Same Dobre Rzeczy – s02e10 – Kupiłem bilety lotnicze!

Październik minął mi dość szybko. Czas więc na podsumowanie miesiąca, a było bardzo pracowicie. Tradycyjnie, podsumowuje co dobrego i ciekawego się u mnie działo oraz pokazuje Wam ciekawe filmy lub książki, na które natrafiłem. No to lecimy!

 

Słowo wstępu, dla tych, którzy są tu pierwszy raz lub po prostu nie są na bieżąco. Same Dobre Rzeczy to seria wpisów z podsumowaniem miesiąca. Zbieram w nim ciekawe i przyjemne rzeczy, które wydarzyły się w minionym miesiącu. Czasem są to rzeczy wielkie (np. podróże), a czasem małe drobnostki. Na co dzień nie zauważamy, ile ciekawych rzeczy w naszym życiu się dzieję. Takie zatrzymanie się i zrobienie podsumowania pomaga mi spojrzeć na moje życie szerzej i docenić TO CO MAM.

Serię podsumowań robiłem już w latach poprzednich. W 2018r. zrobiłem sobie przerwę. Można więc powiedzieć, że to drugi sezon. Co ciekawe, sporo osób do mnie pisało, że lubili tę serię i chcieliby powrotu (serio, napisało jakieś 5-10 osób, a to już dużo). Ja też ją lubiłem, bo pisanie tych wpisów sprawia dużo przyjemności i jest po prostu lekkie.

Teraz, oprócz ciekawych aktywności z danego miesiąca, postaram się także podzielić z Wami jakimś filmem, serialem lub książką z danego miesiąca.

Wymyśliłem sobie, że wpisy będę numerował podobnie jak seriale, bo czasem sobie myślę, że moje życie to trochę taki serial, który sam reżyseruje.

W poprzednim miesiącu, wyjątkowo wyznaczyłem sobie „małe cele” na kolejne 30 dni. Co planowałem i jak udało mi się zrealizować plany?

  • Utrzymam dobrą produktywność w pracy [PERFECT]
  • Skutecznie będę odcinał tematy firmowe, wtedy gdy nie czas nimi się zajmować [BARDZO DOBRZE]
  • Pobiegam kilka razy, bo ostatnio wróciłem do tego i podoba mi się. Wincyj sportu! [DOBRZE]
  • Kupie bilety lotnicze i zaplanuje fajnego tripa [PERFECT]
  • Zrobię inspirujące slajdowisko na Festiwalu Podróżników National Geographic we Wrocławiu :) [BARDZO DOBRZE]

Ale po kolei. Co ciekawego działo się w październiku?

Festiwal Podróżników National Geographic. W październiku wybrałem się do Wrocławia, gdzie poprowadziłem slajdowisko o nieoczywistych miejscach w Chorwacji. Miałem pełną salę ludzi i odbiór był bardzo pozytywny, więc dodało mi to skrzydeł. No i występowałem w niesamowitym towarzystwie, bo oprócz mnie, swoje prezentacje mieli też Adam Bielecki, Kamila Kielar, Busem Przez Świat, Wędrowne Motyle, Tomek Michniewicz. Wróciłem z Wrocławia bardzo zainspirowany. Bardzo dobry festiwal!

Bardzo dobry miesiąc w pracy. Październik był bardzo dobry w Brave New. Skończyliśmy wiele projektów, które się dłużyły, zajęliśmy się nowymi, które rozpalają wyobraźnię. Naprawdę, aż chciało się robić! Razem z Andrzejem poukładaliśmy sporo spraw i mam wrażenie, że po małym kryzysie wychodzimy na nowy poziom. Krótko mówiąc: zmiany wprowadzone we wrześniu zrobiły robotę.

Kupiłem bilety lotnicze. Ha! Nie ukrywam, że moja motywacja do działania spowodowana jest wizją tripa. Gdy mam zaplanowany wyjazd to mam cel, a gdy mam cel to jestem prawdziwym dzikiem. Chcę mi się wszystko robić.

Po kilkudniowych poszukiwaniach, ostatecznie padło na Tajlandię + Kambodżę. Wylatujemy w drugiej połowie listopada. To będzie tylko 2 tygodnie, ale ten wyjazd dużo dla mnie znaczy i jest mi bardzo potrzebny. Będzie pięknie :)  Jeżeli macie jakieś ciekawe miejsca do polecania (zwłaszcza w Kambodży, bo na nią kładziemy nacisk) to dawajcie znać. Chętnie przyjmę też cenne porady.

Biegałem i grałem w piłkę. W sumie było 5 wybiegań. Niedługie, bo po ok. 5 km, ale mimo wszystko dawały mi one radość, a że od długiego czasu mam blokadę biegową, to warto odnotować ten fakt :) Rozpoczęliśmy też z kumplami sezon na piłkę nożną. To już wieloletnia tradycja, że na okres zimowy wynajmujemy halę i w każdą niedzielę kopiemy w piłkę!

Filmy obejrzane w tym miesiącu:

Joker – Film, którym w ostatnim czasie żyją wszyscy. Zachęcony pozytywnymi recenzjami znajomych poszedłem do kina. Nie do końca mój klimat, ale muszę powiedzieć, że dobrze się oglądało. Siedziałem wciśnięty w fotel i oglądałem z przejęciem. Klimatyczna muzyka i nieprzeciętny główny bohater. Aż się go bałem! A scena z karłem najlepsza :)

Boże Ciało – Świetny, polski film inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Młody chłopak po wyjściu z poprawczaka trafia do małej miejscowości, gdzie zaczyna udawać księdza. Odprawia msze, mówi kazania, spowiada i angażuje się w życie społeczności. Dramat, który bawi, ale też porusza i zmusza do myślenia.

 

Co w listopadzie?

Podsumowując: Była bardzo dobra energia, chęć do działania, dużo inspiracji. Wchodzę w listopad z motywacją i świadomością, że za kilkanaście dni lecę do Bangkoku. Jakie mam plany?

  • Ten miesiąc będzie podporządkowany wyjazdowi. Przed wyjazdem muszę pokończyć rozpoczęte sprawy i przygotować świat na moją nieobecność. Będzie więc trochę więcej pracy niż zwykle.
  • Chciałbym mimo wszystko znaleźć czas na aktywności sportowe.
  • Samochód. Błaha sprawa – trzeba go przygotować na zimę, bo gdy wrócę z Azji to może już leżeć śnieg. Wymiana opon, wysprzątanie i przegląd :)
  • Tajlandia i Kambodża. Żyje tym wyjazdem. Chcę go świetnie przeżyć – mieć umysł i serce otwarte na przygody. Chcę naładować akumulatory, ale też przywieźć na blog trochę materiałów zdjęciowo / filmowych. Mam wenę do działania.

No jest pięknie. Nie dajemy się jesieni i napieramy! :)

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

Przeczytaj poprzedni wpis:
Zamiast zarządzać czasem, zacznij zarządzać energią