25 porad podróżniczych po 12 latach jeżdżenia po świecie

Swoje pierwsze podróże odbyłem zaraz po liceum, czyli 12 lat temu. Na początku był Czarnobyl, a później od razu z grubej rury – Alaska. Wtedy zapoczątkowałem kulę śniegową, która toczy się do dziś. Dzięki odkrywaniu świata jestem zupełnie innym człowiekiem. To jedna z lepszych rzeczy, jaka mi się przydarzyła.

Raport z życia #3 - Żyje w czasach pandemii

Zupełnie inaczej miało wyglądać marcowe podsumowanie. Czy ktokolwiek z Was, na początku miesiąca zakładał, że będziemy w takiej sytuacji? Gdyby ktoś powiedział mi, że wszyscy będziemy siedzieć w domu z powodu wirusa to powiedziałbym, że obejrzał zbyt dużo filmów katastroficznych i wierzy w teorie spiskowe.

Raport z życia #2 – Byłem w Muzeum Iluzji!

Luty za nami. Z lekkim opóźnieniem publikuje podsumowanie ubiegłego miesiąca.  Tym razem było bezwyjazdowo, ale za to ciekawie pod kątem sportowym.  

Wstałem z kanapy

Drodzy Czytelnicy! Piszę do Was, bo chcę się do czegoś przyznać. Do czegoś, czego bardzo żałuję i za co jest mi wstyd… Przez ostatni rok całkowicie się zapuściłem – przestałem się ruszać i uprawiać sport.

Raport z życia #1 – Ruszyłem z treningami!

W nowym roku kontynuuje serię podsumowań miesiąca. Zmieniamy jednak nazwę i lekko formułę. Zapraszam na podsumowanie stycznia.

Festiwal małp w Tajlandii – jedno z najbardziej nietypowych wydarzeń, na jakich byłem

Mieszkam w Krakowie i nienawidzę gołębi. Myślę, że podobne odczucia towarzyszą każdemu, kto przebywał tu dłużej. Mam za sobą dwie wojny ludzko-gołębie. Konflikty toczyły się o mój balkon i oba zwyciężyłem, ale jak każdy bój, tak i te kosztowały mnie dużo nerwów i pieniędzy. Gdy trafiłem na Festiwal małp w Tajlandii, w miasteczku Lop Buri, które jest zamieszkane przez małpy, zrozumiałem jednak, że inni mają gorzej – jak dobrze, że w Krakowie są tylko gołębie, a nie makaki!

Od papieża Franciszka po muzeum anatomii. Jak to do Bangkoku się wybrałem!

Na przełomie listopada i grudnia polecieliśmy do Tajlandii, by złapać trochę promieni słońca i dystansu do życia. Nasze formy spędzania czasu w Bangkoku były bardzo zróżnicowane: od nieudanej próby spotkania z papieżem Franciszkiem po wizytę w Muzeum Medycyny. Ale po kolei…

Tak działem się w 2019r. – Podsumowanie roku

Woo hoo! Kończy się rok, a zgodnie z wieloletnią blogową tradycją, robię podsumowanie i raport z tego, co ciekawego działo się u mnie przez te 12 miesięcy. Ogromny postęp w firmie, 5 odwiedzonych krajów, dużo innych przygód. Ale też przy tym dużo wyzwań, problemów i decyzji do podjęcia, od których bolała mnie głowa. Co działo się u mnie przez ostatni rok?

Same Dobre Rzeczy – s02e11 – Wróciłem z Tajlandii!

Listopad za mną. Miesiąc podzielony "na pół". Pierwszą połowę spędziłem w Polsce przygotowując świat na swoją "nieobecność". Druga część to istne szaleństwo dla mojego mózgu - zasłużony wyjazd do Azji. Byłem w Tajlandii, a wpis ten publikuje dzień po powrocie do Polski.