Idź wreszcie do pracy

Indie

Fenomenem dla mnie jest to, że młodzi ludzie, którzy świeżo idą na studia, tak późno decydują się na jakąkolwiek pracę. Naprawdę nie potrzebujecie pieniędzy?

Zastanawiam się, czy to ja jestem dziwny, czy to ludzie są dziwni. No bo przecież jak ja szedłem na studia (cholera, to prawie 5 lat temu) to nie wyobrażałem sobie inaczej. Oczywiście, rodzice chętnie mi pomagali, ale ja chciałem mieć swoje pieniądze. Miałem sporo wydatków – podróże, zainteresowania, imprezy, rachunki itp. Chciałem mieć swoje pieniądze, dlatego imałem się różnych zadań.

Jeżeli jesteś na studiach i jeszcze nigdy nie pracowałeś to… idź do pracy!

  • Zaczniesz doceniać czas. Nic tak nie cieszy jak koniec roboty. Po kilku (czasem nastu) godzinach zapieprzu fizycznego i psychicznego człowiek zaczyna doceniać każdą wolną chwilę. Dopóki nie zasmakujesz sprzedawania swojej godziny za pieniądze, nie dostrzeżesz jaką wartość mają minuty.
  • Zaczniesz się lepiej organizować. Był taki czas, że siedziałem na dupie i nic nie robiłem. Byłem tak zajęty opieprzaniem się, że nawet nie miałem czasu spotkać się ze znajomymi. Przypływ obowiązków sprawił, że zacząłem lepiej się organizować i sprawniej działać.
  • Zaczniesz doceniać pieniądz, a wiadomo – pieniądz rządzi światem. Nikt mi nie wmówi, że jest inaczej, bo za coś trzeba żyć, a i marzenia kosztują. Jak zarobisz pieniądze, to zaczniesz trochę inaczej patrzeć na ich wartość.
  • Czasy się zmieniły. Teraz pracuję robiąc rzeczy ciekawsze, wykonując zadania, które dają mi dużo satysfakcji, ale zaczynałem od sprzątania piwnic. Nikt nie zatrudni Cię na stanowisko Prezesa Dyrektorów, jeżeli masz zerowe doświadczenie. Od czegoś trzeba zacząć. Im wcześniej tym lepiej, by nie obudzić się z ręką w nocniku po 5 latach studiowania z zerowym doświadczeniem.
  • Odpowiedzialność. Praca uczy odpowiedzialności. To straszne, ale dla większości osób pierwsza praca na studiach to pierwsza jakakolwiek odpowiedzialność, nie licząc odrabiania prac domowych z PO w liceum. Na wykład można się spóźnić, ale do pracy trzeba być na czas.

Indie

  • Ćwiczenia na uczelni można odpuścić, ale do roboty trzeba iść, jak się to zadeklarowało. I bardzo dobrze. Nigdy nie ma dobrego momentu żeby zacząć. Jutro, bo dziś kac po imprezie, za tydzień, bo jeszcze w ten weekend coś do zrobienia, a później nie ma dobrych ofert i chęci. To nic innego jak podświadome unikanie tego wyzwania, bo zdecydowanie lepiej powtarzać, że „dla ludzi z moim wykształceniem pracy w tym kraju nie ma”.

Za chwilę odezwą się ci, którzy powiedzą, że nie są w stanie pogodzić studiów i pracy, a ja powiadam Wam – da się bez problemu, bez względu na kierunek studiów i rodzaj uczelni. Jednym łatwiej, innym trudniej, ale jakby życie każdego z Was przycisnęło i zmusiło do zarabiania, to po 3 dniach mielibyście pracę i życie zorganizowane tak, żeby to robić.

[facebook_ilike]

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

Przeczytaj poprzedni wpis:
Sprzedawanie się