To będą moje najlepsze wakacje

Wakacje zawsze były dla mnie okresem magicznym. Pamiętam te chwile, gdy odbierałem świadectwo, wracałem do domu i zaczynały się 2 miesiące beztroski. Czas grania w piłkę, biegania po lesie, imprez, ognisk, wyjazdów...

Tak działem się w maju – podsumowanie miesiąca

Kolejny miesiąc życia za mną. Sprawdźmy, więc co dobrego działo się w moim życiu w maju. A maj to przecież mój miesiąc, choćby z nazwy!

Wychowałem się na wsi i nie wiem, jak to przeżyłem

Wychowałem się na wsi. W kolorowych latach 90, które były pełne emocji, zabaw na świeżym powietrzu, codziennych przygód i niebezpieczeństw. Zastanawiam się, jak to w ogóle możliwe, że przeżyłem swoje dzieciństwo. Przecież w dzisiejszych czasach opieka społeczna zabrałaby mnie moim rodzicom.

Jeszcze jeden wpis, po którym zapragniesz pojechać w Bieszczady

Bieszczady to temat, który bardzo często przewija się na blogu. Zwłaszcza w tym roku – to już 6 tekst na ich temat. Ktoś powie: „Maju, ile można?! Daj już spokój tym Bieszczadom”. Ale co ja mam poradzić, że lubię to miejsce? Jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym pojechał tam i czuł się zawiedziony. Zawsze jest świetnie.

Tak działem się w kwietniu – podsumowanie miesiąca

Kwiecień za nami. Tradycyjnie więc robie podsumowanie tego, co działo się u mnie dobrego w ostatnim miesiącu. Niestety, znów robię to podsumowanie z lekkim opóźnieniem, ale musicie mi wybaczyć - długi weekend majowy mnie kompletnie pochłonął.

10 doświadczeń, które ukształtowały moje myślenie

Wierzę, że na to, kim jesteśmy, mają wpływ nie tylko geny czy wychowanie, ale też nasze doświadczenia. Wierzę, że sytuacje, jakie nas spotykają, i ludzie, których poznajemy, mocno kształtują naszą osobowość. Obecne wydarzenia mają duży wpływ na to, jak będzie wyglądać nasze życie w przyszłości. Dzisiaj tekst „rozkminkowo-filozoficzny”.

W Gorcach wiosna budzi się do życia [DUŻO ZDJĘĆ]

Szybki wyjazd z Krakowa w sobotę rano. Ekipa w składzie: ja, pan Tomaszewski, pan Rafał i pan Skwara. Brak szczegółowego planu i obsuwa czasowa na dzień dobry. Brak pomysłu na nocleg. Źle spakowane plecaki i ogólny "nieogar". Tak rozpoczęła się nasza weekendowa przygoda w Gorcach.

Urban exploring - Opuszczone gospodarstwo w Bieszczadach

Spacerując po Bieszczadach, czasem można natknąć się na ślady dawnych miejscowości. Czasem jest to cerkiew stojąca samotnie w środku lasu, innym razem zapuszczony cmentarz, a jeszcze innym zarośnięte krzakami fundamenty przypominające, że kiedyś tętniło tu życie.

Tak działem się w lutym i marcu – podsumowanie ostatnich dwóch miesięcy

Zgodnie z blogową tradycją, mam dla Was podsumowanie miesiąca. Od dawna spisuje wszystkie dobre rzeczy, które działy się u mnie w ostatnim czasie. Wyjątkowo, tym razem podsumuje dwa ostatnie miesiące.