Gdzie ruszam w 2014 roku?
5 lat temu opublikowałem tu pierwszy wpis. W tym czasie zmieniłem całe swoje życie. Gdybym nie założył tego bloga to na pewno nie zrobiłbym tak dużo. Dziś 5 urodziny. Jaki prezent zafundować blogowi? Oczywiście, że podróżniczy!
Tajlandia chodziła za mną od bardzo dawien dawna. Zawsze jednak były inne kierunki i inne opcje wyjazdów. W końcu trzeba tam jechać i przeżyć przygodę. W tym roku podróżowałem trochę mniej (Turcja, Chorwacja Autostopem, Holandia autostopem) i postanowiłem, że 2014 będzie bardzo podróżniczy. Na początku Tajlandia, a potem zobaczymy. Najważniejsze, że jest z kim jeździć : )
Czemu Tajlandia?
- Jedziemy tam razem z moją dziewczyną. Oboje mamy tam marzenia do zrealizowania
- Bo to kraj tani i ciekawy kulturowo. Jak się raz pojedzie do Azji, to chce się tam regularnie wracać, a kierunki typu Europa nie są już takie ekscytujące.
- Bo Teraz jeździ tam dużo osób i też tam chcę. A co!
- Bo boje się węży. Strasznie się boje! A Tajlandia to najlepsze miejsce, żeby lęk przełamać. I spróbować jak smakuje…ten strach : )
- Bo obok jest Kambodża i Laos. Kto wie, gdzie nas poniesie.
Nie planujemy wyjazdu. Bilety mamy kupione, wylatujemy 25 lutego do Kataru i potem do Tajlandii. Coś tam poczytamy na pewno w necie o Tajlandii, ale życie nauczyło mnie, że w podróży to nie warto planować za dużo. Gdzieś tam 2 dni do przodu, żeby bilety na dany pociąg / autobus kupić, ale bardziej szczegółowe planowanie odstrasza panią przygodę i jej przyjaciółkę – spontaniczność. Wyjazdy, w których mało planowałem były najbardziej udane : )
A może mieszkasz w Tajlandii?
Pamiętam jak wybierałem się do Mongolii i napisałem o tym na blogu. Kilka dni później napisał do mnie Zoloo. Jak się okazało czytają mnie w Mongolii. Razem z Zoloo podróżowaliśmy przez tydzień po jego kraju. A może mamy tutaj kogoś kto mieszka obecnie w Tajlandii i chciałby się spotkać na piwo? : )
Oj będzie się działo. Jaram się tym wyjazdem nieprzeciętnie! A ja idę świętować w spokoju. 5 lat Życie Jest Piękne – sam nie wierze, że chce mi się go tak długo prowadzić!
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW