Hej, co u Was?

Końcówka miesiąca, więc pomyślałem, że zrobimy taki luźniejszy wpis, bo trochę mi tego brakowało.

Brakowało mi takiego luźnego przelewania myśli z serca „na papier”. Zazwyczaj staram się dawać Wam wartościowe treści, ale czasem mam ochotę podzielić się swoimi przemyśleniami. Dlatego dzisiaj będzie takie małe podsumowanie ostatnich czasów, ale nie tylko moje. Również Wasze.

Sporo osób uaktywnia się w komentarzach pod wpisami, na fanpage’u czy grupie Życie Jest Piękne. Z niektórymi z Was się spotkałem i co jakiś czas się widujemy. Z innymi jeszcze nie miałem okazji poznać się osobiście, ale czytam komentarze i mam wrażenie, jakbym Was znał. Pomyślałem, że fajnie byłoby się dowiedzieć… co ciekawego u Was słychać! Zazwyczaj to ja mówię tutaj najwięcej, a miło byłoby posłuchać Was.

O co chodzi? Jeżeli regularnie się tutaj udzielasz, po prostu daj znać… co u Ciebie. Nad czym obecnie pracujesz, jakie masz plany, co chcesz zrobić w najbliższym czasie? Czytasz blog regularnie, a rzadko kiedy zostawiasz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza? To świetna okazja, aby się przełamać i dobry sposób na lepsze poznanie się : )

tajtaj

W ramach zachęty zacznę od siebie:

  • Dla mnie ten miesiąc był wyjątkowy. Dużo się działo i przez to, w porównaniu z kwietniem, trochę mniej pisałem na blogu. Byłem na fajnej majówce, potem działałem przy 42 do szczęścia. Przebiegłem ten maraton i jestem z siebie strasznie zadowolony.
  • W maju rozpocząłem też współpracę z marką Tarczyński. Piszę dla nich na temat podróży kulinarnych, pokazuję ciekawe święta, jakie obchodzone są w różnych częściach świata, opisuję festiwale i dzięki temu odbywam takie swoje małe kulinarne podróże. Sprawdźcie koniecznie.
  • Kolejną fajną rzeczą miesiąca jest to, że wyklarowały mi się plany wakacyjne. Na przełomie lipca / sierpnia dużo się będzie działo. Cieszę się, bo teraz mam przed sobą postawiony duży cel, do którego dążę. Nie powiem Wam na razie, gdzie się wybieram, żeby nie narzucać sobie presji otoczenia, ale szykuje się naprawdę wielka przygoda : )
  • A pamiętacie, jak na początku roku wspominałem, że chciałbym napisać własną książkę? Ruszyłem z tym wreszcie i mam już napisane 50 stron. To nie jest dużo, ale początki są najtrudniejsze, a stworzyłem fundamenty, z których bardzo się cieszę.

Takie fajne rzeczy u mnie!

Teraz czas na Was. Dajcie po prostu znać… co u Was : )

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

Przeczytaj poprzedni wpis:
Cracovia Maraton 2014 – Mój kolejny raz!