazdy na blogu.

Bloga nie porzucę i na pewno będzie się co jakiś coś pojawiało. Z Tajlandii planuje przywieźć dużo fajnych materiałów, bo mam milion pomysłów na serie zdjęć, na filmy itp. Chcesz ruszyć ze mną w podróż? Daje Ci kilka środków transportu:

podroz_numerki

1. Facebook i Instagram. Co jakiś czas będę wrzucał krótkie relacje w postaci zdjęć czy różnych historii. Jeżeli chcesz być na bieżąco to zapraszam na fan page Życie Jest Piękne  i na mojego Instagrama. Na pewno będą pojawiać się ciekawe zdjęcia.

2. Biorę z sobą 60GB kart do aparatu / kamery, więc spodziewajcie się po powrocie dużo fajnych reportaży. Wymyśliłem kilka fajnych cyklów fotograficznych, nad którymi będę pracował przez cały wyjazd. W Tajlandii zakończę też cykl, który rozpocząłem jakieś 4 lata temu. Co to będzie? Zobaczycie po powrocie : )

3. Numer trzy – filmy. W trakcie podróży trudno będzie zmontować fajny materiał, ale po powrocie obsypie was ciekawymi nagraniami. Podobnie jak w przypadku zdjęć tak i tu mam kilka fajnych pomysłów, które chcę zrealizować. Oj, będzie się działo : )

4. Książka. Deklarowałem się na Hakunie, że książkę napisze, ale terminu nie dotrzymałem.  Napisać książkę jest łatwo, ale napisać dobrą książkę bardzo trudno. Nie jest to prosta sprawa, ale wymyśliłem sobie, że w Tajlandii dopracuje całą koncepcje, a po powrocie ostro ruszę z pisaniem. Chce spisać różne swoje historie z podróży, zarówno te które były już na blogu, jak i te których jeszcze nigdy nie opowiadałem.W Tajlandii rozpocznę pracę nad nią, po powrocie będę sumiennie pisał i pod koniec roku planuje ja wydać.

5. No i oczywiście blog. Postaram się wrzucić coś ciekawego, przynajmniej raz w tygodniu.

To chyba tyle : ) Nawet nie wiecie jak się ciesze tym wyjazdem.

POCZTÓWECZKĘ? : )

Chcę już być w Bangkoku, a czeka mnie cała noc na lotnisku. No właśnie, pobawmy się w coś co robiliśmy już kiedyś na Facebooku jak wracałem z Pekinu. Co można robić przez 8 godzin na hali odlotów? Dla 5 osób z najciekawszymi pomysłami będę miał pocztówki z Tajlandii : )

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

Przeczytaj poprzedni wpis:
Biegowy powrót z grubej rury