Październik dobiegł końca, więc czas na kolejne podsumowanie miesiąca. A działo się rekordowo dużo.
Nie ma nic gorszego niż popaść w stagnację i nudę. A przecież nie jest to trudne – wszyscy wolimy sprawdzone sposoby. Cokolwiek robimy, wolimy wybrać to, co znane, niż zaryzykować i spróbować czegoś nowego.
Od jakiegoś czasu nosiło mnie. Miałem ochotę gdzieś wyjechać, pochodzić po górach i trochę odpocząć. Na dłuższy wyjazd na razie nie mogłem sobie pozwolić, więc może 24-godzinna przygoda?
Uwielbiam kupować bilety lotnicze. Wymaga to chwili skupienia, przemyślenia spraw i postawienia wszystkiego na jedną kartę. A potem następuje cudowne pobudzenie – dzika radość i planowanie wyjazdu.
Zaczęło się. Do wielkich ośrodków miejskich zjechali się studenci. Ulice wypełnione są ludźmi biegającymi z notatkami, a miejsca siedzącego w autobusie nocnym już nie uświadczysz. Bardzo lubię ten okres, bo przypomina mi mój piękny czas studiów.
Z lekkim opóźnieniem nowy wpis z cyklu Same Dobre Rzeczy, czyli podsumowanie miesiąca i przemyślenie tego, co dobrego działo się przez ostatnie 30 dni.
Miasto, w którym mieszkam od 7 lat. Polubiłem je, a ono polubiło mnie. Przez ten czas odkryłem miejsca, które regularnie odwiedzam i które darzę sympatią. Jakie są ciekawe miejsca w Krakowie?
Jeżeli masz wrażenie, że w ostatnim czasie mało się u Ciebie dzieje, że w Twoim życiu brakuje spektakularnych dokonań, to ten wpis jest dla Ciebie. Bo kiedy ostatni raz tak naprawdę świętowałeś osiągnięcie sukcesu?
Oj, jak dawno nic nie recenzowałem. Dziś mam dla Was bardzo dobrą książkę, która dała mi dużo do myślenia i serial, który całkowicie mnie pochłonął. Jeżeli szukacie czegoś ciekawego do poczytania lub obejrzenia, to właśnie znaleźliście.