Gdzieś kiedyś trafiłem na słowa: „Znajdź swoją pasję, przekuj ją w biznes, a już nigdy więcej nie będziesz musiał pracować”. To jedna z największych głupot, jakie słyszałem, i musiał powiedzieć ją ktoś, kto nigdy nie łączył tych dwóch rzeczy.

Mieszkam w Krakowie od 10 lat. Spędziłem tu 1/3 swojego życia i nie wiem, kiedy ten czas zleciał. Jestem z tym miastem mocno związany, choć nie powiem – nie raz mnie wkurwia. W okresie zimowym uderzy po pysku smogiem, na wiosnę podrażni korkami, ale po prostu lubię to miasto. Czasem jestem nim zmęczony – wtedy po prostu wyjeżdżam na jakiś czas, po 3-4 tygodniach wracam do Krakowa z jakiejś Azji i znów się lubimy.

Ciemne strony łączenia pasji z biznesem. Czy naprawdę warto?

Gdzieś kiedyś trafiłem na słowa: „Znajdź swoją pasję, przekuj ją w biznes, a już nigdy więcej nie będziesz musiał pracować”. To jedna z największych głupot, jakie słyszałem, i musiał powiedzieć ją ktoś, kto nigdy nie łączył tych dwóch rzeczy.

Schron przeciwlotniczy pod szpitalem – miejsce z dreszczykiem w Krakowie

Mieszkam w Krakowie od 10 lat. Spędziłem tu 1/3 swojego życia i nie wiem, kiedy ten czas zleciał. Jestem z tym miastem mocno związany, choć nie powiem – nie raz mnie wkurwia. W okresie zimowym uderzy po pysku smogiem, na wiosnę podrażni korkami, ale po prostu lubię to miasto. Czasem jestem nim zmęczony – wtedy po prostu wyjeżdżam na jakiś czas, po 3-4 tygodniach wracam do Krakowa z jakiejś Azji i znów się lubimy.

Urban Exploring – Opuszczony kościół

Wszedłem do budynku. Ruszyłem boczną nawą i stanąłem na samym środku. Przez okno wpadały promienie słońca, w których widać było unoszący się kurz.

Jachtem po wyspach Chorwacji – 6 rzeczy, które pokochałem nad Adriatykiem [DUŻO ZDJĘĆ]

Słońce. Dużo słońca. Wiatr we włosach. Taki, że aż rozczochruje fryzurę. Wino. Dużo chorwackiego wina, bo wino daje uśmiech na twarzy. Świetni ludzie, bo jak pić wino w słońcu, to tylko w dobrym towarzystwie. No i jachty. Bo żagle oznaczają morską przygodę!

Zdałem prawko na „motor” – Jak wyglądał kurs i egzamin?

Parę ładnych lat temu powiedziałem sobie, że na 30. urodziny kupię motocykl. Ba, nawet gdzieś napisałem to na blogu, ale za nic w świecie nie mogę odkopać tego wpisu. Wtedy ten cel wydawał mi się tak odległy. Jednak czas płynie i nagle okazało się, że mam już 29 lat, a nie posiadam nawet prawa jazdy na kategorię A. Postanowiłem więc, że w tym roku to zmienię!

Podsumowanie wakacji – Jak wykorzystałem ten czas?

Kilka miesięcy temu (22 czerwca) napisałem na blogu tekst pt. „To będą moje najlepsze wakacje”. Postanowiłem, że wykorzystam to lato najlepiej, jak się da. Wymyśliłem sobie kilka inspiracji i pomysłów na ciekawe aktywności. Jak mi poszło?

7 porad, dzięki którym z następnej podróży przywieziesz lepsze zdjęcia [+KONKURS]

Napisanie tego tekstu chodziło za mną od kilku miesięcy. Przeżywam bowiem swój renesans fotograficzny i czuję, że bardzo się rozwinąłem w tej dziedzinie. Nie wyobrażam sobie pojechać w podróż, nie zabierając ze sobą aparatu – po prostu bardzo lubię robić zdjęcia.

Zachód słońca na Mogielicy – mikroprzygoda minuta po minucie

Ostatnimi czasy wyznaję zasadę: „Żyj tak, żeby nie mieć czasu na pisanie tekstów na bloga”. No i wychodzi mi to świetnie! Praktycznie cały czas coś robię. Jestem bardzo aktywny i musicie mi wybaczyć tę blogową nieobecność – w końcu mamy ostatnie tygodnie lata. Chcę wykorzystać pogodę, bo na plecach czuć już oddech jesieni. Dzisiaj chcę Wam opisać moją ostatnią mikroprzygodę.

„Podróże pod gwiazdami”, czyli jak zrobiliśmy imprezę w Bieszczadach

W drugi weekend sierpnia zorganizowaliśmy małą imprezę w Bieszczadach. W sumie to początkowo faktycznie miała być mała, ale przyjechało duuużo ludzi. Nie spodziewaliśmy się takiego zainteresowania!