Festiwal małp w Tajlandii – jedno z najbardziej nietypowych wydarzeń, na jakich byłem

Mieszkam w Krakowie i nienawidzę gołębi. Myślę, że podobne odczucia towarzyszą każdemu, kto przebywał tu dłużej. Mam za sobą dwie wojny ludzko-gołębie. Konflikty toczyły się o mój balkon i oba zwyciężyłem, ale jak każdy bój, tak i te kosztowały mnie dużo nerwów i pieniędzy. Gdy trafiłem na Festiwal małp w Tajlandii, w miasteczku Lop Buri, które jest zamieszkane przez małpy, zrozumiałem jednak, że inni mają gorzej – jak dobrze, że w Krakowie są tylko gołębie, a nie makaki!

Od papieża Franciszka po muzeum anatomii. Jak to do Bangkoku się wybrałem!

Na przełomie listopada i grudnia polecieliśmy do Tajlandii, by złapać trochę promieni słońca i dystansu do życia. Nasze formy spędzania czasu w Bangkoku były bardzo zróżnicowane: od nieudanej próby spotkania z papieżem Franciszkiem po wizytę w Muzeum Medycyny. Ale po kolei…

Tak działem się w 2019r. – Podsumowanie roku

Woo hoo! Kończy się rok, a zgodnie z wieloletnią blogową tradycją, robię podsumowanie i raport z tego, co ciekawego działo się u mnie przez te 12 miesięcy. Ogromny postęp w firmie, 5 odwiedzonych krajów, dużo innych przygód. Ale też przy tym dużo wyzwań, problemów i decyzji do podjęcia, od których bolała mnie głowa. Co działo się u mnie przez ostatni rok?

Same Dobre Rzeczy – s02e11 – Wróciłem z Tajlandii!

Listopad za mną. Miesiąc podzielony "na pół". Pierwszą połowę spędziłem w Polsce przygotowując świat na swoją "nieobecność". Druga część to istne szaleństwo dla mojego mózgu - zasłużony wyjazd do Azji. Byłem w Tajlandii, a wpis ten publikuje dzień po powrocie do Polski.

Same Dobre Rzeczy – s02e10 – Kupiłem bilety lotnicze!

Październik minął mi dość szybko. Czas więc na podsumowanie miesiąca, a było bardzo pracowicie. Tradycyjnie, podsumowuje co dobrego i ciekawego się u mnie działo oraz pokazuje Wam ciekawe filmy lub książki, na które natrafiłem. No to lecimy!  

Zamiast zarządzać czasem, zacznij zarządzać energią

Gdy byłem młodszy, mogłem „naparzać bez końca”. Potrafiłem pracować dłużej niż kiedykolwiek. Byłem w stanie zarwać noc i nie odczuwać tego następnego dnia. Imprezowałem do 2 w nocy, rano szedłem na uczelnię, w międzyczasie ogarniałem sprawy firmowe, a wieczorem miałem jeszcze siłę pobiegać. Z wiekiem stało się to niemożliwe.

Same Dobre Rzeczy – s02e09

Wrzesień to chyba jeden z moich ulubionych miesiący w roku. Mimo, że nadchodzi jesień i robi się zimno, to jednak ma w sobie "to coś". Jak patrzę wstecz, to zazwyczaj był to miesiąc bardzo produktywny i skuteczny w działaniach. Podobnie było i tym razem. Jest małe zmęczenie,ale jest też satysfakcja i radość z rzeczy, które działy się :)

Lubisz chodzić po górach? W takim razie musisz spróbować rajdów na orientację

Sobotni poranek. Właśnie wspięliśmy się na wzniesienie i wyszliśmy z lasu na małą polanę. Delikatna mgła unosi się nad mokrą od rosy trawą. Mimo że bieg rozpoczął się zaledwie jakąś godzinę temu, my już mamy przemoczone buty i spodnie brudne od błota. Słońce bije nam prosto w twarz. Jest pięknie.

 Same Dobre Rzeczy – s02e08

Czuje, że w ciągu ostatnich dni zmieniło się coś w powietrzu. Ma jakiś inny zapach, a słońce pada inaczej. Już nie tak szaleńczo i ma bardziej łagodną, żółtą barwę. Zawsze we wrześniu wyczuwam nadchodzące zmiany. Lato się kończy. Czas więc na podsumowanie sierpnia!